Prawa kobiet w Europie

Przegląd Partii - Partia Zieloni

2020.10.13 19:35 howdoesilogin Przegląd Partii - Partia Zieloni

Po dłuższej przerwie wracam z kolejną odsłoną przeglądu. Tym razem Zieloni, partia będąca częścią Koalicji Obywatelskiej.
Historia formacji
Partia Zieloni została założona w 2003 przez osoby o poglądach proekologicznych i feministycznych wywodzące się z organizacji pozarządowych. Od początku charakteryzuje się mocno pro-unijnym stanowiskiem i ściśle współpracuje z grupą Zieloni – Wolny Sojusz Europejski w Parlamencie Europejskim. Przez lata partia startując samodzielnie lub w koalicji z ugrupowaniami lewicowymi uzyskiwała śladowe poparcie poniżej 1% czy maksymalnie kilku procent w wyborach lokalnych.
Przełomowym momentem dla ugrupowania okazała się decyzja o wejściu do Koalicji Europejskiej z PO, PSL, Nowoczesną i SLD w lutym 2019. Choć w majowych wyborach do PE Zieloni nie zdobyli żadnego mandatu, to kontynuacja współpracy z PO szybko przyniosła dużo lepsze rezultaty. W październikowych wyborach parlamentarnych Zielonym udało się zdobyć aż trzy mandaty poselskie, co dla partii samodzielnie mającej tak niewielkie poparcie jest niebywałym sukcesem.
Ludzie
Warto wspomnieć, że Zieloni od początku istnienia stosują parytety a partii przewodniczy dwoje współprzewodniczących zawsze kobieta i mężczyzna. Do prominentnych działaczy należy zaliczyć:
Program
Co trzeba zielonym przyznać jak na tak drobną partię mają nieźle zrobioną stronę internetową i naprawdę bogaty program Ciekawym polecam lekturę całego programu, natomiast tutaj skupię się raczej na postulatach poza ekologicznymi (które są oczywistością i jest ich w programie cała masa) bo zakładam, że tych którym one na sercu leżą Zieloni w tej kwestii przekonywać nie muszą.
Dodatkowo poskracałem też treść postulatów i pousuwałem również wszystkie ‘kandydatom i kandydatkom’, ‘lekarzom i lekarkom’, ‘obywatelkom i obywatelom’, ‘każdej i każdemu’ itd. Tak żeby wszystko zajmowało choć trochę mniej miejsca i żeby było łatwiejsze do przeczytania. Jak ktoś chce mnie ze względu na to okrzyknąć mizoginem, faszystą itp. to oczywiście zapraszam do komentarzy
Ochrona środowiska:
Energetyka:
Gospodarka:
Praca i polityka społeczna:
System emerytalny:
Edukacja:
System wyborczy:
Polityka Zagraniczna:
Stan Partii
Moim skromnym zdaniem Zieloni są na dobrej drodze żeby wreszcie zaistnieć na polskiej scenie politycznej. Po pierwsze partia wreszcie doczekała się liderów, którzy nie są kompletnie anonimowi i co ważniejsze są w parlamencie a więc mają platformę by propagować swoje poglądy. Po drugie zważając na to, że jednymi z głównych zarzutów stawianych PO jest ‘bycie tylko anty-pisem’ ‘nijakość’ i brak własnych pomysłów to trzeba przyznać, że co jak co ale Zieloni mają tych postulatów naprawdę sporo. Po trzecie patrząc na odpływ wyborców lewicowych w stronę Trzaskowskiego i Hołowni można się spodziewać, że Zieloni mają tu trochę elektoratu do zagospodarowania. W związku z tym spodziewam się, że mogą rosnąć w siłę jako progresywne skrzydło KO. Oczywiście nadal będą jedynie frakcją w tej koalicji i nie zagrożą raczej dominacji PO ale wraz ze wzrostem jej popularności lub ewentualnym przejęciem władzy od PiS mogą moim zdaniem stać się w parlamencie siła porównywalną z Konfederacją (11 posłów) czy nawet PSL (20 posłów)
Jak zawsze dziękuję wytrwałym za lekturę moich wypocin i zgodnie z życzeniami podrzucam do poprzednich wpisów w cyklu:
www.reddit.com/PolskaPolityka/wiki/przeglad_partii
submitted by howdoesilogin to PolskaPolityka [link] [comments]


2020.09.14 09:26 BalQn Przegląd Partii - Liga Polskich Rodzin

W trakcie przygotowywania tego przeglądu jego obszerność powiększyła się ponad przewidywania, a zarazem nie chciałem ciąć materiału w moim przekonaniu potrzebnego do zrozumienia całościowego obrazu LPR – zdecydowałem się zatem na pewien podział: główny post dotyczy kwestii programowych i ideowych Ligi z różnych lat, natomiast w komentarzach pod postem znajdzie się wykonany przeze mnie opis działań politycznych LPR w ujęciu chronologicznym.
PROGRAM PARTII. Na sam początek przytoczę ciekawsze punkty z dostępnych na stronie internetowej LPR – której prezesem od października 2009 r. jest Witold Błażak – założeń programowych ruchu. Wydaje mi się, że dla czytelników Przeglądu Partii program partii to zazwyczaj najważniejszy element opisu. Owe ,,Założenia Programowe’’ zostały uchwalone 21 października 2017 r.:
,,1. Jako Naród powstały na fundamencie chrześcijaństwa opowiadamy się za zorganizowaniem życia zbiorowego naszego Państwa w zgodzie z etyką katolicką, gdzie prawo stanowione odzwierciedla moralne wzorce z nią zgodne, stąd musi być chronione najbardziej podstawowe prawo człowieka, jakim jest obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, zaś małżeństwo – rozumiane, jako związek mężczyzny i kobiety – i rodzina, jako podstawowa komórka społeczna, znajdują się pod ochroną i opieką Państwa. Uznając autonomię władzy świeckiej i duchowej jesteśmy przeciw klerykalizacji państwa – co dotyczy także stanowienia prawa, którego nie determinuje religia – a z drugiej strony odrzucamy próby podporządkowania sobie religii przez Państwo. Prawem i obowiązkiem Kościoła jest recenzowanie władz świeckich z punktu widzenia etycznych zasad stanowionego i przestrzeganego prawa.
  1. Wychowanie dzieci jest obowiązkiem i prawem rodziców, natomiast Państwo, poprzez szkoły i inne instytucje, pomaga rodzicom, zaś w kwestiach spornych, choćby nauczania prywatnego czy indywidualnego, ostateczna decyzja należy do rodziców. Zapewnienie bezpieczeństwa obywateli jest podstawowym obowiązkiem Państwa. W sposób szczególny dotyczy to dzieci i młodzieży, stąd z wielką bezwzględnością i stanowczością muszą być tępione wszelkie próby demoralizacji i antychrześcijańskiej indoktrynacji (typu genderyzm, feminizm, socjalizm).
  2. Fundamentalną i główną rolą Państwa jest zabieganie o kompleksowe bezpieczeństwo polskich rodzin ze szczególnym uwzględnieniem demograficznej przyszłości Narodu, co musi prowadzić do wdrażania i upowszechniania systemów polityki prorodzinnej w dziedzinie własności, spadków, podatków, finansów, polityki społecznej, budownictwa, bankowości, kredytów, służby zdrowia itd. Najlepsza inwestycja w przyszłość, to promocja normalności, jaką jest zdrowa rodzina, czyli priorytetem Państwa musi być wspieranie postaw moralnych kosztem patologicznych. Koniecznie trzeba docenić ogromną rolę kobiet (żon, matek, babć) w rodzinie i społeczeństwie, stąd warto spowodować, aby ich praca zarobkowa była dobrowolnym wyborem, a nie ekonomicznym przymusem.
  3. Własność, to podstawa nie tylko niezależności i samodzielności gospodarczej, ale także zdrowia społecznego i obywatelskiej odpowiedzialności. Bardzo ważną rzeczą jest wzmacnianie, propagowanie i wspieranie, poprzez politykę podatkową, finansową i gospodarczą, postaw aktywności gospodarczej, praktyki samozatrudnienia się we własnej firmie, czy budowania się i zamieszkania na własnej działce, we własnym domu. Uwłaszczenie Polaków, to droga do niezależności, samodzielności i wzrostu odpowiedzialności za własną rodzinę oraz za wspólne dobro, jakim jest Państwo. Poprzez obserwację i naśladownictwo tych zdolniejszych, pracowitszych, bogatszych wzrasta motywacja pozostałych, następuje mobilizacja generująca proces dołączania do nich, czyli równania wzwyż, czym zapewniany jest postęp ogółu. Generalną rolą państwa jest tworzenie zewnętrznych i wewnętrznych ram dla realizacji wolności obywatelskiej. Chcemy państwa europejskiego w zakresie wyłącznie pomocniczej, a nie totalnej roli państwa.
  4. Gospodarka wolnorynkowa powinna być celem, ponieważ im mniej ingerencji Państwa, tym mniej ono kosztuje, a więc potrzeba mniej podatków. Generalnie Państwo powinno dążyć do zmniejszania swej roli w gospodarce, czyli do maksymalnej prywatyzacji, co nie wyklucza konieczności zachowania pod kontrolą strategicznych dziedzin takich jak: energetyka, przemysł zbrojeniowy, kolej, drogi itp. Maksymalne uproszczenie i obniżenie obciążeń podatkowych dla przedsiębiorców i obywateli – aby umożliwić maksymalne zatrudnienie eliminujące bezrobocie, ograniczenie kosztów funkcjonowania Państwa, by osiągnąć zrównoważenie jego budżetu – to droga i cel, zarówno do ograniczenia szarej strefy, jak i do wzrostu dochodów Polaków oraz Państwa. Kluczową rolę w rozwoju i umacnianiu pozycji naszej gospodarki powinna odgrywać polska myśl techniczna, promująca i zachęcająca do innowacyjności i nowatorskich rozwiązań oraz patentów inspirowanych i motywowanych badaniami naukowymi, jak również tworzeniem dobrego klimatu dla polskiej zaradności i pomysłowości, co powinno skutkować tworzeniem „polskich marek”. Takie wolnościowe i prorozwojowe podejście do gospodarki pozwoli na ekspansję polskich produktów na rynki światowe, wzrost eksportu i polskich wpływów w dziedzinie handlu międzynarodowego. Stąd istnieje konieczność zwiększenia nakładów na naukę i wynalazczość, aby poprawić niechlubną pozycję Polski w Europie, jeżeli chodzi o procentowy udział w PKB na powyższy cel.
  5. Priorytetowym i wyłącznym zadaniem Państwa jest prowadzenie odpowiedzialnej polityki zagranicznej, co w sytuacji geopolitycznego usytuowania Polski ma szczególnie ważne znaczenie. Położenie między Niemcami a Rosją, na skraju euroatlantyckiego sojuszu militarnego (NATO) – ze szczególną i niezbędną rolą USA – i zachodnioeuropejskich struktur gospodarczych (UE) – jako aktywny ich członek – w sposób szczególny obliguje do trwałości i skuteczności dyplomatycznych działań wzmacniających oraz ugruntowujących naszą pozycję, jako ważnego czynnika w polityce europejskiej, a przez to również światowej. Dążyć musimy do trafnych i sprawiedliwych rozwiązań w sytuacjach kryzysowych. Musimy być odporni na sugestie i działania szkodzące naszym interesom. Ponieważ dziedzina polityki zagranicznej jest szczególnie mocno osadzona w realiach współczesności, stąd tak groźne i niebezpieczne – szczególnie w polskim położeniu – jest opieranie jej na oderwanych od rzeczywistości wyobrażeniach, ahistorycznych formułach, czy pobożnych życzeniach.
  6. Bezwzględną i konieczną prerogatywą Państwa musi pozostać zdolność tworzenia pieniądza, co jest jedną z najważniejszych cech państwa suwerennego, stąd zdecydowanie opowiadamy się przeciw wejściu Polski do strefy euro, co byłoby jednoznaczne z likwidacją złotówki i oddaniem nie tylko dużej części suwerenności obcym, ale także naszych rezerw dewizowych „pod opiekę” Europejskiego Banku Centralnego we Frankfurcie. Generalnie opowiadamy się za jak najniższą państwową stopą kredytową, tak, aby wspierać rozwój nowych polskich przedsiębiorców, na dogodnych warunkach pożyczać małym podmiotom, co powinno budować i stabilizować polską gospodarkę.
  7. Koniecznym warunkiem zasady sprawiedliwości w Państwie musi być niezależność władzy sądowniczej od wykonawczej, czyli przestrzeganie trójpodziału władzy, oraz równość wszystkich obywateli wobec prawa. Ważną sprawą jest zmiana optyki patrzenia w relacji: ofiara – przestępca. Zadaniem Państwa i zasady sprawiedliwości jest w takim wypadku rozpatrywanie spraw z perspektywy ofiary, a nie przestępcy. Trzeba koniecznie uwzględnić sprawdzony fakt, że skuteczne ściganie oraz nieuchronność kar za nawet małe przestępstwa, czy chuligańskie wybryki, hamuje wzrost tych poważniejszych. Ogólną zasadą i przesłaniem, wynikającym z działań organów bezpieczeństwa i sprawiedliwości Państwa musi być lęk ewentualnych przestępców przed konsekwencjami, a nie lęk społeczny przed przestępcami, co można zagwarantować przez nieuchronność i proporcjonalność kar w stosunku do przestępstw oraz warunki ich odbywania.
  8. Kluczową rolę w naszych priorytetach politycznych odgrywa wielka odpowiedzialność za polskie rolnictwo, co wiąże się z zasadniczą potrzebą Narodu, jaką jest maksymalna samowystarczalność żywnościowa. Znakomita jakość i uznana w świecie marka polskich produktów spożywczych daje ogromne możliwości do szerokiej wymiany handlowej w tej dziedzinie. Doskonale wiemy, jak ważną rolę odgrywają w dziedzinie rolnictwa warunki, na które rolnik zupełnie nie ma wpływu, a o których decyduje Państwo, takie jak: podatki, wolny rynek, również dla handlu ziemią, cła, kursy walut, itd., co musi być uwzględniane i brane pod uwagę w całokształcie polityki Państwa w kontekście specyfiki rolnictwa.
  9. Polityka społeczna i jej organiczny związek z polityką gospodarczą, to konieczny warunek programu narodowego. Im bardziej przejrzyste są zasady gospodarowania, proste procedury i niższe podatki, tym więcej ludzi gospodarujących na swoim, otwierających firmy, samodzielnych, posiadających nieruchomość, dorabiających się własną pracą, tym sprawniej funkcjonuje całe Państwo. Im więcej będzie promocji oraz wspierania normalności i zdrowych rodzin, tym mniej będzie potrzebnych domów dziecka, domów poprawczych, więzień i domów starców. Mniej będzie narkomanii, alkoholizmu, bezdomności, przestępstw. Inwestycja w zdrową rodzinę, to najlepsza recepta na przyszłość narodu. W dziedzinie pomocy społecznej opowiadamy się za stosowaniem zasady pomocniczości (subsydiarności), czyli pomocy umiejscowionej jak najniżej (gmina, parafia), więc jak najbliżej znanej i widocznej potrzeby, stąd najskuteczniejszej, która pozwala trafnie docierać do rzeczywiście potrzebujących’’.
IDEE PARTII. Przytoczę teraz kilka konkretnych pojęć, którymi LPR posługiwała się począwszy od utworzenia w 2001 r. i przy których chyba nadal trwa. Ustalenie już na samym początku, co konkretnie dla tej partii oznaczał na przykład ,,naród polski’’, jest kluczowe dla późniejszego wywodu – wszelkie kwestie gospodarcze i społeczne Liga będzie poruszała z odniesieniem się do tego, jakie znaczenie mają one dla narodu (czy gospodarka sprzyja prawdziwym Polakom? jaką rolę powinna pełnić kobieta w narodzie polskim? czy mniejszości narodowe, etniczne, religijne i seksualne są wrogami polskiej racji stanu?), bo też jej elektorat zazwyczaj nie interesował się zbytnio konkretnymi rozwiązaniami dla polskiej gospodarki, ufając zamiast tego niemalże populistycznym sloganom.
Dwoma kluczowymi dla LPR pojęcia są ,,naród’’ (rozumiany jako organiczna wspólnota Polaków o etniczno–kulturowym charakterze – uwzględnia przy tym również Polaków żyjących poza granicami państwa, którzy w podzięce za ich uwzględnienie powinni promować interesy Polski w aktualnych krajach zamieszkania) i ,,państwo’’ (rozumiane jako polityczna reprezentacja narodu). Na ,,naród’’ składają się trzy podstawowe elementy: ,,ludzie, ich tożsamość narodowa i zajmowane przez nich terytorium’’. ,
,,Rodzina’’ – złożona z kobiety i mężczyzny spełniających role zgodne z psychiczno-fizycznymi cechami swoich płci – to według LPR podstawowa komórka społeczna narodu i integralna część, która umożliwia jego egzystencję i rozwój poprzez prokreację utrzymującą ciągłość biologiczną, wychowywanie Polaków zgodnie z dobrymi wzorami, przekazanie im przed dorosłością niezbędnej wiedzy i umiejętności oraz kreowanie popytu i uczenie oszczędności.
Kobieta odgrywa wyjątkową rolę w światopoglądzie LPR – ze względu na inną od mężczyzny konstrukcję psychiczno-emocjonalną uznaje się ją za istotę o lepiej rozwiniętych zmysłach oraz bardziej wrażliwą, troskliwą i opiekuńczą, lecz ze względu na te cechy niezdolną do oddzielenia rozumu od emocji. Ze względu na wspomniane powyżej cechy przeznaczona jest jej rola wiernej żony i matki troszczącej się o innych członków rodziny – Liga popierała przede wszystkim te kobiety, które dla domowych obowiązków zrezygnowały z zawodowych aspiracji (miało to mieć ,,pozytywne’’ skutki: zwolnienie miejsc pracy dla bezrobotnych mężczyzn, ograniczenie wydatków publicznych na żłobki i przedszkola), z czym wiązało się kilka jej propozycji.
Najważniejszym był pomysł zasiłku wychowawczego wypłacanego z budżetu państwa, początkowo dla wszystkich kobiet, później tylko dla wychowujących czwórkę lub więcej dzieci mających poniżej 16 lat (zasiłek miał pierwotnie wynosić 10% średniej krajowej dla matki z jednym dzieckiem, 25% dla matki z dwójką dzieci, 50% – z trójką, 100% – z czwórką i więcej; średnia krajowa wynosiła w momencie zgłoszenia projektu w 2005 r. 2400 zł brutto). Postulowano także odprowadzanie przez państwo do ZUS składek emerytalnych i wprowadzenie dodatków emerytalnych dla niepracujących kobiet. Dla pracujących matek proponowano wydłużenie urlopu macierzyńskiego o 10 tygodni w stosunku do obowiązujących wówczas przepisów oraz prawne zagwarantowanie ochrony dla kobiet powracających do pracy po urlopie macierzyńskim i wychowawczym z możliwością przekazania ojcu dziecka części urlopu macierzyńskiego w przypadku konieczności nagłego powrotu matki do pracy.
,,Państwo’’ powinno mieć w przekonaniu tej partii charakter narodowy zamiast obywatelskiego – według LPR oznacza to, że podczas korzystania z praw politycznych należy kierować się przede wszystkim interesem dominującego narodu, wobec którego państwo zachowuje służebną postawę. ,,Suwerenność’’ państwa to natomiast ,,możliwość samodzielnego stanowienia prawa i decydowania o własnej polityce przez państwo polskie, bez obowiązku uwzględniania interesów i wpływów innych podmiotów politycznych’’. Dokumenty programowe Ligi z początku lat dwutysięcznych precyzowały, że ,,podstawowym celem każdego polskiego programu jest obrona suwerenności Polski jako państwa niepodległego’’.
Polska to według LPR ,,kraj bardzo jednolity ludnościowo’’ i pozbawiony zatem ,,większych konfliktów etnicznych i wyznaniowych’’ – Liga nie uznaje mniejszości etnicznych, stawiając zamiast tego w ich miejsce mniejszości religijne (dlatego też wyznanie stanowi dla LPR jedną z kluczowych kwestii – działacz LPR, Maciej Giertych, napisał nawet pewnego razu, że katolicyzm stanowi istotę polskości, a w 2008 r. LPR sprzeciwiała się uznaniu przez Polskę Kosowa, tłumacząc, że to atak na chrześcijaństwo i tworzenie miejsca dla cywilizacji islamu [dla przykładu artykuł ,,Jeśli albańskie Kosovo, to Wileńszczyzna dla Polaków’’ na stronie internetowej LPR]). ,,Europa’’ to natomiast ,,kontynent Państw, które są własnością swoich Narodów’’, zaś wymarzoną formą integracji europejskiej jest ,,Europa Ojczyzn/Suwerennych Państw Narodowych’’ (zamiast federalizacji współpraca polityczna, gospodarcza i kulturowa niepodległych państw narodowych, szanujących wzajemnie swoje prawa, tożsamość i różnorodność).
Według LPR głównymi przeciwnikami Polski na arenie międzynarodowej są w większym stopniu Niemcy (których rosnące ambicje mają stanowią zagrożenie dla pozostałych krajów Unii Europejskiej, a których wysiedleńcy z czasów wojny grożą Polsce żądaniami zwrotu mienia) i w nieco mniejszym Rosja (europoseł LPR Wojciech Wierzejski mówił, że ,,obcy, wróg jest niczym innym jak wrogiem – Niemiec, Moskal’’, a Maciej Giertych pisał: ,,Bazując na doświadczeniach z historii, w największym skrócie można powiedzieć, że Rosja zawsze starała się podporządkować sobie Polskę, a Niemcy starały się nas wykorzenić [ausrotten] albo przez germanizację, albo przez eksterminację. Ta bolesna prawda utrudnia normowanie sąsiedzkich stosunków. Przy każdej okazji we wzajemnych relacjach powraca niepokój, że te odwieczne sentymenty dojdą do głosu w przyszłości’’).
Inne zagrożenie dla polskości stanowią imigranci, lecz nie wszyscy – w celu wyjaśnienia tej zawiłej kwestii niezbędne jest spojrzenie LPR na kwestię cywilizacji. Wydaje mi się, że ta myśl z artykułu ,,Cywilizacja łacińska’’ Macieja Giertycha w numerze ,,Opoki w kraju’’ z lutego 2017 r. dobrze wyjaśnia, co ludzie powiązania z tym ruchem rozumieją pod tym pojęciem: ,,Multi–kulti to ewidentnie nieudany projekt. Teza, iż różne cywilizacje mogą żyć w zgodzie, przenikać się i wzajemnie się wzbogacać nie sprawdziła się. Zgodnie z nauką [Feliksa] Konecznego dziś na świecie jest 9 cywilizacji (w kolejności starożytności): chińska, bramińska, żydowska, tybetańska, numidyjska (Berberzy), turańska (Rosja, Turcja), bizantyńska (Prusy, Serbia), łacińska (zachodnio–europejska) i arabska. Nie ma możliwości by się one zjednoczyły’’. Giertych w taki oto sposób opisał cywilizację łacińską, do której wedle LPR należy Polska (jest to przy okazji całkiem dobry ogólny wykład poglądów środowiska powiązanego z LPR przynajmniej do roku 2017):
,,Przede wszystkim postuluję jawną współpracę państw i narodów cywilizacji łacińskiej. Trzeba wejść w porozumienia na bazie zasad cywilizacji łacińskiej. Nie chodzi tu o stworzenie jednego wspólnego państwa. Wręcz przeciwnie, chodzi o podtrzymanie zasady, że państwa są narodowe i mają swoją odrębną tożsamość, nie kwestionowaną przez sąsiadów. Pierwszą i podstawową zasadą łączącą te państwa i narody winna być treuga Dei, zasada, że nie prowadzi się wojen między tymi państwami, a spory załatwia się przez negocjacje. […] Cywilizacja łacińska szanuje świadomość narodową. […]
Następną zasadą, która musi łączyć państwa i narody cywilizacji łacińskiej jest uznawanie jednej i tej samej etyki w życiu prywatnym, zbiorowym, państwowym i międzynarodowym. Etyka musi być jedna i musi obowiązywać we wszystkim, co się robi. […] My musimy mieć jedną etykę do wszystkich spraw. Mało tego. Musimy postulować etykę totalną, która ma obowiązywać we wszystkich działaniach, we wszystkich dziedzinach.
O jaką etykę chodzi? Oczywiście o etykę opartą na prawie naturalnym. Najbardziej wyraża ją Kościół katolicki. Wiele krajów protestanckich nie zdaje sobie z tego sprawy, że w zasadzie hołdują etyce opartej na prawie naturalnym. Dziś nieraz obserwujemy, że do prawa wpisywane są treści niezgodne z prawem naturalnym. Dotyczy to też krajów katolickich. Ale proszę zwrócić uwagę, że prawa gejów, eutanazję, czy aborcję uzasadnia się tolerancją, sprawiedliwością, równością, wolnością itd., a więc kryteriami etycznymi, a nie interesem państwa, wolą władcy, czy odmiennością etyki wobec obcych. Myślenie prawodawców jest łacińskie, ale świadomość etyczna ułomna. Z prawa stanowionego żadna etyka się nie wyłoni. Z błędnego prawa może się tylko wyłonić stan amoralny, czy wręcz acywilizacyjny. […]
Oczywiście w cywilizacji łacińskiej dążymy do tego, by prawo, zakazy i nakazy, uwzględniały prawo naturalne, by były zgodne z etyką. Stale zmieniamy prawo, by jak najlepiej uzgodnić je z etyką. Nie wolno nam czynić zła, nawet jeżeli prawo pisane na to pozwala. Jeżeli prawo jest defektowe, to obowiązuje etyka przed prawem. […]
Istotą państwa cywilizacji łacińskiej jest posiadanie dualizmu prawnego, prawa państwowego i prawa prywatnego. Prawo prywatne polega na tym, że różne instytucje powstają dobrowolnie i piszą swoje prawa, a państwu nic do tego. Dotyczy to partii politycznych, stowarzyszeń zawodowych, uniwersytetów, prywatnych szkół, zrzeszeń etnicznych czy stanowych, różnych organizacji, których mnogość jest jedną z cech cywilizacji łacińskiej. To właśnie rozumie się pod pojęciem wolności i nic innego. Prawo państwowe reguluje sprawy ogólne, dotyczące wszystkich obywateli. Prawo jednostki, rodziny, czy danej grupy kończy się tam, gdzie zaczyna prawo innej. To, jakie struktury ma szkolny związek filatelistyczny, czy sportowy, względnie Centrala Związków Zawodowych, bądź Sorbona, nie powinno państwa obchodzić. Podobnie państwo nie powinno się wtrącać w to, jak funkcjonują zrzeszenia religijne, kościoły, zakony, parafie i diecezje. […] W państwach cywilizacji łacińskiej obowiązuje wolność religijna. Każdy jednak, również imigrant innowierca, musi szanować obowiązujące prawo państwowe np. zabraniające zabijania kogokolwiek, niewolnictwa, stosunków płciowych z nieletnimi, czy kobiecego obrzezania. […]
W cywilizacji łacińskiej uznajemy dwie władze, świecką i duchową. Kościoły nie powinny dążyć do klerykalizacji państwa. To by prowadziło do gromadności, a tymczasem cywilizacja łacińska opiera się na personalizmie, bez sakralizacji cywilizacji […] Tymczasem w cywilizacji łacińskiej chodzi o to, by ani państwo nie ingerowało w pracę Kościołów, ani Kościoły w pracę państwa. […] To oczywiście nie zwalnia Kościołów z obowiązku precyzowania co jest, a co nie jest etyczne. Władza ustawodawcza potrzebuje takich wskazówek do swej codziennej pracy. Dążymy do poprawiania wszystkiego i chcemy to robić zgodnie z etyką. W tym i tylko w tym leży supremacja władzy duchowej nad świecką.
Przy okazji warto podkreślić, że konkubinat, czy kohabitacja to sprawa prywatna, natomiast małżeństwo, to sprawa publiczna, a więc państwowa. Państwo musi chronić instytucję małżeństwa, a do cudzołóstwa się nie wtrącać. Dożywotnia monogamia to fundament cywilizacji łacińskiej. Na żadną stałą, czy seryjną poligamię, zgody być nie może.
[…] W cywilizacji łacińskiej jest dualizm prawny, równolegle funkcjonuje prawo państwowe i prawo prywatne. To promuje życie organiczne społeczeństwa, podczas gdy dyktat państwa daje mechanizację i ubezwłasnowolnia społeczeństwo.
By społeczeństwo dobrze funkcjonowało, sądownictwo musi być niezależne od władzy wykonawczej. Nie może podlegać woli rządzących. Tylko cywilizacja łacińska to zapewnia. Wszelkie próby ingerencji władz w sądownictwo, czy prokuraturę to przejawy wpływów cywilizacji obcych.
[…] W naszej cywilizacji obowiązuje zasada pomocniczości. Jak najwięcej spraw ma być załatwianych na jak najniższym szczeblu. Co może zrobić gmina, niech się nie wtrąca powiat, co może zrobić powiat, niech się nie wtrąca województwo, co może zrobić województwo czy miasto, niech się nie wtrąca rząd. To samo dotyczy związków państw takich jak Unia Europejska. Niech się Bruksela nie wtrąca w sprawy, które ze spokojem mogą załatwić same państwa członkowskie. Oficjalnie obowiązuje zasada subsydiarności, ale mamy też sporo niepotrzebnego wtrącania się centrali UE do tego, co dzieje się wewnątrz państw członkowskich. […]
Oczywiście, taka postawa generuje nierówność. Nie boimy się nierówności. Wręcz przeciwnie, widzimy w niej mechanizm postępu. Obserwując tych lepszych, bogatszych, mądrzejszych staramy się ich naśladować, a nawet wyprzedzić i tą drogą zapewniany jest postęp. Dotyczy to zarówno postawy indywidualnej, jak i różnych zbiorowości, do szczebla państwowego włącznie. Równaj wzwyż! To winno być głównym hasłem cywilizacji łacińskiej.
Oznacza to stawianie na personalizm, na promocję indywidualnego rozwoju każdego i wszystkiego. Inne cywilizacje hołdują komunalizmowi.
Główną rolą państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego. Państwo powinno troszczyć się o to, by było jak najwięcej podmiotów ekonomicznie niezależnych oraz by silniejsze nie połykały słabszych.
W cywilizacji łacińskiej państwo i każda władza ma służyć społeczeństwu, ma mieć postawę służebną. W innych cywilizacjach, społeczeństwo jest na usługach państwa.
W państwie cywilizacji łacińskiej wszystkie funkcje państwowe i sądownicze winne być w rękach ludzi akceptujących cywilizację łacińską, a więc w niej wychowanych, bądź ją adoptujących. [...]’’.
Z tego też powodu robotnicy sezonowi z Białorusi i Ukrainy nie są uznawani za wrogów ,,polskości’’ (pochodzą bowiem z tego samego ,,kręgu cywilizacyjnego’’), lecz imigranci z Bliskiego Wschodu to już odwieczni wrogowie – ,,Islam i Turańszczyzna’’ – których ,,ekspansji’’ Unia Europejska ulega ze względu na ,,fałsz tolerancyjności, relatywizmu i kosmopolityzmu zatruwającego kulturotwórcze elity’’ (tezy z wydanej w 2004 r. pracy ,,My wybieramy Polskę’’ Wierzejskiego).
POGLĄDY NA KONTROWERSYJNE KWESTIE. Wielce negatywną opinię działacze LPR mają w kwestii mniejszości LGBT (bardziej obmierzłą sprawą wydaje się jej działaczom może tylko aborcja – bo czym innym wyjaśnić, że w grudniu 2016 r., lata po zerwaniu partii z PiS-em, Maciej Giertych sympatyzował z anty-aborcyjnym projektem Ordo Iuris, odrzuconym przez Sejm już po pierwszym czytaniu?) – tezy stawiane przez nich podczas swojej pierwotnej działalności w Sejmie IV kadencji nie różnią się zbytnio od stanowiska okazywanego już lata po tym, jak Liga poróżniła się już z Kaczyńskim. Wydaje mi się, że jest to właśnie ta kwestia, o której powinno przypominać się ludziom, którzy nagle polubili Giertycha za jego potępiające PiS wpisy w mediach społecznościowych – nie można zapominać, że źródeł niektórych obecnych zachowań PiS i Konfederacji należy szukać w Lidze Polskich Rodzin.
W listopadzie 2004 r. LPR urządziła kontrmarsz przeciwko ,,Marszowi Tolerancji’’ w Poznaniu, wznosząc okrzyki o treści: ,,Grobelny decydent, zboczeńców prezydent’’, ,,Gejowska rodzina to wytwór Lenina’’ czy ,,Gejowskie śmieci, ręce precz od dzieci’’ (Marcin Rostowski z tamtejszej Młodzieży Wszechpolskiej stwierdził później: ,,To pikieta w obronie tradycyjnego modelu rodziny. Nie godzimy się na propagowanie postaw homoseksualnych, na wykorzystywanie problemów osób niepełnosprawnych przez środowiska dewiantów, którzy nagle niespodziewanie stają w obronie ich ,praw’’’).
W styczniu 2005 r. europoseł LPR Wojciech Wierzejski zamieścił na swojej stronie dane osobowe (imiona, nazwiska i adresy mailowe – opisane jako ,,lista gejów i lesbijek atakujących Marszałka’’) osób, które wysyłały do niego wiadomości po tym, jak stwierdził o organizatorach Parady Równości w Warszawie: ,,Ręki nie podaję ze względów higienicznych. Uścisk dłoni może być formą przenoszenia chorób’’.
W marcu 2007 r. pochodzący z LPR wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski zapowiadał, że przygotowany zostanie specjalny projekt ustawy zakazującej ,,propagandy homoseksualnej’’ w szkołach pod karą grzywny lub ograniczenia wolności, a Roman Giertych podczas spotkania ministrów edukacji UE wygłosił przemówienie, w którym padły słowa: ,,Dowiedziałem się ostatnio, że dzieci (jedenastoletni) chłopcy będą uczestniczyć na jednej z parad homoseksualnych i że władze jednego z europejskich miast wydały zgodę na taką propagandę. Wiem, że w niektórych krajach temat poruszany przeze mnie jest tematem tabu. Na szczęście w mojej Ojczyźnie potrafimy mówić o tym szczerze. Propaganda homoseksualizmu dociera do coraz młodszych dzieci. W niektórych krajach zabrania się dzieciom nawet w szpitalach mówić, czy czytać o mamie i tacie, albowiem może to rzekomo naruszać prawa mniejszości. Otrząśnijmy się z tej nieroztropnej poprawności politycznej. Jeżeli nie będziemy ze wszystkich sił wzmacniać rodziny, to jako kontynent nie ma dla nas przyszłości. Będziemy kontynentem zasiedlonym przez dbających o rodzinę przedstawicieli świata islamu. Nie możemy również w nauczaniu młodzieży propagować za normalne związki pomiędzy osobami tej samej płci, gdy obiektywnie są one odchyleniami od prawa naturalnego. Nie chodzi tutaj o dyskryminowanie kogokolwiek. Wręcz przeciwnie! Prawda nikogo nie dyskryminuje, a każdy człowiek bez względu na swoje słabości jest godny szacunku, ochrony i zrozumienia’’.
W maju tego samego roku Krzysztof Bosak i Anna Jabłońska-Siarkowska skierowali do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz list protestujący przeciwko – wyrażenie z listu – ,,paradzie homoseksualistów’’, w którym to padły następujące słowa: ,,Dyskryminacja, nietolerancja, zamachy na wolność i demokrację są stale obecne w ,dyskursie gejowskim’. Ponadto niepokoją powiązania tego środowiska ze światem pedofilskim. Dotychczasowe doświadczenia z organizacji tego typu imprez, zarówno w Polsce jak i na całym świecie, ukazują wyraźnie, iż ich celem jest publiczne propagowanie homoseksualnego stylu życia. Prezentowane przez uczestników parad poglądy i postulaty polityczne niewątpliwie godzą w konstytucyjne wartości małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa, znajdujące się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej, jak i właśnie w moralność publiczną, także podlegającą prawnej ochronie’’.
W styczniu 2013 r. – po wywiadzie udzielonym ,,Gazecie Wyborczej’’ – Roman Giertych będzie odpierał zarzuty Tadeusza Rydzyka w skierowanym do niego liście. Wśród odpowiedzi Giertycha znajdzie się takowa: ,,Nigdy nie zmieniłem swoich negatywnych poglądów odnośnie do ideologii ruchów homoseksualnych. W przywoływanym wywiadzie do Gazety Wyborczej nie byłem pytany o swój stosunek do tejże ideologii, ale o ocenę pewnych retorycznych sformułowań pod adresem osób, które uczestniczą w paradach homoseksualnych’’.
W październiku 2016 r. Rada Polityczna LPR wydała odezwę ,,PiS zagrożeniem dla Polski i Kościoła’’, w której jedno z zachowań świadczących na niekorzyść rządzącej partii zostało ukazane w taki sposób: ,,Z drugiej jednak strony, ostatnia zgoda rządu PiS na realizację wytycznych dotyczących szczególnego traktowania lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów i interseksualistów (lista działań na rzecz osób LGBTI), oraz wypowiedzi i działania czołowych przedstawicieli partii rządzącej, a przede wszystkim głosowania PiS, zarówno wcześniejsze, jak te ostatnie, w sprawie ochrony życia ludzkiego, w jaskrawy sposób obnażają ich rzeczywiste poglądy i nijak mają się do składanych, przedwyborczych deklaracji oraz pokładanych w nich nadziei przez zbyt naiwną i łatwowierną część elektoratu patriotyczno-katolickiego, duchowieństwa i obrońców życia’’.
W artykule ,,Arogancja PiS’’ Macieja Giertycha (numer ,,Opoki w kraju’’ z kwietnia 2017 r.) wśród utyskiwań na działalność tej partii padł zarzut, że ,,Do szkół średnich wprowadza się edukację seksualną (http://stop-seksualizacji.pl/index.php/co-zrobilismy/item/315-pis-przeznaczyl-9-mln-zl-na-seksedukatorow-w-szkolach) zgodnie z wymogami płynącymi z Rady Europy i od środowisk LGBTI. 19 grudnia 2016 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ ostatecznie zatwierdziło minimalną większością głosów (84 do 77) decyzję o utworzeniu mandatu Niezależnego Eksperta ONZ ds. przeciwdziałania przemocy ze względu na „orientację seksualną i tożsamość genderową”. Polska była za tą decyzją. W ten sposób dokonano po raz pierwszy w historii ONZ instytucjonalizacji agendy LGBT. Oto jak katolicki rząd PiS reprezentuje Polskę na forum ONZ. Gdy w marcu 2017 w ONZ przygotowywano sesję Komisji ds. Statusu Kobiet, która ma się zakończyć przyjęciem dokumentu końcowego, Polska poparła poprawkę forsowaną przez UE mającą ograniczyć prawa rodzicielskie, a promującą seksualizację dzieci i aborcje. (http://www.m.pch24.pl/polska-popiera-gender-i-aborcje-wsrod-nieletnich—cicha-akceptacja-rzadu-dla-chorej-ideologii,50100,i.html)’’.
Wreszcie Zarząd Główny LPR zwrócił się z apelem do opozycji przed jesiennymi wyborami samorządowymi w 2018 r., aby ,,nie podnosiła haseł antykościelnych, antykatolickich, związanych z tematyką LGBT, czy aborcją, ponieważ w oczywisty sposób ją to osłabia, czy wręcz skazuje na niepowodzenie, przez fałszowanie istoty toczonego z PiS sporu, przekierowując go na sprawy światopoglądowe, co służy wyłącznie Kaczyńskiemu, wzmacniając i uwiarygadniając PiS, wpychając niejako dużą część elektoratu w objęcia rządzącego ugrupowania, nie dając mu żadnego wyboru, czyli akceptowalnej alternatywy z punktu widzenia wyznawanych wartości’’.
Zaskakująco, Liga zdaje się w żadnym momencie nie być zdecydowanie przeciwna energii odnawialnej czy szczepieniom, a w każdym razie nie znalazłem takich informacji. Rzecz jasna, nigdy nie miała ona okazji zostać partią dyktującą kierunek krajowej polityki, dlatego też przy opisie jej stosunku do tych dwóch problemów opieram się na strzępach informacji z jej strony internetowej.
W sierpniu 2007 r. LPR zorganizowała w Sejmie konferencję dotyczącą przyszłości polskiej energii, w której udział wzięli z ramienia Ligi była wiceminister gospodarki Elżbieta Wilczyńska i wiceminister rozwoju regionalnego Janusz Mikuła: wygłaszali oni tezy, że szukanie nowych źródeł pozyskiwania energii to realne wyzwanie (co prawda rozpatrywano głównie biomasę i energię geotermalną). Niemniej już rok później – w grudniu 2008 r. – działacz LPR Mirosław Orzechowski będzie się oburzał podczas spotkania z sympatykami partii w Lublinie między innymi na to, że wskutek ograniczenia emisji dwutlenku węgla upadnie przemysł na Śląsku.
W kwestii szczepionek – Mirosław Marcinów, wiceprezes Zarządu Miejskiego LPR w Szczecinie, pisał w październiku 2005 r. do prezydenta tego miasta, aby sfinansowało ono zakup szczepionek przeciwko grypie dla najuboższych mieszkańców, a w czerwcu tego samego roku posłanka LPR Elżbieta Ratajczak pomogła zebrać pieniądze na szczepienia dla chorej dziewczynki.
W kwestii stosunku partii do panującej epidemii koronawirusa wiadomo tylko tyle, ile pojawiło się w jedynym dotyczącym go oficjalnym stanowisku ZG LPR z 3 kwietnia 2020 r.: Liga pochwaliła szeregowych ludzi przeciwstawiających się wirusowi [,,Jakże budujące, wspaniałe, a nawet bohaterskie są postawy i zachowania osób i służb będących na pierwszej linii frontu walki z epidemią (szeroko pojęta służba zdrowia) oraz tych szczególnie narażonych na działanie wirusa z racji wykonywanego zawodu (produkcja i sprzedaż artykułów spożywczych, komunikacja, służby oczyszczania itp.), zapewniających podstawowe potrzeby Polaków w tym jakże wyjątkowym, oby jak najkrótszym, okresie. Wielkie ukłony i podziękowania należy kierować pod adresem władz samorządowych różnych szczebli, organizacji społecznych, korporacji zawodowych, przedsiębiorców oraz obywateli zaangażowanych w różnych akcjach wspomagających i wspierających walkę z zagrożeniem epidemiologicznym w Polsce’’], lecz większość stanowiska stanowiły oskarżenia stawiane rządowi, który LPR obarczyła winą za zastaną sytuację [,,W sposób jaskrawy widać, że nie zdrowie i bezpieczeństwo Polaków, ale polityczne, partyjne i partykularne interesy są dla Kaczyńskiego i PiS najważniejsze. Świadczy o tym nie tylko brak wyposażenia szpitali, lekarzy, niedobór masek, respiratorów, czy testów, co niewątpliwie zaniża faktyczną liczbę chorych (tzw. zasada stłuczonego termometru), ale również fakt braku formalnego wprowadzenia stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej (pomimo bezprawnego, w tej sytuacji, stosowania ich obostrzeń), jak najbardziej uzasadnionego, ponieważ wówczas przesunięciu uległyby wybory prezydenckie, a tego Kaczyński nie chce’’].
Link do poprzednich Przeglądów Partii dla tych, którzy będą czytać ten post mobilnie na Polska.
submitted by BalQn to PolskaPolityka [link] [comments]


2020.08.31 11:09 BalQn 40 lat temu podpisano najsławniejsze z Porozumień Sierpniowych - Porozumienie Gdańskie

Być może są na Polska ludzie, którzy kojarzą to sławne zdjęcie, na którym Wałęsa podpisuje porozumienie z użyciem olbrzymiego długopisu, zapewne są także i użytkownicy, którzy orientują się, jaka była mniej więcej treść 21 postulatów MKS. Jednak wydaje mi się, że znacznie mniej osób zdaje sobie sprawę, co konkretnie podpisywał na tym zdjęciu Lech Wałęsa, bowiem sam protokół ustaleń MKS z Komisją Rządową nigdy nie zdobył porównywalnej sławy, co 21 postulatów (nigdy też chyba nie stał się przyczyną tak zażartych sporów w III RP, jak te z udziałem tablicy z postulatami). Na szczęście - jeśli ktoś chce zapoznać się z jego treścią - cały tekst porozumienia dostępny jest w Wikiźródłach).
,,Komisja Rządowa i Międzyzakładowy Komitet Strajkowy po rozważeniu 21 żądań strajkujących załóg Wybrzeża doszły do następujących ustaleń:
W sprawie punktu pierwszego, który brzmi: Akceptacja niezależnych od Partii i pracodawców wolnych związków zawodowych, wynikająca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych ustalono:
1. Działalność Związków Zawodowych w PRL nie spełniła nadziei i oczekiwań pracowników. Uznaje się za celowe powołanie nowych samorządnych związków zawodowych, które byłyby autentycznym reprezentantem klasy pracującej. Nie kwestionuje się prawa nikogo do pozostania w dotychczasowych związkach, a w przyszłości widzieć można możliwość nawiązania współpracy między związkami.
2. Tworząc nowe, niezależne, samorządne związki zawodowe, MKS stwierdza, że będą one przestrzegać zasad określonych w Konstytucji PRL. Nowe związki zawodowe będą bronić społecznych i materialnych interesów pracowników i nie zamierzają pełnić roli partii politycznej. Stoją one na gruncie zasady społecznej własności środków produkcji stanowiącej podstawę istniejącego w Polsce ustroju socjalistycznego. Uznając, że PZPR sprawuje kierowniczą rolę w państwie, ani nie podważając ustalonego systemu sojuszów międzynarodowych, dążą one do zapewnienia ludziom pracy odpowiednich środków kontroli, wyrażania opinii i obrony swych interesów.
Komisja Rządowa stwierdza, że rząd zagwarantuje i zapewni pełne poszanowanie niezależności i samorządności nowych związków zawodowych, zarówno co do ich struktury organizacyjnej jak i funkcjonowania na wszystkich szczeblach ich działania. Rząd zapewni nowym związkom zawodowym pełną możliwość wypełniania podstawowych funkcji w zakresie obrony interesów pracowniczych, realizacji potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych pracowników. Jednocześnie gwarantuje, że nowe związki zawodowe nie będą przedmiotem żadnej dyskryminacji.
3. Stworzenie i działalność niezależnych, samorządnych związków zawodowych odpowiada ratyfikowanym przez Polskę konwencjom Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 87 o wolności związkowej i ochronie praw związkowych oraz nr 98 o prawie organizowania się i rokowań zbiorowych. Wielość reprezentacji związkowych i pracowniczych wymagać będzie odpowiednich zmian ustawodawczych. W związku z tym rząd zobowiązuje się do inicjatyw ustawodawczych dotyczących w szczególności ustawy o związkach zawodowych, ustawy o samorządzie robotniczym, kodeksu pracy.
4. Powstałe Komitety Strajkowe mają możność przekształcenia się w zakładowe organy reprezentacji pracowniczych takie, jak Komitety Robotnicze, Komitety Pracownicze, Rady Robotnicze bądź w Komitety Założycielskie nowych, samorządnych związków zawodowych.
Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, jako Komitet Założycielski tych związków ma swobodę wyboru formy jednego związku lub zrzeszenia w skali Wybrzeża.
Komitety Założycielskie funkcjonować będą do statutowego wyboru nowych władz.
Rząd zobowiązuje się do utworzeniu warunków dokonania rejestracji nowych związków zawodowych poza rejestrem CRZZ.
5. Nowe związki zawodowe winny mieć realną możliwość publicznego opiniowania kluczowych decyzji determinujących warunki życia ludzi pracy: zasad podziału dochodu narodowego na konsumpcję i akumulację, podziału funduszu konsumpcji społecznej na różne cele (zdrowie, oświatę, kulturę), podstawowych zasad wynagradzania i kierunków polityki płac, a szczególnie zasady automatycznej korektury płac w warunkach inflacji, wieloletnich planów gospodarczych, kierunków inwestycji oraz zmiany cen. Rząd zobowiązuje się zapewnić warunki do pełnienia tych funkcji.
6. Międzyzakładowy Komitet powołuje ośrodek prac społeczno-zawodowych, którego zadaniem ma być obiektywna analiza sytuacji pracowniczej, warunków bytowych ludzi pracy i sposobu reprezentowania interesów pracowniczych. Ośrodek ten będzie dokonywał również ekspertyz w zakresie indeksu płac i cen oraz proponował formy rekompensaty. Ośrodek ten będzie również publikował wyniki swych badań. Ponadto nowe związki będą posiadały swoje wydawnictwa.
7. Rząd zapewni przestrzeganie w Polsce przepisów artykułu 1 pkt. I ustawy o związkach zawodowych z 1949 roku, który mówi, że gwarantuje się robotnikom i pracownikom prawo do dobrowolnego zrzeszania się w związki zawodowe. Nowe powstające związki zawodowe nie wejdą w skład zrzeszenia reprezentowanego przez CRZZ. Przyjmuje się, że nowa ustawa utrzyma tę zasadę. Jednocześnie zapewni się udział przedstawicieli MKS lub komitetów założycielskich samorządnych związków zawodowych oraz innych reprezentacji pracowniczych w opracowaniu tejże ustawy.
W sprawie punktu drugiego, który brzmi: Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym ustalono:
Prawo do strajku będzie zagwarantowane w przygotowywanej ustawie o związkach zawodowych. Ustawa powinna określić warunki proklamowania i organizowania strajku, metody rozstrzygania spornych spraw i odpowiedzialności za naruszenie prawa. W stosunku do uczestników strajku nie mogą być stosowane artykuły 52, 64 i 65 Kodeksu Pracy.
Do czasu zaś uchwalenia ustawy rząd gwarantuje strajkującym i osobom wspomagającym bezpieczeństwo osobiste i utrzymanie dotychczasowych warunków pracy.
W sprawie punktu trzeciego, który brzmi: Przestrzegać zagwarantowaną w Konstytucji PRL wolność słowa, druku i publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań ustalono: 1. Rząd wniesie do Sejmu w terminie trzech miesięcy projekt ustawy o kontroli prasy, publikacji i widowisk, oparty na następujących zasadach. Cenzura powinna chronić interesy państwa. Oznacza to ochronę tajemnicy państwowej oraz gospodarczej, której zakres określą bliżej przepisy prawa, spraw bezpieczeństwa państwa i jego ważnych interesów międzynarodowych, ochronę uczuć religijnych, a jednocześnie uczuć osób niewierzących, jak i uniemożliwienie rozpowszechniania treści szkodliwych obyczajowo. Projekt ustawy obejmowałby również prawo zaskarżania decyzji organów kontroli prasy, publikacji i widowisk do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Prawo to zostanie także wprowadzone w drodze nowelizacji Kodeksu Postępowania Administracyjnego.
2. Korzystanie ze środków masowego przekazu przez związki wyznaniowe w zakresie ich działalności religijnej będzie realizowane w drodze uzgodnienia problemów natury merytorycznej i organizacyjnej między organami państwowymi a zainteresowanymi związkami wyznaniowymi. Rząd zapewni transmisję radiową niedzielnej mszy w ramach szczegółowego uzgodnienia z Episkopatem.
3. Działalność radia i telewizji oraz prasy i wydawnictw powinna służyć wyrażaniu różnorodności myśli, poglądów i sądów. Powinna ona podlegać społecznej kontroli.
4. Prasa, podobnie jak obywatele i ich organizacje, powinna korzystać z dostępu do dokumentów (aktów) publicznych, zwłaszcza administracyjnych, planów społeczno-gospodarczych itp., wydawanych przez rząd i podległe mu organy administracyjne. Wyjątki od zasady jawności działania administracji określone zostaną w ustawie zgodnie z pkt. 1.
W sprawie punktu czwartego, który brzmi: a) Przywrócić do poprzednich praw: — ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 roku, — studentów wydalonych z uczelni za przekonania; b) uwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jana Kozłowskiego i Marka Kozłowskiego); c) znieść represje za przekonania ustalono:
a) Niezwłoczne zbadanie zasadności zwolnień z pracy po strajkach w 1970 i 1976 roku. We wszystkich zgłoszonych przypadkach i w razie stwierdzenia nieprawidłowości natychmiastowe przywrócenie do pracy, jeżeli zainteresowani będą sobie tego życzyć, z uwzględnieniem nabytych w międzyczasie kwalifikacji. Będzie to miało odpowiednie zastosowanie w sprawach skreślonych studentów;
b) przekazanie spraw osób wymienionych w punkcie b) do rozpatrzenia Ministrowi Sprawiedliwości, który w terminie dwóch tygodni nada stosowny bieg sprawie; w przypadkach, kiedy wymienione osoby są pozbawione wolności — przerwanie wykonywania kary do czasu zakończenia procesu; c) rozpatrzenie zasadności tymczasowego aresztu i uwolnienie osób wymienionych w aneksie;
d) pełne przestrzeganie swobody wyrażania przekonań w życiu publicznym i zawodowym.
W sprawie punktu piątego, który brzmi: Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu się Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz opublikować jego żądania ustalono:
Realizację tego postulatu stanowić będzie podanie do publicznej wiadomości w środkach masowego przekazu o zasięgu krajowym niniejszego protokołu.
W sprawie punktu szóstego, który brzmi: Podjąć realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez: a) podawanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej, b) umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenia w dyskusji nad programem reform ustalono:
Uważamy za konieczne wydatne przyspieszenie prac nad reformą gospodarczą. Władze określą i opublikują w ciągu najbliższych miesięcy podstawowe założenia tej reformy. Należy umożliwić szerokie uczestnictwo w publicznej dyskusji nad reformą. Związki zawodowe powinny uczestniczyć szczególnie w pracach nad ustawami o socjalistycznych organizacjach gospodarczych i o samorządzie robotniczym. Reforma gospodarcza powinna opierać się na zasadniczo zwiększonej samodzielności przedsiębiorstw i rzeczywistym uczestniczeniu samorządu robotniczego w zarządzaniu. Odpowiednie postanowienia powinny gwarantować pełnienie funkcji przez związki zawodowe określone w punkcie pierwszym porozumienia.
Jedynie świadome spraw i mające dobre rozpoznanie w rzeczywistości społeczeństwo może być inicjatorem i realizatorem programu porządkowania naszej gospodarki. Rząd rozszerzy w sposób zasadniczy zakres informacji społeczno-ekonomicznej dostępnej społeczeństwu, związkom zawodowym oraz organizacjom gospodarczym i społecznym.
MKS postuluje ponadto:
- stworzenie trwałych perspektyw dla rozwoju chłopskiego gospodarstwa rodzinnego — podstawy polskiego rolnictwa,
- zrównanie sektorów rolnictwa w dostępie do wszystkich środków produkcji, włącznie z ziemią,
- stworzenie warunków dla odrodzeniu samorządu wiejskiego.
W sprawie punktu siódmego, który brzmi: Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku jak za urlop wypoczynkowy z funduszu CRZZ ustalono:
Ustala się uruchomienie pracownikom załóg strajkujących za okres strajku zaliczki w wysokości 40% wynagrodzenia, a po przystąpieniu do pracy pracownicy otrzymują wyrównanie do 100% wynagrodzenia obliczanego tak jak za okres, urlopu wypoczynkowego, na zasadzie 8-godzinnego dnia pracy. MKS zwraca się do zrzeszonych w nim załóg, aby po zakończeniu strajku, współdziałając z dyrekcjami przedsiębiorstw, zakładów pracy i instytucji, podjęły działania dla zwiększenia wydajności pracy, oszczędności materiałów i energii oraz obowiązkowości na każdym stanowisku pracy.
W sprawie punktu ósmego, który brzmi: Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen ustalono:
Wprowadzane będą stopniowe podwyżki płac wszystkich grup pracowniczych, a przede wszystkim płac najniższych. Uzgodniono jako zasadę, że płace będą podnoszone w poszczególnych zakładach i grupach branżowych. Podwyżki są i będą realizowane przy uwzględnieniu specyfiki zawodów i branż w kierunku podwyższenia uposażenia o jedną tabelę płac bądź odpowiedniego zwiększenia innych elementów płac lub grupy zaszeregowania. W odniesieniu do pracowników umysłowych przedsiębiorstw - podniesienie uposażenia odpowiadającego wysokości jednej kategorii osobistego zaszeregowania. Zakończenie wprowadzania aktualnie omawianych podwyżek płac nastąpi do końca września br. zgodnie z porozumieniami branżowymi.
Rząd po dokonaniu analizy wszystkich branż przedstawi do 31. X. 1980 roku w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi program wzrostu płac od 1. I. 1981 roku dla najniżej zarabiających, ze szczególnym uwzględnieniem rodzin wielodzietnych
W sprawie punktu dziewiątego, który brzmi: Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza ustalono:
Przyjęto za konieczność zahamowanie wzrostu cen towarów powszechnego użytku poprzez wzmożoną kontrolę sektora uspołecznionego i prywatnego, w szczególności zaprzestania tzw. cichej podwyżki cen. Zgodnie z decyzja rządu będą prowadzone badania nad kształtowaniem kosztów utrzymania. Będą one również prowadzone przez związki zawodowe oraz instytucje naukowe. Rząd opracuje do końca roku 1980 zasady rekompensaty wzrostu kosztów utrzymania, które zostaną poddane pod publiczną dyskusję, a po uzgodnieniu, zostaną wprowadzone w życie. Zasady te powinny uwzględniać problem minimum socjalnego.
W sprawie punktów: dziesiątego, który brzmi: Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe a eksportować tylko i wyłącznie nadwyżki, jedenastego, który brzmi: Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym, trzynastego, który brzmi: Wprowadzić na mięso i przetwory kartki - bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku). ustalono:
Ustalono, że zostanie dokonana poprawa zaopatrzenia ludności w mięso do 31. 12. 1980 roku w wyniku m. in. zwiększenia opłacalności produkcji rolnej, ograniczenie do niezbędnego minimum eksportu mięsa i dodatkowego importu mięsa. Równocześnie w tym samym terminie przedstawiony zostanie program poprawy zaopatrzenia ludności w mięso z uwzględnieniem ewentualnej możliwości wprowadzenia systemu kartkowego.
Uzgodniono, że w sklepach Pewexu nie będzie prowadzona sprzedaż deficytowych towarów powszechnego użytku produkcji krajowej. O podjętych decyzjach i działaniach w przedmiocie zaopatrzenia rynku społeczeństwo zostanie poinformowane do końca roku.
MKS wnosi o likwidację sklepów komercyjnych, uporządkowanie i ujednolicenie cen mięsa i wyrobów mięsnych na średnim poziomie.
W sprawie punktu dwunastego, który brzmi: Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego poprzez: — zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowanie specjalnych sprzedaży, itp. ustalono:
Przyjmuje się postulat konsekwentnego stosowania doboru kadr kierowniczych na zasadach kwalifikacji i kompetencji, zarówno członków partii, stronnictw jak i bezpartyjnych. Program zrównania zasiłków rodzinnych dla wszystkich grup zawodowych rząd przedstawi do 31. XII 1980 roku. Komisja Rządowa stwierdza, że prowadzone są wyłącznie bufety i stołówki pracownicze podobnie jak w innych zakładach pracy i urzędach.
W sprawie punktu czternastego, który brzmi: Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat a dla mężczyzn do lat 55 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek ustalono:
Komisja Rządowa uważa postulat obecnie za niemożliwy do spełnienia w aktualnej sytuacji gospodarczej i demograficznej kraju. Sprawa może być poddana pod dyskusję w przyszłości.
MKS postuluje zbadanie do 31 grudnia 1980 roku tej sprawy i uwzględnienie możliwości wcześniejszego o 5 lat przechodzenia na emeryturę pracowników zatrudnionych w warunkach uciążliwych (30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn, w przypadku pracy szczególnie uciążliwej przez co najmniej 15 lat). Powinno to następować wyłącznie na wniosek pracownika.
W sprawie punktu piętnastego, który brzmi: Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych ustalono:
Komisja Rządowa oświadcza, że podwyższanie najniższych emerytur i rent będzie następowało corocznie odpowiednio do możliwości ekonomicznych kraju, oraz z uwzględnieniem podwyżek najniższych płac. Rząd przedstawi program realizacji w terminie do dnia 31. XII. 1980 roku. Rząd przygotuje propozycje aby najniższe renty i emerytury podwyższyć do tzw. minimum socjalnego, określonego na podstawie badań odpowiednich instytutów, udostępnionych opinii publicznej i poddanych kontroli związków zawodowych. MKS podkreśla niezwykłą pilność tej sprawy i podtrzymuje postulat zrównania emerytur i rent starego i nowego portfela oraz uwzględnienia wzrostu kosztów utrzymania.
W sprawie punktu szesnastego, który brzmi: Poprawić warunki pracy Służby Zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną osobom pracującym ustalono:
Uznano za niezbędne natychmiastowe zwiększenie mocy wykonawczych na inwestycje Służby Zdrowia, poprawę zaopatrzenia w leki drogą dodatkowego importu surowców, podwyżki płac wszystkich pracowników Służby Zdrowia (zmiana siatki płac pielęgniarek) oraz pilne przygotowanie programów rządowego i resortowego dla poprawienia stanu zdrowia społeczeństwa. Inne kierunki działania w tym zakresie zawarte są w załączniku.
[Załącznik do postulatu 16.:
  1. Wprowadzić w życie Kartę praw pracownika Służby Zdrowia.
  2. Zapewnić w sprzedaży odpowiednią ilość bawełnianej odzieży ochronnej.
  3. Za odzież roboczą wypłacać ekwiwalent z puli kosztów rzeczowych.
  4. Zabezpieczyć fundusz płac w sposób umożliwiający przyznanie odpowiednich dodatków wszystkim wyróżniającym się, w pracy — zgodnie z obowiązującymi teoretycznie możliwościami.
  5. Ustalić wzrastające dodatki za wysługę lat po kolejnych 25 i 30 latach pracy.
  6. Ustalić dodatek za pracę w warunkach szkodliwych lub uciążliwych dla zdrowia, wprowadzić dodatek za pracę zmianową dla pracowników niemedycznych.
  7. Przywrócić dodatek za pracę z chorymi zakaźnie lub zakaźnym materiałem biologicznym, podnieść płace za dyżury nocne pielęgniarskie.
  8. Uznać schorzenia kręgosłupa za chorobę zawodową stomatologów.
  9. Przydzielać opał dobrej jakości dla szpitali i żłobków.
  10. Wyrównać dodatki za wysługę lat dla pielęgniarek nie mających pełnego średniego wykształcenia do poziomu pielęgniarek dyplomowanych.
  11. Wprowadzić dla wszystkich pracowników fachowych siedmiogodzinny dzień pracy.
  12. Wprowadzić wolne soboty bez odpracowywania.
  13. Dyżury niedzielne i świąteczne opłacać ze zwyżką 100%.
  14. Bezpłatne leki dla pracowników Służby Zdrowia.
  15. Umożliwić częściowy zwrot pożyczki mieszkaniowej z funduszu socjalnego.
  16. Zwiększyć limit mieszkań dla pracowników Służby Zdrowia.
  17. Samotnym pielęgniarkom umożliwić przydział mieszkań.
  18. Fundusz nagród zamienić na trzynastą pensję.
  19. Po 20 latach pracy w Służbie Zdrowia zapewnić urlop sześciotygodniowy oraz umożliwić otrzymanie płatnego rocznego urlopu na poprawę zdrowia jak nauczyciele.
  20. Zapewnić płatne urlopy doktoryzującym się w wymiarze 4 tygodni, a specjalizującym się - 2 tygodni.
  21. Zapewnić pełne prawo do dnia wolnego po dyżurach lekarskich.
  22. 5-godzinny czas pracy dla pracowników żłobków (jak w przedszkolach) oraz bezpłatne wyżywienie.
  23. Wprowadzić przydziały samochodów dla pracowników podstawowej opieki zdrowotnej i zasadę limitu kilometrów lub ryczałtu na przejazdy służbowe.
  24. Pielęgniarki z wyższym wykształceniem uznać i opłacać jak inny personel z wyższym wykształceniem.
  25. Powołać wyspecjalizowane ekipy remontowe w ZOZ-ach, aby uchronić obiekty Służby Zdrowia przed dalszą dekapitalizacją.
  26. Podnieść normy na leki na 1 leczonego w szpitalu z 1138 zł do 2700 zł, bo taki jest rzeczywisty koszt leczenia oraz stawki na żywienie.
  27. Ustalić talony żywnościowe dla chorych obłożnie.
  28. Zwiększyć liczebność taboru sanitarnego dwukrotnie - bo taka jest realna potrzeba już dziś.
  29. Zapewnić czystość powietrza, gleby i wód - zwłaszcza morskich przybrzeżnych.
  30. Równolegle z oddawaniem do użytku nowych osiedli mieszkaniowych oddawać mieszkańcom do użytku przychodnie, apteki i żłobki.]
W sprawie punktu siedemnastego, który brzmi: Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących ustalono:
Komisja w pełni podziela treść tego postulatu. Odpowiedni program przedstawia władze wojewódzkie w terminie do 30 listopada 1980 roku.
W sprawie punktu osiemnastego, który brzmi: Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres 3 lat na wychowanie dziecka ustalono:
W terminie do 31 grudnia 1980 roku zostanie przeprowadzona, w porozumieniu ze związkami zawodowymi, analiza możliwości gospodarki narodowej i określony czasokres i wysokość miesięcznego zasiłku dla kobiet korzystających z urlopu, aktualnie bezpłatnego, na wychowanie dziecka. MKS postuluje aby w przeprowadzonej analizie uwzględnić wprowadzenie tego zasiłku w wysokości pełnego wynagrodzenia, w pierwszym roku po urodzeniu dziecka oraz 50 proc. w drugim roku, w kwocie nie niższej niż 2000 zł miesięcznie. Postulat ten powinien być zrealizowany stopniowo poczynając od pierwszego półroczu 1981 roku.
W sprawie punktu dziewiętnastego, który brzmi: Skrócić czas oczekiwania na mieszkanie ustalono:
Zostanie przedstawiony do 31 grudnia 1980 roku przez władze wojewódzkie program poprawy sytuacji mieszkaniowej mający na celu skrócenie okresu oczekiwania na mieszkanie. Program ten będzie poddany szerokiej dyskusji społeczeństwa województwa oraz skonsultowany z właściwymi organizacjami (TUP, SARP, NOT i in.). Program winien również uwzględnić wykorzystanie istniejących fabryk domów oraz dalszy rozwój bazy produkcyjnej budownictwa. Takie same działania zostaną podjęte w całym kraju.
W sprawie punktu dwudziestego, który brzmi: Podnieść diety z 40 zł do 100 zł i dodatek za rozłąkę ustalono:
Uzgodniono, że od 1. 01. 1981 roku zostanie zwiększona wysokość diet i dodatku za rozłąkę. W sprawie tej propozycje zostaną przedstawione przez rząd do dnia 31 października 1980 roku.
W sprawie punktu dwudziestego pierwszego, który brzmi: Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i w systemie 4-brygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy ustalono:
Nastąpi opracowanie i przedstawienie do 31 grudnia 1980 roku zasad i sposobu realizacji programów wprowadzania wolnych płatnych sobót lub innego sposobu regulacji skróconego czasu pracy. Program ten będzie uwzględniał zwiększenie ilości wolnych płatnych sobót już w 1981 roku. Inne kierunki działania w tym zakresie zawarte są w załączniku zawierającym postulaty MKS.
[Załącznik do postulatu 21.:
  1. Zmienić rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie sposobów obliczania wynagrodzenia za urlop i zasiłku chorobowego w systemie 4-brygadowym. Obecnie stosuje się średnią z 30 dni (a pracują w miesiącu 22 dni). Ten sposób obliczania obniża średnią dniówkę przy krótkich okresach choroby oraz zaniża ekwiwalenty za urlopy.
  2. Domagamy się uporządkowania w jednym akcie prawnym (rozporządzeniu Rady Ministrów) zasad obliczania wynagrodzenia za okres nieobecności w pracy w poszczególnych przypadkach. Niejasność przepisów wykorzystywana jest obecnie przeciwko pracownikom.
  3. Brak wolnych sobót dla ludzi pracujących w systemie 4-brygadowym zrekompensować dodatkowymi dniami urlopu. Obecna większa ilość wolnych dni w systemie 4-brygadowym niż w innych systemach, pełni rolę okresu wypoczynkowego po bardziej wyczerpującym trybie pracy, a nie rzeczywiście wolnych dni. Argumenty wysuwane przez administrację, że takie rekompensaty winny być dawane dopiero po zrównaniu ilości godzin przepracowanych w obu systemach nie wydaje się słuszne.
  4. Domagamy się wszystkich wolnych sobót w miesiącu tak jak w innych krajach socjalistycznych.
  5. Domagamy się uchylenia art. 147 Kodeksu Pracy, który dopuszcza do przedłużenia przeciętnej normy czasu przepracowanego do 9 godzin w tygodniu przy wystąpieniu dodatkowych dni wolnych, a także art. 148. Obecnie mamy jedną z najdłuższych norm czasu pracy w Europie.
  6. Wzmocnić znaczenie umownych postanowień dotyczących wynagradzania przez wprowadzenie zmian w Kodeksie Pracy, że nie tylko zmiana stawki osobistego zaszeregowania lub innych składników wynagrodzenia, lecz także zmiana metody wynagrodzenia (dniówki na akord) wymagają wypowiedzenia przez pracodawcę Należy również wprowadzić zasady aby stawka zaszeregowania osobistego przy wynagradzaniu akordowym była stosowana w zasadzie do wszystkich robót, które pracownik wykonuje. Należy równocześnie uporządkować sprawę wykorzystywania młodych pracowników zgodnie z ich kwalifikacjami, aby powyższe ustalenie nie stało się dodatkową barierą w awansie zawodowym.
  7. Wprowadzić w systemie zmianowym zwiększenie do 50% dodatku za prace w godzinach nocnych w systemie dniówkowym i 30% rzeczywistego zarobku w systemie akordowym. Domagamy się też dodatku za pracę na zmianę popołudniową (tak jak w przemyśle chemicznym).
Postuluje się rozpatrzenie tych postulatów przez rząd do 30 listopada 1980 roku.]
Po dokonaniu powyższych ustaleń uzgodniono co następuje: rząd zobowiązuje się do:
- zapewnienia osobistego bezpieczeństwa oraz, utrzymania dotychczasowych warunków pracy uczestnikom obecnego strajku jak również osobom wspomagającym strajk,
- rozpatrzenia w układzie resortowym specyficznych spraw branżowych zgłoszonych przez załogi wszystkich zrzeszonych w MKS strajkujących zakładów,
- niezwłocznego opublikowania w środkach masowego przekazu o zasięgu krajowym (prasa, radio, telewizja) pełnego tekstu protokołu niniejszego porozumienia. Międzyzakładowy Komitet Strajkowy zobowiązuje się do zakończenia strajku i dniem 31 sierpnia 1980 roku o godz. 17.00.''
Ze strony rządowej protokół porozumienia gdańskiego podpisali Mieczysław Jagielski (wiceprezes Rady Ministrów PRL), Zbigniew Zieliński (członek Sekretariatu KC PZPR), Tadeusz Fiszbach (Przewodniczący Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku) i Jerzy Kołodziejski (wojewoda gdański). Ze strony Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego protokół podpisali: Lech Wałęsa (przewodniczący Prezydium MKS), Andrzej Kołodziej i Bogdan Lis (wiceprzewodniczący Prezydium MKS), a także Lech Bądkowski, Wojciech Gruszecki, Stefan Izdebski, Jerzy Kmiecik, Zdzisław Kobyliński, Henryka Krzywonos, Stefan Lewandowski, Alina Pieńkowska, Józef Przybylski, Jerzy Sikorski, Lech Sobieszek, Tadeusz Stanny, Anna Walentynowicz i Florian Wiśniewski.
Jedynym obecnym wówczas w Stoczni członkiem Prezydium MKS, który nie podpisał protokołu, był Andrzej Gwiazda – przyczynę tej sytuacji opisał w rozmowie udzielonej Janinie Jankowskiej w 1986 r.: ,,Wprawdzie jestem jedynym członkiem MKS, który nie podpisał Porozumień Sierpniowych… Dlaczego? Zbrzydziło mnie. Ustępstwa były tak duże, że nie mogłem się zdobyć, żeby pójść pod te reflektory… To nie były przyczyny polityczne, po prostu blokada estetyczna. Poza tym musiałem pilnować przepisywania tekstu Porozumienia. Całe towarzystwo siadło za stołem prezydialnym, a maszynistka z Urzędu Wojewódzkiego przepisywała z brudnopisu. Siedziałem przy niej i słowo w słowo porównywałem z tekstem oryginału, bo przecież mogła napisać, co chciała. Każdy punkt łapałem z maszyny i donosiłem prosto do teczki, bo bałbym się dać komukolwiek po drodze. Pilnowałem, czy dotarło do rąk Wałęsy i gazem po następną kartkę. Nie miałem czasu zasiąść za stołem’’. (,,Portrety niedokończone. Rozmowy z twórcami ,Solidarności’ 1980-1981'', s. 101)
submitted by BalQn to Polska [link] [comments]


2018.12.29 23:25 Gazetawarszawska Pedofilia w Kościele a Państwo Podziemne.

JUDAISM & ISLAM
+++
Oskarżenia Kościoła Świętego o pedofilię i inne nadużycia, są całkowicie pozbawione sensu, bo Kościół Święty jest instytucją Boską, a nie ziemską. Ci, którzy tak głośno krzyczą przeciw „grzechom Kościoła” i domagają się „zadośćuczynienia oraz reform”, w ogóle nie rozróżniają między instytucją a osobą fizyczną. Lub też znają tę różnicę, ale atakując Kościół liczą na głupotę jego wiernych, którzy mieliby przyjąć takie niewłaściwe podejście do sprawy. Dodatkowo – podkreślmy – Kościół jest „Mistycznym Ciałem Chrystusa” , http://gazetawarszawska.eu/2013/11/13/mystici-corporis-christi/ , jest to nauczanie Papieża Piusa XII, które zobowiązuje wszystkich polemistów czy osoby duchowne, a co często zapominają biskupi, chociaż ci może robią to z premedytacją.
Pedofilia jest powszechnym zjawiskiem kulturowo – duchowym żydowskim i protestanckim (protestanci to biali żydzi), a nie katolickim! Ataki żydowskich oskarżeń kleru katolickiego o pedofilię są niczym innym jak projekcją własnej mentalności żydowskiej na innych, projekcją uczynków własnych żydów i protestantów, którzy będąc środowiskiem organicznie pedofilskim oskarżają o podobne rzeczy katolików, a to na zasadzie: „..dla brudnego, wszystko inne też jest brudne..”.
Co prawda, ataki takie są „otwarcie” przyjmowane ze strony ludzi Kościoła, a nie zawsze są to jedynie zwykli durnie czy osobna już społecznościowo, nowa klasa obłąkanych – wojtylianie. Przyzwolenie na ataki oskarżeń o pedofilię są wewnątrz Kościoła skwapliwie przyjmowane przez autentyczne wilki w owczych skórach w Kościele. To wilki te właśnie są tymi, którzy gorliwie i profesjonalnie przyjęli pozycję skruchy, powodując to, że katolicka reakcja przeciw tym napaściom jest mało skuteczna.
Historycznie, pierwsze akty pokuty – amerykańskich biskupów z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – zostały teologicznie kanonizowane, podczas później następujących obchodów Jubileuszu Dwóch Tysięcy Lat Kościoła. Kanonizacji przepraszania – za wszystko co się tylko da – dopuścił się wszechczasowy prestidigitator antykościoła Jan Paweł II – posoborowy święty. Chociaż trzeba tu jednak oddać sprawiedliwość Wojtyle: to on pierwszy, osobiście zaczął otwarte akty napaści na Kościół ze strony „ludzi kościoła” właśnie. Czyli jako pierwszy w historii zaatakował Kościół od wewnątrz, a uczynił to w synagodze rzymskiej 13 kwietnia 1986 roku. W tej synagodze, wobec agresywnych, antychrześcijańskich gremiów żydowskich, oczywistych wrogów Świętej Oblubienicy Chrystusa, potępił on dotychczasowe nauczanie Kościoła Świętego wobec żydów, jako „dłużej niedopuszczalne” – to zbiorowe potępienie nauk wszystkich Ojców Kościoła przez Jana Pawła II jest i pozostanie zbrodnią bez precedensu w całej historii dwóch tysięcy lat Kościoła. Tamto wyznanie „mea culpa” było zaczynem tych obecnych napaści, które nie ustąpią, dopóki Kościół Święty nie rozliczy się z Janem Pawłem II jako sprawcą tego zła.
W roku 2000 było jeszcze gorzej, bo Jan Paweł II w swym ponadczasowym mea culpa „kościoła” o mały włos nie oskarżył imiennie Kościoła Świętego o dwutysiącletnią grzeszność czy zbrodniczość.
Będąc tu nieco przy historii, warto przypomnieć to, że geneza tych przeprosin Wojtyłowych nie pochodzi z Kościoła (nauczania), ale od żydów. Konkretnie autorem wezwania „mea culpa” był rabin D. Rosen z Jerozolimy, który 1999 roku wezwał Wojtyłę (JPII) do uznania grzechów „kościoła” i do przeproszenia żydów za ich popełnienie. Wojtyła jako gorliwy kacyk żydowskich władców natychmiast na to przystał – i wbrew protestom wszystkich biskupów kurii rzymskiej – wśród których nawet najzagorzalsi filosemici, którzy zaczęli wołać: „..no nie! co to, to przesada!…” – obiecał skrupulatnie wykonać akt upokorzenia Świętej Oblubienicy Chrystusa, a Naszej Świętej Matki, Kościoła wobec żydów. Akt przeprosin, jednostronna „mea culpa”, jak wiemy nastąpił, chociaż zadziwiające wszystkich te nieoczekiwane protesty kardynałów filosemitów musiały dać taki skutek, że Wojtyła nie odważył się zaatakować Kościoła świętego wprost, ale poprzestał na „carte blanche” grzechów „ludzi kościoła”, którzy przez dwa tysiące lat nie podobali się żydom.
Wspomniany rabin Rosen jest w Polsce nadal aktywny i np. wstępuje na video antykatolickiego sabatu, Shema Israel, promowanego przez filożydowską szajkę TV Trwam: http://gazetawarszawska.eu/2013/12/22/neokatechumenat-pochodzi-od-talmudu/
Tak w synagodze w 1984 roku, jak i na mea culpa roku dwutysięcznego, Wojtyła postawił Kościołowi zarzuty w sposób najgorszy z możliwych, bo nie tylko nie ukazał żydowskiej zbrodniczości, jako tła określonych nauk i wydarzeń, ale w ogóle w sposób sobie typowy, mętnie wyliczył grzechy nienazwane po imieniu, które o ile były popełnione w przeszłości (przez nie wiadomo kogo), to wymagają przeprosin. Otworzył tym bezprecedensowy dokument carte blanche, którego ważność zagwarantował podpisem papieża.
To carte blanche zadziało natychmiast ekscesami żydowskimi w Jedwabnem, a wcześniej żydowską napaścią na Karmelitanki w Oświęcimiu (groźby użycia bomb przeciwko tym zakonnicom), tak wtedy jak i obecnie przynosi gorzkie owce. I nie chodzi tu o jakieś fakty propagandowe, rozwój szatańskiego antypolonizmu wśród żydów, ale o wiele innych żywotnych spraw. Może być do tych zdarzeń doliczona śmierć reżysera Poręby, który, co wysoce prawdopodobne, został skrytobójczo zamordowany. Jak wiadomo, walczył on o prawdę o Jedwabnem, zbierał dokumenty, zamierzał stworzyć dokument filmowy. Ujawnienie i rozpropagowanie tych faktów byłoby silnym uderzeniem w cały żydowski system upokorzeń Kościoła. Trudno wyobrazić sobie, żeby żydzi siedzieli z założonymi rękami, patrząc jak ktoś im szkodzi, przecież Talmud mówi wyraźnie, że takich trzeba zabijać. Dobry żyd słucha Talmudu, a w Polsce mieszkają głównie dobrzy żydzi.
Nie dziwmy się zatem, że „pedofilia” stała się nie tylko „faktem”, ale to „faktem nagminnym” w Kościele, gdzie za każdą amboną kryje się ksiądz, który gwałci ministranta. Każdemu jest oczywiste to, że Polska „pedofilia” katolicka jest wirtualna i faktycznie ma swe precedensowe korzenie w „pedofilii” i „gwałtach” homoseksualnych w USA, jednakże na terenie Polski, w jej katolickiej kulturze jest bez wymiernego lub żadnego pokrycia w faktach.
Te wirtualne fakty przeniesione przez żydów na polski teren mają dla Polski dwojakie konsekwencje:
– Pierwszy problem to udany atak na Kościół, który poniewierany na oczach maluczkich traci swą zdolność apostolską.
– Drugi problem, to aspekt finansowy. Biskupi amerykańscy przeprosiwszy za „grzechy kościoła”, lekką ręką podpisali również akty zadośćuczynienia. Na dzień dzisiejszy, wartość odszkodowań na rzecz rzekomych gwałconych, którzy po 50 latach nagle zdobyli się na akty oskarżenia, sięgają wartości kilku miliardów dolarów. Odszkodowania te pochodzą z wyprzedaży wielkich nieruchomości katolickich w USA, które były przez wieki budowane przez ofiarnych wiernych, no bo nie przez biskupów.
Pedofilia polskiego kleru to – niewątpliwie – nowy i gigantyczny projekt żydowski w Polsce, to kolejny wielki atak, tak na Kościół Święty – jego widzialne resztki w Polsce – jak i masę upadłościową po upadku tego kościoła, która tak jak upadłe huty, PGR-y i stocznie, żyd przejmie na swoją własność, część kościołów sprzeda, część zamieni na synagogi lub zbory dla wojtylian. Trzeba to wiedzieć, rozumieć i zapamiętać.
Te żydowskie napaści w Polsce, oprócz tych wymiarów, podobnych do amerykańskich, mają także swój wymiar militarno – terytorialny. W obecnym prawie w Polsce tereny kościelne mają wciąż charakter exterytorialny, czyli podlegają fikcji prawnej, która daje tym terytoriom suwerenność. Tzn. plebanie, wnętrza kościołów, tereny wokół, a nawet cmentarze, są własnością diecezjalną na prawach suwerenności. W takim układzie nie jest możliwe to, aby władza policyjna czy inna porządkowa mogła rozszerzyć swe akcje represyjne przeciw Polakom szukającym schronienia np. na plebaniach.
Zrozumienie konsekwencji tego stanu prawnego jest bardzo ważne. Zważywszy tym bardziej to, że państwo polskie faktycznie nie istnieje, a jego atrapa jest jedynie używana do podpisywania niekorzystnych do społeczeństwa umów międzynarodowych i bezgranicznego kumulowania zadłużenia.
We Wrocławiu, urzędnik niemiecki dyryguje policją napadającą na studentów wewnątrz uniwersytetu, wszystkie efektywnie przejezdne drogi (autostrady) są obciążone opłatami za ich użytkowanie, a od tego tylko już jeden krok do zakazu wjazdu – wg widzimisię prywatnego właściciela, za którym najczęściej stoją władze albo Izraela, albo Niemiec. Totalne obciążenie nieuzasadnionym kosztami eksploatacji mieszkań, które to gigantyczne obciążania wody, energii, a wkrótce i powietrza wchodzą – w przypadku niespłacalności – na hipotekę nieruchomości i otwierają drogę do exmisji rodzin. Do całości tego obrazu trzeba dodać narastające zadłużenie polskich rolników, którzy z posiadaczy gospodarek rolnych, sezon po sezonie, stają się pracownikami najemnymi zagranicznych banków.
W tej sytuacji totalnego zagrożenia prawa Polaka już nawet do swobodnego chodzenia po ulicach polskich miast, plebanie katolickie są ostatnimi enklawami polskich terytoriów.
Plebania katolicka w Polsce, dla żyda i Niemca, to ostanie miejsce, które ma na imię Polska. Sama myśl rzucająca niepokój, że plebania może być miejscem polskiego schronienia, azylu, wywołuje u tych najgorszych wrogów Polski poczucie dręczącego niespełnienia, zaś alternatywa oddania tych enklaw pod polskie ruchy pospolitego ruszenia jest powodem do wielkiego niepokoju dla tych agresorów. Wiedzą oni dobrze to, że w Polsce został jeszcze jakiś obóz polski, że jest to nieśmiertelny zaczyn polskości, który nigdy nikomu się nie podda, a nawet jako mały, potrafi dokonać czynów wielkich i co dla nich najgorsze – podnieść masy z rynsztoka i tak porwać je do walki przeciw żydo-pruskim okupantom.
Profetyczne wręcz niespełnienie żydów i amerykanów na Ukrainie, gdzie wszystko miało paść bez jednego głosu sprzeciwu, a co poszło całkowicie źle, jest traumatycznym dla nich przeżyciem i teraz będą bardzo uważać, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się i w Polsce, bo nawet znając Polskę jako słabą i chorą, będą i tak dmuchać na zimne, a co implikuje kolejne akty agresji przeciw Kościołowi jako ostatniej ostoi polskości.
Niestety, choć jest wszystkim wiadome to, że Polska jest następna w kolejce do Majdanu, to nikt w Polsce nie podejmuje przygotowań do jej obrony. A w przypadku własnego Majdanu w polskich miastach będą Polacy w sytuacji dużo trudniejszej niż narody terytorium Ukrainy. Bo po pierwsze, Polsce nikt nie pomoże, gdyż Polacy z własnej winy nie mają sojuszników, np. niech kto pójdzie do przyjaciół Węgrów i pogada z nimi o Ziemiach Odzyskanych, to bracia Węgrzy zgodnie mu powiedzą, że są to ziemie niemieckie, które czas oddać Niemcom. Po drugie na Watykanie króluje półinteligent, który nawet nie zna języka niezbędnego do porozumiewania się z administracją kurialną – języka włoskiego, nie potrafi przeczytać ze zrozumieniem treści homilii , która dają mu do odczytania. A nie mówiąc już o tym, że to jest jakiś ksiądz katolicki. Bergoglio przecież nie żyje etosem kapłana katolickiego i prawdopodobnie nie potrafi odprawiać Mszy, a na które to przypuszczenia są liczne dowody. Nawet istniejąca wewnątrz Narodu warstwa chłopska, która po wojnie we współpracy z Kościołem powstrzymała bolszewicką kolektywizację wsi polskiej, jest obecnie bezproblematycznie wyniszczana przez systemy „wolnorynkowe” i jej całkowita śmierć jest jedynie kwestią czasu. Zatem kler i plebania są resztkami fizycznej polskości w Polsce, a „pedofilia” jest niczym innym jak efektywnym narzędziem stworzonym do zniszczenia tego, co w Polsce jest jeszcze polskie.
Nie jest intencją tego artykułu chronienie odłamu niegodziwego kleru, który w Polsce – co prawda – rośnie jak grzyby po deszczu, ale wciąż pozostaje b. mały. Kwestia pedofilii to oskarżenie – absurd, bo zbrodnia ta nie ma nic wspólnego ze stanem kapłańskim w danym narodzie, ale z całym narodem jako całością – jego duchem i kulturą. A w Polsce, kulturowo pedofilia jest zjawiskiem wręcz jedynie medialnym, sztucznie przeniesionym do Polski przez Hollywood oraz cieleśnie przez imigrację żydowską, gdzie legalność pedofilii ma umocowanie prawne w Talmudzie, a podobnie jak z żydami jest też i z muzułmanami, gdzie pedofilia jest normą – co należy pamiętać. Jeśli zatem szukać pedofilii to wśród „filmowców” lub żydów, a nie wśród Polaków: przykładem niech będzie Polański, a to wierzchołek góry lodowej.
Na to uderzanie narzędziem pedofilskim muszą Polacy odpowiedzieć frontem obrony nie tylko Kościoła jako instytucji wiary, ale i fizycznie kleru i plebani. Trzeba wiedzieć, że systemy organizacyjne do zwalczania Palestyńczyków w Palestynie, wyrzucania ich z ziemi, zamykania im dostępu do wody etc., były i są opracowywane przez strategów wojskowych armii izraelskiej (IDF). Tragiczny los Palestyńczyków nie jest to rezultatem jakiegoś tam zbiegu okoliczności – wolnego rynku, etc, ale akcji czysto militarnych. Palestyńczyk, właściciel sadu drzew owocowych, jest nagle odcięty od strumyka wody, który od tysięcy lat nawadniał tamten grunt. Nie może dochodzić nigdzie swych racji, bo tama, która zatrzymała mu dopływ wody, jest pod ochroną całego systemu militarnych formacji żydowskich, które do swych celów używają bez ograniczeń broni palnej, dronów, a nawet i helikopterów, a czas zatrzymania dopływu wody jest również wykalkulowany tak, aby przynieść maksymalne szkody. Tak zresztą teraz jest już i w Polsce, to jedynie z maskowaniem broni palnej czy umundurowania. Skrytobójstwa na klerze w okresie tzw. przemian to będzie liczba paruset ofiar. Ks. Niedzielak , bł. Popiełuszko to tylko jakieś zwiastuny tego, co miało nadejść. Ksiądz pozbawiony ochrony ze strony biskupa, osamotniony, a czytający w gazecie, że gdzieś tam jakiś dawny przyjaciel z seminarium powiesił się, inny został pobity przez nieznanych sprawców, dodatkowo miotający się pod wpływem różnych innych oskarżeń, źle dba o parafian, ci zaś bez pomocy duszpasterskiej odpadają od Kościoła, a potem i od polskości – Kościół słabnie, koło zamyka się.
Zaś system antypolskiej agresji dokonuje ekspansji jakościowej i ilościowej, lada chwila, a nieruchomości kościelne będą szły pod różne ciche zastawy bankierskie i wierni – zaskoczeni nowym stanem prawnym – będą zmuszeni pytać bank o prawo do wejścia do świątyni. Nie jest to jakaś tam czarna fantazja, trzeba tylko rzucić okiem na kościoły katolickie w Ameryce, aby zrozumieć to, że obraz taki może być rzeczywistością w Polsce.
Kleru i plebanii nie wolno zatem pozostawić bez obrony społecznej, jak to ma miejsce obecnie, ale trzeba bronić ich fizycznie. Tzn. należy budować gwardie parafialne, do pracy tej angażować Polaków wszystkich stanów, muszą to być i wojskowi, i policjanci, przedsiębiorcy czy prawnicy. Nie powinno tam być miejsca dla kobiet, bo oddziały muszą być czysto męskie. Polska ma doświadczenie pierwszego narodu w historii Europy ze społeczeństwem równouprawnionych kobiet i widać tego skutki.
Ksiądz zaś ma w spokoju robić to, co robił przez dwa tysiące lat. Kapłan otoczony obroną społeczną lepiej sprawuje swoje obowiązki, a obrona społeczna – ruch, tak jak za czasów Solidarności – poddana różnym próbom problemów, będzie je przełamywać i dzięki temu szybko formować się i wzrastać w siłę.
Może – oczywiście – nastąpić problem z porozumieniem z księdzem na plebani, ale to jedynie kwestia rozpoznania dobrego księdza od złego. Już sama powierzchowność – sutanna – wiele mówi. Np. Prymas Wyszyński bezustannie ostrzegał kler co do konieczności noszenia sutanny, podkreślał wagę duchową oraz kulturową tego ubioru, do koloratkowych zatem trzeba mieć specjalny, nieufny stosunek.
Patologia polskich księży, hulaszcze życie, hazardy, zboczenia seksualne, etc. są bez wątpienia marginesem. Ruch społeczny ochrony kleru i plebanii może pewne złe trendy w Polsce pohamować, a nawet dać Polakom asumpt do rozwoju państwowości alternatywnej, która oby powstała bezzwłocznie i tę obecną chuliganerię odsunęła od władzy, a głównych prowodyrów poddała karze zasadniczej.
Nie ma na co czekać, jesteśmy osłabieni brakiem Świętego Następcy Św. Piotra, zatruci szatańskim nauczaniem soboru antychrysta, wyniszczeni totalną agresją w każdej minucie dnia codziennego. Aby dokonać rzeczy dużych, nie trzeba koniecznie zaczynać od wielkiego rozmachu. Duże rzeczy rodzą się z małych. Trzeba zebrać się w gronie kilku osób zaufanych mężczyzn, omówić jakiś plan, są w Internecie dokumenty organizacyjne Narodowych Sił Zbrojonych (NSZ), czy właściwiej w chwili obecnej Wolność i Niezawisłość (WiN), i pójść do księdza zaproponować współpracę, a dalej …. ? „…kto prosi otrzymuje; kto szuka, znajduje; a pukającemu będzie otworzone…” ŁK 11(12).
In Christo
(-) Krzysztof Cierpisz
16-VI-2014
by Adm on 16/06/2014 in Kościół, Lechia
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.12.16 11:39 Gazetawarszawska GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU cz.1/2

GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU

JUDAISM & ISLAM 15 DECEMBER 2018
GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”.
O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU
Grigorij Klimow Nota autorska - 19 listopada 2000 roku "Biblioteka Grigorija Klimowa":
Григорий Климов - Божий народ
Тут можно читать онлайн Григорий Климов - Божий народ - бесплатно полную версию книги (целиком). Жанр: Политика, издательство Советская Кубань, Пересвет, год 1999. Здесь Вы можете читать полную версию (весь текст) онлайн без регистрации и SMS на сайте LibKing.Ru (ЛибКинг) или прочесть краткое содержание, предисловие (аннотацию), описание и ознакомиться с отзывами (комментариями) о произведении.

Książka „Naród Boży” Grigorija Klimowa lub jej część JEST ZABLOKOWANA PRZEZ ROSKOMNADZOR (Rosyjska Komisja Cenzury). Żebyście Państwo nigdy nie poznali prawdy o tym, jak "was traktują" zaciekli Syjono-nazistowscy sataniści.
Zablokowanie to już się dokonało lub nastąpi w najbliższych dniach, w miarę tego, jak coraz więcej i więcej dostawców usług internetowych (providerów) będzie zmuszonych do zablokowania tej jednej Strony lub całej Witryny, jeśli nie mają możliwości technicznych, co oznacza, że ​​około 30% populacji Rosji już więcej tej Strony nie zobaczy, chyba że za pomocą anonimizera.
"Biblioteka Grigorija Klimowa": g-klimov.info
Całość książki: https://libking.ru/books/sci-/sci-politics/406928-grigoriy-klimov-bozhiy-narod.html
Spis treści
Naród Boży
• O autorze • Istota problemu 1. Co to jest kompleks władzy 2. Jak odnajdywać degeneratów? • Trzy stadia degeneracji 3. Jak Pan myśli, czy jest dużo degeneratów? 4. Skąd Pan wie, może sam Pan jest degeneratem? 5. A dlaczego nie założyć, że wszyscy jesteśmy degeneratami? 6. Co sądzi Pan na temat Międzynarodowego Funduszu Walutowego? 7. Co sądzi Pan o Jelcynie i jego drużynie? 8. Czy może w ROSJI być normalny rząd? 9. Co Pan myśli o bojownikach za "czystość krwi"? 10. A co Pan myśli o małżeństwach zboczeńców i odrodzeniu (stworzeniu) "Nowego Narodu" (ros. - "Новой Нации")? 11. A jak u Pana jest z tematem religii?
  1. Miałem na myśli religię jako przedmiot badań ... 13. Powstaje jakaś ponura beznadziejność 14. Jakie jest Pańskie zdanie na temat masonerii? 15. Czy są dobrzy masoni? 16. Jakie jest Pańskie zdanie na temat ANTYSEMITÓW i ich walki z Żydami? 17. Czy uważa Pan, że istnieje ogólnoświatowy spisek? 18. Jakie główne zadania widzi Pan w swoich wykładach na temat WYŻSZEJ SOCJOLOGII? 19. Czy mogą zboczeńcy mieć dzieci? 20. Czy uważa Pan, że towarzysz X jest zboczeńcem?
Listy (spisy) 1. Komisariat Wojskowy 2. Komisariat Spraw Wewnętrznych (tj. do spraw egzekucji) 3. Listy tajnej policji Związku Radzieckiego ▪ Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Piotrogrodu ▪ Członkowie Piotrogrodzkiej Komuny ▪ Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Moskwy 4. KOMISARIAT SPRAW ZAGRANICZNYCH 5. KOMISARIAT FINANSÓW ▪ AGENCI FINANSOWI ▪ CZŁONKOWIE KOMISJI TECHNICZNEJ DO SPRAW LIKWIDACJI BANKÓW PRYWATNYCH 6. KOMISARIAT SPRAWIEDLIWOŚCI 7. Lista społecznych obrońców 8. KOMISARIAT EDUKACJI NARODOWEJ 9. Lista dziennikarzy i pracowników centralnych gazet 10. Komisja d/s śledztwa w sprawie zabójstwa Imperatora Mikołaja II 11. Główna Rada Gospodarki Narodowej ▪ Biuro Wyższej Rady Sekcji Ekonomicznej ▪ Rada Komitetu Donieckiego ▪ Członkowie sekcji spółdzielczej ▪ Członkowie sekcji węglowej 12. Biuro Pierwszej Rady Delegatów Robotników i Żołnierzy w Moskwie 13. Centralny Komitet Wykonawczy 4-go Rosyjskiego Kongresu Delegatów Robotniczych i Wiejskich 14. Komitet Centralny V Kongresu 15. Komitet Centralny Socjaldemokratycznej Partii Pracy
  1. Lista Komitetu Centralnego Socjaldemokratycznej Partii Mieńszewików
  2. Lista Komitetu Centralnego Prawego Skrzydła Partii Socjalistów - Rewolucjonistów 18. Lista Komitetu Centralnego Lewego Skrzydła Partii Socjalistów - Rewolucjonistów 19. Oto Komitet Anarchistów w Moskwie 20. Reprezentacja w Lidze Narodów, czyli twarz Związku Radzieckiego 21. Lista dyplomatów ZSRR w Europie 22. Polityczni Przedstawiciele w państwach pozaeuropejskich 23. Rząd ZSRR 24. ŻYDZI W SKŁADZIE OGPU (NKWD) 25. NAJWYŻSZE ORGANA NKWD ▪ KOMISARZE BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWOWEGO 1 STOPNIA ▪ Leningradzkiego Zarządu NKWD ▪ KOMISARZE ZABEZPIECZENIA PAŃSTWOWEGO 2 STOPNIA ▪ To, co robił Jagoda i to, co robił Stalin - było dziecinną igraszką w porównaniu z dyktaturą, panującą wewnątrz żydowskich gett ▪ ŻYDZI W GŁÓWNYM ZARZĄDZIE ŁAGRÓW I OSIEDLI NKWD ▪ ŻYDZI – NACZELNICY ZARZĄDU NKWD W TERENIE
  1. Hitler oskarżał Żydów o to, że zasadzili bolszewizm w Rosji, a teraz rozprzestrzeniają go na cały świat
  2. George Washington - "Żydzi są dżumą społeczeństwa, największymi wrogami społeczeństwa" 10. Mark Cicero: "Żydzi należą do mrocznej i odpychającej siły" 11. Lucius Seneca: "Ten naród zdołał nabyć taki wpływ, że nam, zwycięzcom, dyktuje swoje prawa" 12. Rzymski historyk Tacyt: "Żydzi uważają za skalane wszystko to, co dla nas jest święte" 13. Marius Justynian: "Żydzi zawsze byli sprawcami chrześcijańskich prześladowań" 14. Król Franków - Guntram: "Przeklęty niech będzie ten diabelski i zdradziecki naród żydowski, który żyje tylko podstępami" 15. Prorok Mahomet: "To dla mnie niezrozumiałe, dlaczego nikt do tej pory nie przepędził tego bydła, którego oddech podobny jest do śmierci
  3. Tomasz z Akwinu: "Żydom nie powinno się pozwalać na posiadanie tego, co zdobyli przez lichwę od innych"
  4. Erazm z Rotterdamu: "Jakiż rabunek i ucisk czynią Żydzi wobec biednych"
  5. Martin Luther: "Jeszcze nigdy słońce nie świeciło dla ludzi bardziej krwiożerczych i mściwych" 19. Żydzi do dzisiaj świętują Holokaust, tańcząc na ulicach i nawet upijając się 20. Giordano Bruno: "Żydzi są zadżumioną, trędowatą i niebezpieczną rasą, która zasługuje na wykorzenienie od dnia jej narodzin" 21. Papież Klemens Ósmy: "Cały świat cierpi z powodu lichwy Żydów, ich monopolu i oszustw" 22. Piotr I: "Wolę widzieć Mahometan i pogan w moim kraju, niż Żydów. Ci ostatni są kłamcami i oszustami" 23. Jean Francois Voltaire: „Żydzi są niczym innym jak tylko pogardzanym i barbarzyńskim narodem, który w okresie długiego czasu łączył obrzydliwą chciwość ze strasznym przesądami i niegasnącą nienawiścią do narodów, które ich znoszą i na których oni się bogacą” 24. Benjamin Franklin: „Jeśli my, na mocy Konstytucji, nie usuniemy Żydów ze Stanów Zjednoczonych, to oni za niecałe dwieście lat, rzucą się w dużych ilościach, zwyciężą, połkną kraj i zmienią formę naszych rządów” 25. Fryderyk Wielki: "Władcy nie powinni tracić Żydów z oczu. Powinni uniemożliwiać ich przenikanie do handlu hurtowego" 26. Cesarzowa Maria Teresa: „Nie znam żadnej innej złośliwszej zarazy wewnątrz kraju, niż ta rasa, która rujnuje naród chytrością, lichwą i pożyczaniem pieniędzy”
  6. Cesarzowa Jelizawieta Pietrowna: "Wszyscy Żydzi, mężczyźni i kobiety, niezależnie od pozycji i bogactwa, z całym ich majątkiem powinni być natychmiast usunięci poza granice"
  7. Angielski historyk Edward Gibbon: "Żydzi wykazali zwierzęcą nienawiść wobec Cesarstwa Rzymskiego, które nieustannie niszczyli przez bestialskie morderstwa i rozruchy" 29. Napoleon Bonaparte: "Oni są jak gąsienice lub szarańcza, które pożerają moją Francję" 30. Car Mikołaj I: "Główną przyczyną ruiny chłopów są Żydzi. Swoimi zdolnościami wykorzystują nieszczęsną ludność" 31. Niemieckie generał i strateg Helmuth von Moltke: „Badając kradzieże rzadko Żyd nie jest zaangażowany albo jako wspólnik, albo jako paser” 32. Franz Liszt: „Nadejdzie czas, kiedy wszystkie chrześcijańskie narody, wśród których żyją Żydzi, zadadzą pytanie, znosić ich dalej czy deportować ... czy chcemy życia lub śmierci, zdrowia czy choroby” 33. Japoński naukowiec, książe Mobuchum Okuma: "Żydzi na całym świecie niszczą patriotyzm i zdrowe podstawy państwa"
  1. "Niech nie czeka na przebaczenie Pana Boga ten, który zwróci rzecz, zgubioną przez goja (nie-Żyda)"
  2. Pasternak - Żyd i pederasta 13. Mandelsztam był chorym psychicznie 14. Statystyki amerykańskie mówią, że około 20% populacji Stanów Zjednoczonych jest chorych psychicznie 15. Biorąc pod uwagę fakt, że u Żydów psychicznie chorych jest sześć razy więcej, będziecie patrzeć na świat już innymi oczami 16. Jeżow był żonaty z Żydówką. Karzeł, potwór, kulawy. Krwawy karzełek - jak wtedy go nazywano - najstraszniejsza postać z czasów Wielkiej Czystki w latach trzydziestych 17. Praktycznie cała rewolucja francuska została dokonana przez masonerię i kosztowała Francuzów ponad milion ludzkich istnień 18. Majmonides: Żydzi muszą zerwać ze swoją przeszłością i dołączyć do kultury europejskiej 19. Rewolucyjna psychoza - to znaczy rewolucja związana z chorobami psychicznymi 20. Żydzi zostali wygnani z Anglii w 1290 roku przez króla Edwarda Pierwszego po licznych ujawnieniach zabójstwa chrześcijańskich dzieci przez Żydów w celach rytualnych 21. Sprawa Schneersona-Beilisa dotycząca rytualnego zabójstwa chłopca 22. Wszystkie nieludzkie sekty, z reguły, składają się z psychopatów 23. Polecam przeczytanie analizy książki "Shulchan Aruch"
  1. Liga "B'nai B'rith " (centrum żydowskiej masonerii) osiągnęła zakaz wystawiania sztuki Szekspira ▪ "B'nai B'rith " jest nazywana w USA żydowskim gestapo 11. Pod wpływem Kościoła Katolickiego ukształtował się wizerunek Żyda jako potomka diabła 12. Żydzi praktycznie toczą wojnę ze wszystkimi narodami ziemi, z całym światem. A potem wyją na cały świat, jak wszyscy ich nienawidzą 13. Żydowski Bóg – to karykaturą idei bóstwa 14. W żadnym kraju w Europie Żydom nie żyło się tak dobrze jak w Niemczech, ale ... 15. Żydzi w Niemczech hulali w restauracjach, wynajmowali całe sale, zachowywali się wyzywająco, podczas gdy większość ludności po niszczycielskiej I wojnie światowej żyła w biedzie i zadłużeniu 16. Żydowskie prawo religijne zabrania mieszanych małżeństw 17. Zgodnie z prawem norymberskim Żydzi nie mogli zatrudniać aryjskich pracownic domowych w wieku poniżej 45 lat 18. Można zepsuć literaturę gojów. Można zepsuć, zniekształcić, wypatrzyć ich przemysł i handel 19. Saltykow-Szczedrin: program łajdaków - Żydów
  2. "Ci, którzy mówią o sobie, że są Żydami, nie są nimi, to zgromadzenie satanistów"
  3. "Bij Żydów, ratuj Izraela!" 22. Najbardziej zajadli antysemici znajdują się zawsze wśród samych Żydów 23. Filozofia Nietzschego – to filozofia żądzy władzy i, w dużej mierze, nienawiści do człowieka, wewnętrznie jest związana z Talmudem. 24. Najbardziej zagorzałym antysemitą ze wszystkich niemieckich antysemitów był filozof Kant 25. Księga Powtórzonego Prawa – to najbardziej zła księga żydowska 26. Dlaczego Żydzi zbierają pieniądze od wszystkich i płacą tej oto paskudnicy - Bakuninej, prawnuczki anarchisty Bakunina? 27. Dzieci Theodora Herzla, założyciela syjonizmu, wyrzekły się swego ojca 28. Żydzi nie są narodem, to choroba 29. Aleksander II został zabity przez bombę, rzuconą przez Żyda Griniewickiego - Appelbauma 30. "Nie ma nic, co by mogło zbliżyć Chrześcijan do Żydów" 31. Dzisiaj wszystkie tureckie i rosyjskie łaźnie w Ameryce - to zakłady pederastyczne
  1. Całkowitym władcą Węgier był Żyd Matias Rakoczy (Rakosi)
  2. Nordau-Sjudfeld wprost nazywał wielkiego pisarza Lwa Tołstoja degeneratem najwyższego rzędu 5. Korzenie antysemityzmu ukryte są w głębi samego judaizmu i jego obecnej manifestacji - syjonizmie 6. W Greenwich Village, gdzie mieszkają lesbijki i pederaści 7. Prezydent Roosevelt był z domieszką krwi żydowskiej 8. Zamach na Aleksandra II, Cara - Wyzwoliciela, przeprowadzono dnia 13-go 9. Wszystkie te orliki byli masonami - pederastami 10. W walce o władzę jedna banda Żydów wieszała inną bandę Żydów 11. Całą prasę niemiecką Amerykanie oddali w ręce Żydów. Natomiast Żydzi zatrudnili do pracy pederastów - Niemców 12. Żydzi wnoszą rozkład do współczesnej kultury 13. Jeśli słyszysz słowo "feministka", to zwykle jest to upozorowanie, za tym zwykle kryje się lesbijstwo 14. Typową żydowską cechą jest zepsucie, rozkład, zniszczenie 15. Co sami Żydzi mówią o antysemityzmie
  3. W składzie sowieckiego rządu zarówno przy Leninie jak i Stalinie było około 80% czystych Żydów. A pozostali 20% - to byli zamaskowani pół-Żydzi lub degeneraci, żonaci z Żydówkami
  4. Siedem milionów najbardziej utalentowanych, najbardziej gospodarskich i najbardziej pracowitych chłopów rosyjskich, na których opierała się zawsze Rosja. Zlikwidowano ich wraz z rodzinami, z dziećmi 18. We wioskach pozostali tylko „kombiedy” (komitety biedoty – G.K.), lenie i pijani kalecy 19. Dwadzieścia milionów Rosjan - kwiat narodu rosyjskiego – zlikwidowano w Gułagu 20. Gelman, Rozowski, Roizman, Bakłanow i jeszcze 3000 takich samych gelmanów. Teraz – to nasi kapłani. Są wszędzie 21. Grupa oszustów w Taszkiencie została postawiona przed sądem - wszyscy Żydzi - podziemni milionerzy Taszkientu 22. "Dlaczego mam harować?" 23. U Żydów psychicznie chorych według formuły profesora Lombroso jest sześciokrotnie więcej, niż u nie-Żydów
Rozdział 11. Idealna narzeczona
Załączniki do książki • 01. Twórczość ludowa. Poemat o Żydzie. Moskwa, 1935 rok • 02. Kiriłł Bielaninow. Niebieskie świerki na Kremlu. I pili też • 03. Israel Shamir. Sprawdzenie zawszenia • 04. Odpowiedzi Głównego Rabina Izraela amerykańskim Żydom • 05. Sto praw z Shulchan Arucha • 06. L. Frey. O autentyczności protokołów Syjonu • 07. PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJOŃSKICH • 08. L. N. Gumilev. Niezgodność • 09. Boris Mironow. O żydowskim faszyzmie • 10. L.N. Gumilew. Błądzący superetos (ros. - Блуждающий суперэтнос) • 11. E. Topol. Pokochaj Rosję, Borysie Abramowiczu! 12. Solomon Lurie. Antysemityzm w starożytnym świecie • 13. Tatiana Putiatina. Lomehuza lub model umierającego społeczeństwa • Apel do czytelników i wydawców
O autorze
GRIGORIJ PIOTROWICZ KLIMOW
📷 Rosyjski pisarz, członek Związku Pisarzy Rosji. Autor bestsellera "MASZYNA TERRORU", wydanego w 12 językach w "Reader's Digest" w nakładzie ponad 17 milionów egzemplarzy. Trzy filmy według tej książki zostały nakręcone w Anglii, Niemczech i Stanach Zjednoczonych w latach 1953-1954. Niemiecki film „WEG OHNE UMKEHR" („DROGA BEZ POWROTU”), został nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie w 1954 roku, zyskując tytuł „najlepszego niemieckiego filmu roku.” Angielski "THE ROAD OF NO RETURN" (DROGA BEZ POWROTU") i amerykański film "NO WAY BACK" ("NIE MA DROGI POWROTNEJ") przez długi czas nie schodziły z ekranów całego świata.
Autor książek:
Grigorij Klimow urodził się 26 września 1918 roku w mieście Nowoczerkask, w Rosji, w rodzinie lekarza. W 1941 roku ukończył z wyróżnieniem Nowoczerkaski Instytut Przemysłowy i wstąpił do Wojskowo - Dyplomatycznej Akademii w Moskwie.
W 1945 roku ukończył AKADEMIĘ i został wysłany do pracy w Berlinie jako czołowy inżynier RADZIECKIEJ ADMINISTRACJI WOJSKOWEJ.
W 1947 r. otrzymał rozkaz powrotu do STALINOWSKIEJ MOSKWY. Po długich rozmyślaniach uciekł do NIEMIEC ZACHODNICH.
W latach 1949-1950 pracował w CIA nad ściśle tajnym tematem „UPADEK SYSTEMU KOMUNISTYCZNEGO PRZY POMOCY LUDZI SPECJALNEGO TYPU. LUDZI Z KOMPLEKSEM WŁADZY (UTAJONEGO KOMPLEKSU HOMOSEKSUALIZMU LENINA)”. Nazwa zakodowana – PROJEKT HARWARDZKI. W latach 1951-55 był przewodniczącym Centralnego Związku Powojennych Emigrantów z ZSRR (TSOPE, ros. - ЦОПЭ) i redaktorem naczelnym czasopism „Wolność” i „Antykomunista” (to ostatnie w języku niemieckim).
W latach 1958-59 pracował jako konsultant w PROJEKCIE KORNELLSKIM w Nowym Jorku, gdzie również zajmowano się wszelkiego rodzaju sprytnymi badaniami psychologicznymi, związanymi z Powstaniem Węgierskim 1956 roku.
Wyniki 50 lat pracy nad tym tematem znalazły swoje odzwierciedlenie w siedmiu książkach. Ostatnie trzy książki są streszczeniem serii wykładów, przeznaczonych dla całego dowództwa KGB w przededniu PIERIESTROJKI.
Wszystkie książki zostały wydane przez Wydawnictwo SOWIETSKAJA KUBAŃ, miasto KRASNODAR, ROSJA. Całkowity nakład już przekroczył milion egzemplarzy.
Zmarł Grigorij Piotrowicz Klimow 10.12.2007 roku.
W sprawie zamówień należy skontaktować się z przedstawicielem Wydawnictwa SOWIETSKAJA KUBAŃ. MIRONOW WŁADIMIR LEONIDOWICZ przez e-mail[klimov_[email protected]](mailto:[email protected])
Możecie Państwo przesłać swoje opinie o książkach na adres e-mail: [klimov_[email protected]](mailto:[email protected])
lub napisać na adres:
GREGORY KLIMOV 48-34 91 place Elmhurst New York 11373 USA
ISTOTA PROBLEMU
CO TO JEST KOMPLEKS WŁADZY
- Grigoriju Piotrowiczu, pracuje Pan z ludźmi szczególnego rodzaju, ludźmi z kompleksem władzy – już przez 50 lat. Co to są za ludzie? Czym jest "Kompleks władzy"? Czym jest "Kompleks wodza"? Jaka jest istota tego problemu?
- Gdy bliscy krewni żenią się ze sobą, to dzieci z tych małżeństw będą degeneratami. Jest to stary, dobrze znany wszystkim fakt. Dlatego Cerkiew zabrania małżeństw między krewnymi. Aż do szóstego pokolenia. Jeśli jednak grupa przywódców religijnych będzie robić odwrotnie i będzie popierać takie małżeństwa, a nawet zakazywać małżeństw poza granicami swojej sekty, to ta sekta po 4-5 pokoleniach będzie pełna degeneratów.
Czy zna Pan jakąś sektę, która zakazuje małżeństw mieszanych i robi to już od kilku tysięcy lat? Zgadza się. Wszyscy znamy tę sektę.
Wielu degeneratów posiada niezwykłe cechy - takie jak nienasycona chęć dominowania, nienormalne, wręcz patologiczne pragnienie, aby być zawsze na wierzchu. Wielu z nich ma jawne i nienasycone pragnienie władzy. Ci degeneraci czują się „wybranymi”, „elitą” (megalomania, mania wielkości), ale równocześnie w tym samym czasie czują się „prześladowanymi” i „ściganymi” (mania prześladowcza). Bo przecież "mania wielkości" i "mania prześladowcza" są rodzonymi siostrami. Wszystko to jest elementarną prawdą. Przedszkolem.
A teraz pomówmy o tym problemie na bardziej wysokim poziomie - na poziomie wyższej socjologii (degenerologii), w dziedzinie, w której pracuję już od ponad 50 lat.
Praktycznie wszyscy przywódcy światowi mają wyraźny wrodzony kompleks władzy. Ten kompleks, z reguły, jest wynikiem stłumionego sadyzmu, który z kolei jest związany z utajonym homoseksualizmem.
Kompleks ukrytego homoseksualizmu Lenina ("Kompleks wodza") był dokładnie badany w CIA pod koniec lat 40-tych i na początku lat 50-tych. Nazwa kodowa tych ściśle tajnych badań naukowych – to Projekt Harvardzki. Tam, pracując w grupie naukowców Projektu Harvardzkiego, po raz pierwszy spotkałem się z tym tematem. Dowolna dobrze zorganizowana grupa ludzi, która ma wiedzę na ten zakazany temat, może wyszukiwać i przesuwać do władzy przyszłych liderów jako pionków w światowej grze szachowej. Jest rzeczą oczywistą, że przywódcy zwyrodniałej, zdegenerowanej sekty, którzy dobrze znają ten problem na własnej skórze i którzy praktykują w tej grze już kilka tysięcy lat, mają ogromną przewagę nad tymi, którzy grają bez wiedzy, bez przygotowania, i jeszcze w dodatku na ślepo.
Wszyscy widzieliśmy w telewizji jak 5-6 dorodnych sanitariuszy nie może sobie poradzić z jednym wątłym szaleńcem. Energia, wytwarzana przez tego szaleńca – jest najlepszą ilustracją tego, jaką naprawdę przemożną energię ma na wpół zwariowany sadystyczny zwyrodnialec, ogarnięty żądzą władzy.
Ci ludzie - są jak broń masowego rażenia. W dniu dzisiejszym wielu ludzi już zna podstawowe zasady konstrukcji bomby atomowej, ale tylko bardzo ograniczony krąg wtajemniczonych posiada wiedzę i umiejętności, niezbędne do produkcji broni jądrowej i, co jest nie mniej ważne, jest w stanie dostarczyć głowicę nuklearną do celu, wykorzystując ją do zniszczenia struktur państwowych. To samo dotyczy też wiedzy z zakresu wyższej socjologii, jednak degeneraci są bardziej skuteczni w niszczeniu krajów niż broń jądrowa. Są oni prawie tak samo skuteczni (ale w tym samym czasie tak samo niebezpieczni) jak broń biologiczna.
Degeneraci, z reguły, nienawidzą normalnych ludzi. W końcu "diabeł nie może kochać i nie kocha tych, którzy kochają". Wstrętnym zboczeńcom, zwyrodnialcomsprawia prawdziwie sadystyczną przyjemność oglądanie jak pewien na pół szalony przywódca – zboczeniec, wyniesiony przez nich do władzy w pewnym kraju, idzie na wojnę z innym na wpół szalonym sadystą – zboczeńcem, przyprowadzonego przez nich do władzy na przywódcę innego państwa, a miliony i miliony zwykłych ludzi giną przy tym dla zabawy i sadystycznej przyjemności tych przywódców zdegenerowanej sekty.
Chce mnie Pan zapytać - jak to się robi? Odbywa się to za pośrednictwem masonerii. Masoni, Illuminati, Rotary i tak dalej (imię nasze - Legion, bo nas jest wielu – odpowiedzieli Mu demony), wszystko są to kluby, gdzie degeneraci uważnie obserwują zachowanie potencjalnych kandydatów, a po potwierdzeniu obecności silnych skłonności homo-sadystycznych, zaczynają aktywnie przesuwać ich do dźwigni władzy.
- Jak znaleźć degeneratów?
- Zanim odpowiem na to pytanie, najpierw wyjaśnijmy, czym jest degeneracja.
Przede wszystkim chcę uściślić, że sam terminu degenerat używamy jako czysto medyczny termin, a nie jako słowo obraźliwe. Ci z Państwa, którzy nie mogą znieść nawet wzmianki o tym terminie (a takich spotkałem sporo w ciągu 50 lat, zwłaszcza w kręgach literackich) mogą zastąpić go słowem zboczeniec, zwyrodnialec ( w tłumaczeniu będę używał głównie terminu „zboczeniec” – A.L. ). Mówią, że pomaga. Powtarzam - w otaczającym nas świecie degeneratem może się okazać nawet cichy, dobrze wychowany profesor estetyki na lokalnym uniwersytecie.
Tak więc, degeneracja - jest to naturalny proces, który istnieje na ziemi od tysięcy już lat. Degeneracja – to integralna część cyklu życia. Narodziny, młodość, dojrzałość, starczy zachód słońca, śmierć. Na poziomie pojedynczej osoby proces ten jest dobrze znany każdemu z nas i nie trzeba go nikomu wyjaśniać. Dlatego będziemy mówić tutaj o degeneracji na poziomie klanu (rodziny).
Wielu historyków już od dawna zwróciło uwagę na fakt, że cykl życiowy klanów jest bardzo podobny do cyklu życia jednostki. Wygląda na to, że Pan Bóg (lub Matka Natura, jeśli ktoś tak chce) daje każdemu klanowi w przybliżeniu równy okres czasu dla życia na naszej grzesznej ziemi.
Natomiast kiedy dany klan przekroczył już etap dojrzałości i wszedł w złoty wiek starczego zachodu słońca, Pan Bóg (Matka Natura) daje mu pierwszy dzwonek. Ten dzwonek mówi członkom klanu o tym, że czas tego klanu tu na ziemi dobiega końca. Wyraża się to w tym, że pragnienie kontynuowania prokreacji poprzez naturalne stosunki seksualne jest odłączone.
Jeśli klan słucha głosu Boga i pozostaje bezdzietny lub przyjmuje na wychowanie przybrane dzieci, to wtedy oczekuje go złota starość. Do tego czasu klan zwykle osiąga dobrą pomyślność finansową i może już brać udział w różnych rodzajach działalności charytatywnej, takich jak: normalna sztuka, normalna nauka, normalna literatura. Członkowie tego klanu spokojnie cieszą się złotą porą starczego zachodu słońca tego rodu i w końcu odchodzą do innego świata, pozostawiając ludziom fundusze charytatywne na pamiątkę o swoich dobrych uczynkach.
Z drugiej strony, jeśli okaże się to nieposłuszny klan, tj. klan, który zbuntował się przeciwko Bogu, to jego członkowie będą ignorować głos Boga i będą starali się oszukać Pana Boga na różne sposoby.
Będą starali się oszukać Boga sztuczną inseminacją (czynioną palcem; obecnie również igłą – in vitro - A.L), fałszywymi, lipnymi małżeństwami - spać ze swoją żoną, a wyobrażać w głowie, że śpią z mężczyzną, albo z psem, albo z rodzoną matką („ёб твою мать”), lub oszukać Boga w taki oto sposób - żona, za pozwoleniem męża degenerata (lub bez jego zgody) idzie do lokalnego pubu i znajduje tam sobie na jedną noc niczego nie podejrzewającego zdrowego normalnego faceta. W narodzie wszystko to nazywa się "na cudzym ch.. wjechać do raju".
Jak widać, naród rosyjski o takich ludziach wiedział już od dawna i wyrażał swoją opinię na ich temat, na pierwszy rzut oka w mało zrozumiałych, w wielu przysłowiach.
Tak więc, członkowie tego nieposłusznego, walczącego z Bogiem klanu, z reguły zaczynają wspierać i finansować już nie normalną, a zdegenerowaną działalność charytatywną: sztukę zdegenerowaną, zdegenerowaną naukę, zdegenerowaną literaturę. Przy tym poprzez środki masowej informacji będą przekonywać wszystkich, że wszystko to, czym się oni zajmują - jest normalne i że nie ma w tym nic złego, a ten, kto nie akceptuje tego – jest człowiekiem zacofanym i wrogiem postępu światowego.
Dla takich przebiegłych lisów, Pan Bóg (Matka Natura) wkrótce daje drugi dzwonek. Do nienormalnego życia seksualnego dochodzą u nich jeszcze choroby psychiczne. Jeśli jednak i po tym klan będzie w dalszym ciągu trwał w walce z Bogiem, to rozlega się dla nich trzeci i ostatni dzwonek w postaci wad wrodzonych, takich jak charłactwo (ros. – кахексия) (uschnięta, sucha ręka - Stalin), końska stopa (Goebbels), rozszczep wargi (zajęcza warga), rozszczep podniebienia, zez i tak dalej i temu podobne. W normalnych, prymitywnych warunkach gwarantuje to odejście nieposłusznego klanu ze sceny historycznej w ciągu jednego lub dwóch pokoleń. Kto, przy zdrowych zmysłach, zechce poślubić zezowatego, sadystycznego, chromego i garbatego seksualnego zboczeńca?
Trzy stadia degeneracji
Tak więc, degeneracja ma trzy stadia:
  1. Perwersje (zboczenia) seksualne
  2. Choroby psychiczne
  3. Wady wrodzone
Teraz, gdy już jesteśmy zaznajomieni z trzema stadiami degeneracji, możemy wrócić do Pańskiego pytania, jak znaleźć degeneratów.
Znaleźć ich jest bardzo łatwo. Wystarczy tylko spojrzeć na drzewo genealogiczne danego klanu.
Jeśli drzewo genealogiczne, rodzinne jest zdrowe, jeśli ma wiele nowych gałęzi i wiele nowych, zdrowych pędów (zdrowych dzieci), to przed nami znajduje się normalny i zdrowy klan. Jeśli natomiast to drzewo genealogiczne wysycha (dużo par bezdzietnych), albo jeśli ma wiele martwych gałęzi (samobójstwa, choroby psychiczne, nienormalne dzieci), to patrzą Państwo na klan, który już wszedł w złotą fazę zachodu. Pozostaje nam teraz tylko ustalić, jakiego rodzaju jest ten zdegenerowany klan: bogobojny czy walczący z Bogiem. Jest to również łatwe do wykonania. Po prostu należy uważnie przyjrzeć się temu, co ten klan wspiera w otaczającym go życiu. Czy rozprzestrzenia on truciznę dekadencji w sztuce, nauce i literaturze, czy też walczy z tym ze wszystkich sił i popiera normalną sztukę, normalną naukę i normalną literaturę.
– Jak Pan myśli, czy jest dużo degeneratów?
- Statystyki dotyczące trzeciego (3) stadium degeneracji (wady wrodzone) i statystyki dotyczące drugiego (2) stadium degeneracji (choroby psychiczne) znajdują się w otwartej prasie. Możecie Państwo znaleźć je sami. Natomiast statystyk pierwszego stadium degeneracji (perwersje seksualne) - tak łatwo znaleźć nie można.
Weźmy dane opublikowane w USA przez doktora Wittelsa i doktora Kinseya. Dr Wittels w swojej pracy "Życie seksualne kobiet amerykańskich" podaje nam następujące statystyki:
Kobiety niezamężne:
20% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi kobietami; 51% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi kobietami aż do orgazmu włącznie.
Kobiety zamężne:
15% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi kobietami; 32% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi kobietami aż do orgazmu włącznie.
A jak te sprawy wyglądają u mężczyzn? Dr Kinsey podaje nam następujące statystyki:
4% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi mężczyznami 33% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi mężczyznami aż do orgazmu włącznie
Inne prace naukowe dostarczają nam nieco innego rozrzutu danych, ale większość z nich mieści się w przedziale 33-50%. Tak więc - co trzeci (co drugi) człowiek trafia do pierwszego stadium degeneracji.
Kiedy te dane zostały przeanalizowane według kryteriów zawodowych, to otrzymano dość interesujący obraz:
- 5% - chłopi (farmerzy); - 10% - robotnicy (w fabrykach); - 50% - intelektualiści; - 75% - pracownicy literatury i sztuki; - 90% - pracownicy środków masowego przekazu.
Ta statystyka daje nam nowe spojrzenie na dawną ideę o walce klas (o walce klasowej). Jednak walki klasowej nie bogatych z biednymi, a degeneratów z normalnymi ludźmi.

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.10.29 18:30 SoluriX Wiadomości w pigułce 26-28.10

Wiadomości w pigułce 26-28.10

InfoPiguła

POLSKA

  • 1. Łódź, odnaleziono zwłoki zaginionej Pauliny Dynkowskiej (28 l.) w opakowaniu przy ul. Kosynierów Gdańskich. Zatrzymano 3 imigrantów, w tym 2 Gruzinów, którzy mieli posiadać info o zbrodni, ale taili je przed policją. Przeszukano hostel dla robotników z Gruzji. Mordercy jeszcze nie ujęto, nie podano jego narodowości
  • 2. Zwyżki cen energii będą kosztować polską gosp. 19 mld zł w 2019 i 22 mld zł w 2020 - wyliczyli eksperci Instytutu Jagiellońskiego. Suma porównywalna z budżetem na naukę i szkoły wyższe. To skutek wzrostu cen europejskich uprawnień do emisji CO2. Przykład: Warszawskie Tramwaje podały, że nowa cena po której muszą kupować energię jest 53% wyższa, niż dotąd i musi to zaskutkować podwyżkami cen biletów. Energia kosztuje Polskę blisko 2x tyle, co Niemcy, bo jest oparta na wysokoemisyjnym węglu - PAP
  • 3. Polska w 2017 przyjęła ponad 683 tys. imigrantów z czego 585 tys. z Ukrainy, blisko 43 tys. z Białorusi i blisko 8 tys. z Mołdawii - Eurostat
  • 4. Sejm przegłosował 2 nowe podatki: daninę solidarnościową (237 do 60, 103 wstrzymało się) i tzw. exit tax (371 do 44, wstrzymało się 11) dla przenoszących firmę zagranicę. Oprócz tego wprowadzono limit leasingu do wartości auta 150 tys. zł, część wartości przekraczającą tą kwotę nie można wrzucać w koszty. Wzrasta na korzyść przedsiębiorcy limit kosztów amortyzacji auta z 20 tys. euro do 150 tys. zł. Od 2019 w koszty można wrzucić tylko 75% wydatków na paliwo, parking, serwis, czy wymianę opon - jeśli auto używane jest do firmy i prywatnie
  • 5. Fiskus wydał interpretację: wynajmujący mieszkanie jako przychód musi zaliczyć nie tylko czynsz, ale też opłaty eksploatacyjne w tym za prąd i wodę, chyba że umowa posiada zapis iż wynajmujący jest tylko pośrednikiem w przekazywaniu ww. opłat - Rzeczpospolita
  • 6. Min. Edukacji A. Zalewska: jeśli jakiś dyrektor szkoły zorganizował Tęczowy Piątek z pominięciem procedur, złamał prawo. "W kalendarzu szkolnym nie ma takiego dnia" - musi być pisemna zgoda rodziców, a materiały reklamowe zatwierdzone przez kuratoria - czy zgodne z podstawami programowymi. Wg Zalewskiej kuratorzy już sprawdzają szkoły i żadna nie rozpoczęła procedury. Wzywa rodziców do zawiadamiania kuratorów o szkołach, gdzie odbyła się akcja. Episkopat Polski też krytykuje: programy wychowawcze powinny być ustalane z rodzicami i nauczycielami, rodzice mają prawo decydować o treściach wychowawczych, a edukatorzy LGBT nie mają wykształcenia pedagogicznego, więc szkoły łamią prawo - Wyborcza / PAP
  • 7. Warszawa i jej obszar metropolitarny w 2015 (ost. badany okres) była na poziomie 195% zamożności reszty kraju, to 3. wynik UE pod względem dysproporcji. 1. Bratysława 240 %, 2. Bukareszt 235%. Tylko metropolia Berlina jest biedniejsza od średniej kraju - 80%. Wrocław i Poznań = 160% zamożności Polski. Metropolia Wa-wy wygenerowała 18% PKB Polski, Poznania i Krakowa po 5%, Gdańska 4%, Wrocławia i Łodzi po 3%. Dublin i Budapeszt generują 50% PKB swych krajów - Forsal
  • 8. MON: przywrócenie produkcji prochu w Pinkach zajmie do 5 lat i kosztować będzie 400 mln zł
  • 9. Były zawodnik MMA KSW, kuzyn Mameda Chalidowa Asłambek S. zatrzymany przez antyterrorystów wśród kilku obywateli Rosji jako podejrzany o napad na australijskiego biznesmena. Ten miał być brutalnie pobity przez m.in. Asłambeka i okradziony z portfela, drogiego telefonu. S. był już karany m.in. za haracze, za co miał już "zawiasy" - Onet
  • 10. Imielin, Śląskie - doszło do kolizji 2 aut kolumny rządowej z Beatą Szydło na pokładzie z autem cywilnym, które zatrzymało się by przepuścić dziecko na pasach. 2 limuzyny uszkodzone, policja bada kto zawinił - Rmf 24
  • 11. Polska importowała w tym roku do sierpnia 12,6 mln ton węgla - wzrost o 70% - w tym 9 mln z Rosji - wzrost 94%. Importujemy też z USA, Kolumbii i Australii
  • 12. Bartosz Kurek najlepszym siatkarzem Europy decyzją Europ. Konfederacji Piłki Siatkowej - Przegląd Sportowy
  • 13. Ahmed S. Norweg pakistańskiego pochodzenia studiujący w Lublinie medycynę skazany na rok więzienia za usiłowanie - w różnych sklepach - zakupu nielegalnie broni palnej na ostrą amunicję, oferując duże pieniądze. Wg Ahmeda potrzebna mu była do samobójstwa, przez problemy na uczelni. Wyjdzie on za 3 m-ce z więzienia, bo 9 m-cy już spędził w areszcie. Sąd wziął pod uwagę niekaralność i dobrą współpracę ze służbami - Lublin112
  • 14. Anonimowe badanie Rzeczpospolitej: 95% z 1122 sędziów, którzy wzięli udział w badaniu zgadza się z twierdzeniem, że rządowe reformy mogą wpłynąć na niezawisłość orzeczniczą i jest zagrożenie upolitycznienia. 90% nie ma co do tego wątpliwości. W PL jest ok. 10 tys. sędziów
  • 15. Związkowcy PLL LOT zawiesili nielegalny strajk do poniedziałku 29.10 do godz. 14:00. Mimo to, przewoźnik odwołuje kolejne rejsy z powodu braku załóg; na zwolnieniach lekarskich przebywa >300 os. Ponadto wszystkie zwolnione z LOT-u osoby otrzymały już oferty pracy od konkurencji - PAP / Money
  • 16. Min. rodziny, pracy i polityki społ. E. Rafalska dementuje doniesienia Radia ZET, jakoby rząd planował rozszerzyć ograniczenie handlu na soboty. "To kłamstwo, rozsiewane by wywołać niepokój" - dodaje - PAP
  • 17. Paweł Kukiz przeprosił za wulgarno-sprośne wpisy na Twitterze, w których zaatakował M. Jakubiaka, J. Korwina-Mikke, Kornela Morawieckiego, J. Kuleszę, czy Adruszkiewicza. Początkowo twierdził, że ktoś przejął jego konto, jednak przyznał później, że to "piątkowy wieczór przejął nad nim kontrolę" w wyniku "odreagowania po ciężkiej kampanii" i "knucia wewnątrz klubu". Wpis był reakcją na odejście Jakuba Kuleszy do partii Wolność oraz życzliwych dla Kuleszy słów od posła M. Jakubiaka - PAP
  • 18. MEN oraz Min. Cyfryzacji poinformowały o wejściu w życie mLegitymacji - pobieranej na telefon aplikacji potwierdzającej posiadanie legitymacji szkolnej. Uprawni to m.in. do ulgowych przejazdów komunikacją publ. - Forsal
  • 19. Prezydent Duda wręczył Akt Nadania Obywatelstwa RP 90-l. F. Jakowczykowi, żołnierzowi AK, który spędził 20 lat w łagrze, po czym po odmowie mu powrotu od Polski zamieszkał na Ukrainie. Do kraju wrócił w lutym 2018 - PAP
  • 20. PO wycofała z TK wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy o prokuraturze, która połączyła stanowisko min. sprawiedliwości z prokuratorem gen. Powód: "manipulacja składem sędziowskim" TK, który miał ten wniosek rozpatrzyć - TVP Info
  • 21. Sławomir Nowak, b. min. transportu w rządzie PO zamieścił w nocy wpis skierowany do "prawdziwych patriotów" nazywając ich "tępymi cepami" przypomniał, by przestawili zegarki w nocy z 3 na 2 - Twitter
  • 22. Ewakuowano Galerię Rzeszów po zawaleniu się ok 2000 m2 podwieszanego sufitu w wyniku czego 7 os. zostało rannych. W m-ce wcześniej w tej samej galerii w kinie Helios też zawalił się fragment sufitu - Rmf 24
  • 23. 50% Polaków nie chce, by Donald Tusk startował na prezydenta 2020. 34% tego chce. Z badania 1086 Polaków przez instytut Pollster na zlecenie Super Expressu
  • 24. Badania archeologiczne nad osadą w Mierzynie pod Szczecinem datują ją na 5000 lat p.n.e. a więc blisko 2000 lat starszą niż państwo starożytnego Egiptu. Osada była bardzo duża - ok. 7 ha - zamieszkiwało ją więcej ludzi niż dzisiaj (dziś ok 7 tys.) - Radio Szczecin
  • 25. Czech Media Invest, właściciel Grupy Eurozet (Radio Zet, Antyradio) - wystawia ją na sprzedaż. Chce 73 mln euro - Wirtualne Media
  • 26. Kleosin, podlaskie. Przedszkolanka po 2h w pracy poczuła się źle i poszła do lekarza. Kilka h później zmarła - to meningokoki. Personel i dzieci, w tym nieszczepione, poddano antybiotykoterapii - Radio Zet
  • 27. Samolot Wizzair lot z Warszawy do Kutaisi (Gruzja) ze 173 os. na pokładzie zmuszony do lądowania w Bukareszcie po telefonie od kobiety, że na pokładzie znajduje się bomba. Pasażerów ewakuowano, a samolot sprawdzały służby - Eska Info

ŚWIAT

  • 1. USA: 46-l. Robert Bowers uzbrojony w 4 szt. broni otworzył ogień do przebywających w synagodze Drzewo Życia w Pittsburghu zabijając 11 os. i raniąc 6. Sprawca został ranny i przebywa w szpitalu; grozi mu nawet kara śmierci. Żydzi nazywają atak na nich najtragiczniejszym w historii USA. Sprawca przed atakiem oskarżał Żydów o ściąganie imigrantów, którzy dokonują inwazji na kraj, a on nie może siedzieć i przyglądać się temu, jak "jego ludzie" są zażynani - PAP / Al Jazeera
  • 2. USA: armia pomyślnie przetestowała nowy system obrony przeciwrakietowej Aegis: pociski przechwytujące SM-3 IIA zdolne zwalczać wszelkie rodzaje pocisków balistycznych. W przyszłości system może trafić m.in. do Polski - PAP
  • 3. Strefa Gazy, ok. 10 rakiet od strony palestyńskiej wleciało do Izraela, kilka z nich strącił system obrony przeciwrakietowej, brak info o stratach. Izrael odpowiedział silnym bombardowaniem, które "zmieniło noc w dzień" i objęło m.in. szpital
  • 4. Niemcy, Freiburg. 18-latka była przez 4h gwałcona przez 8 do 15 Syryjczyków w parku po tym, jak bawiła się w klubie nocnym, gdzie dosypano jej coś do drinka. Policja ujęła część sprawców - Mirror
  • 5. Samsung pozywa swoją rosyjską ambasadorkę Ksenię Sobchak na 1,6 mln $ za publiczne używanie iphone'a, co zakazuje umowa wiążąca strony
  • 6. Jemen, na skutek działań wojennych i saudyjskiej interwencji zginęło już ok. 60 tys. osób, liczba nie obejmuje zmarłych w wyniku tragicznej klęski głodu - Independent
  • 7. USA, służby aresztowały 56-l. Cesara Sayoc'a, republikanina i miłośnika Trumpa podejrzanego o rozsyłanie kilkunastu paczek z bombami do prominentnych polityków demokratów, w tym Hillary Clinton, Joe Bidena, ale też do telewizji CNN. Żadna z bomb nie wybuchła. Trump nazwał to nikczemnymi aktami terroryst., zobowiązał się zrobić co w jego mocy by natychmiast zatrzymać przemoc polit. - Rzeczpospolita
  • 8. Naukowcy z Uniwersytetu Tsinghua w Pekinie opracowali najmocniejszy materiał świata z nanorurek węglowych - 1 cm 3 wytrzyma 800 ton. Materiał jest tak mocny, że dałoby się z niego wybudować windę w kosmos, którą Chińczycy planują wybudować wraz z Rosjanami - Komputer Świat
  • 9. Włoski urząd ochrony konkurencji ukarał Apple 10 mln euro, a Samsung 5 mln euro za uporczywe nakłanianie do aktualizacji oprogramowania spowalniającego wydajność telefonów, zmuszając użytkowników do zakupu nowych
  • 10. Meksyk, policja aresztowała małżeństwo kanibali z Ecatepec (Juan i Patricia Carlos), które zwabiało kobiety ofertami pracy jako pomoc domowa, po czym mordowało je i robiło z nich zapiekanki. Tak zginąć miało co najmniej 20 kobiet. Wpadli, gdy wieźli wózkiem dziecięcym ludzkie szczątki - Super Express
  • 11. Włochy, Rzym. Zmarła 16-l. Desiree Mariottini, ofiara gwałtu z rąk 4 afrykańskich migrantów, którzy naszprycowaną narkotykami, po 12 h tortur i gwałtu, ofiarę pozostawili w ruderze, gdzie zmarła z przedawkowania. 2 Senegalczycy, Nigeryjczyk i Gambijczyk już zatrzymani. Sprawa wstrząsnęła opinią publ., a wicepremier M. Salvini zapowiedział, że zrówna siedliska handlarzy z ziemią - PAP
  • 12. Trybunał Praw Człowieka odrzucił sprawę Austriaczki ukaranej 480 euro grzywny za stwierdzenie, że Mahomet biorąc za żonę 6-letnią dziewczynkę Aiszę i współżyjąc z nią, gdy miała 9 lat "popełnił akt zbliżony do pedofilii". Wg Trybunały kara była słuszna, bo nazwanie proroka pedofilem wykracza poza wolność słowa - NY Times
  • 13. Pod wpływem przewlekłego stresu mózgi się minimalnie kurczą, niszczona jest pamięć i uszkadzane możliwości poznawcze - to wynik wieloletnich badań na próbie > 2 tyś. os - Focus / Neurobiology
  • 14. Przywódcy Turcji, Rosji, Francji i Niemiec uzgodnili podczas narady w Stambule konieczność trwałego zawieszenia broni w Syrii (ale i konieczność walki z terroryzmem), powołania tam komisji konstytucyjnej oraz umożliwienia syryjskim uchodźcom powrotu do kraju. Wolne wybory miałyby być nadzorowane przez ONZ - PAP
  • 15. Karawana migrantów zmierzająca do USA odrzuciła plan prez. Meksyku "Jesteś w swym domu" - czyli wydanie im tymczasowych dokumentów, regulujących statusu migracyjny i umożliwiających korzystanie ze schronisk. Wg nich plan nie odpowiada na przyczyny exodusu z Ameryki Centralnej i ograniczałby swobodę ich przemieszczania się - PAP
  • 16. W Brazylii dochodzi do ok. 60 tys. zabójstw rocznie, to ok. 160 dziennie. To więcej niż w USA, Chinach, całej UE i Afryce Płn. razem wziętych
  • 17. Niemcy, kilka tys. os. zablokowało linię kolejową do kopalni w ramach protestu przeciw wycince resztek lasu pierwotnego Hambach (Niemcy) celem rozbudowy odkrywkowej kopalni węgla brunatnego - PAP
  • 18. 21 os. zginęło w powodzi w rejonie M. Martwego w Jordanii. Większość to dzieci z autobusu porwanego przez rzekę. Król Jordanii Abdullah nakazał opuszczenie flag do połowy, a Izrael wysłał do pomocy swoje śmigłowce - TVP Info / IAR
  • 19. Wlk. Brytania: po meczu Leicester City z West Ham Londyn doszło do katastrofy helikoptera właściciela klubu gospodarzy - V. Srivaddhanaprabhy w pobliżu stadionu. Uznawany za 1. z najbogatszych os. w Tajlandii (majątek ok. 4,9 mld $) właściciel "Lisów" zginął na miejscu; trwa wyjaśnianie przyczyn - PAP
  • 20. J. Yasuda, od 2015 więziony przez islamistów z Front al-Nusra, dotarł już do rodzimej Japonii. Więziony 40 m-cy w ciasnej celi, poddawany torturom, a przez 8 m-cy nie pozwalano mu się umyć. Oprawcy w ub. wtorek nieoczekiwanie zawieźli go na granicę z Turcją i przekazali tamtejszym władzom; wg. Japonii nie zapłacono za niego okupu - TVP Info
  • 21. Kilka tyg. po porozumieniu ze Stolicą Apostolską ws. nominacji biskupich, władze Chin nakazały zniszczenie 2 sanktuariów maryjnych w prow. Shanxi i Guizhou. Powodem zbyt wiele dekoracji "ponad wszelkie granice" (m.in. krzyży) oraz budowa bez wymaganych pozwoleń - TVP Info
  • 22. Belgia: bagażowi na lotnisku w Brukseli rozpoczęli niezapowiedziany strajk domagając się poprawy warunków pracy. Efekt: tylko w piątek odwołano 116 lotów i 68 przylotów, a 40 rejsów przekierowano do innych portów - Forsal
  • 23. KE i Tunezja podpisały 4 umowy o wart. 270 mln € - wsparcie m.in. energetyki, reformy podatkowej, czy reform w wymiarze sprawiedliwości. Od 2011 UE przekazała rządowi w Trypolisie ok. 10 mld € - Forsal
  • 24. Czechy, burmistrzem Pragi zostaje Zdenek Hrib z antyestablishmentowej Czeskiej Partii Piratów - Twitter

POLSKA A ŚWIAT

  • 1. Rada Obwodowa Lwowa żąda usunięcia posągów lwów z Cmentarza Orląt Lwowskich uznając je za symbole polskiej okupacji, które zamontowano nielegalnie. Ma to być odpowiedź na "milczenie polskich władz lokalnych" na niszczenie ukraińskich pomników pamięci banderowców. Wg RO Lwowa pomniki będą służyć prowokacjom polskich nacjonalistów, są wbrew woli mieszkańców miasta. Polska odpowiada zdecydowanym sprzeciwem i ostrzega o negatywnych konsekwencjach
  • 2. Prezes Trybunały Sprawiedliwości UE Koen Lenaerts ws. wyroku wobec Polski: kraj, który nie wykonuje orzeczeń TSUE wpisuje się w proces wyjścia z UE. Część europejskich prawników zaskoczona i oburzona: to komentarz polit. do sprawy, która jest w toku "w państwie prawa sędzia nie grozi konsekwencjami procedury, która jest w toku"
  • 3. Macron lobbuje w Bratysławie na Słowacji, przy okazji debat międzynarodowego think tanku Globsec - przeciw Polsce i Węgrom, które wg niego są "symptomami kryzysu demokracji". Zaapelował też do młodych Słowaków, by nie pozostawiać miejsca dla populistów i nacjonalistów" - PAP
  • 4. 2 portale, holenderski infonu.nl i brazylijski globo.com - piszą o polskich obozach. Portal wPolityce udostępnił dane kontaktowe tych mediów i anglojęzyczną treść listów protestacyjnych namawiając internautów do ich wysyłania
  • 5. Holandia, Breda. Mieszkańcy miasta wraz z władzami tłumnie powitali weteranów 1 Dywizji Pancernej gen. S. Maczka, którzy triumfalnie przejechali w kolumnie historycznych pojazdów. Formacja ta wyzwoliła miasto z rąk Niemców. Na polskim cmentarzu wojskowym w Oosterhut złożono kwiaty, odegrano hymny obu państw, przemawiał burmistrz miasta - Dzieje.pl
  • POZYTYWNE INFO
  • Japoński koncern farmaceutyczny Shionogi opracował lek, którego 1 dawka na pocz. infekcji grypą niszczy chorobę całkowicie. To xofluza (zarejestrowana jako baloxavir marboxil), dopuszczona już w Japonii i USA do sprzedaży. W Europie ma szansę wejść na przełomie roku - Spider's Web

Drago&Sou

Jeżeli doceniasz tego typu zebrane informacje i chcesz aby one się dalej ukazywały, prosimy o upvote.
Któryś punkt jest nieprawidłowy? Zawiera fakenews? A może chcesz o nim z kimś porozmawiać? Napisz w komentarzu. Jak zawsze, zachęcamy do dyskusji.
submitted by SoluriX to Polska [link] [comments]


2018.10.26 18:11 SoluriX Wiadomości w pigułce 24-25.10

Wiadomości w pigułce 24-25.10
InfoPiguła

POLSKA

  1. Sejm zatwierdził: 12.11 - poniedziałek, dniem wolnym od pracy, by świętować w niedzielę 100-lecie Niepodległości. Zmiana nie podoba się przedsiębiorcom, mieli zbyt mało czasu by się przygotować. Szacują, że zmniejszy to PKB o 0,3 pkt. %
  2. Prezydent Duda atakowany niewygodnymi pytaniami na 19. Forum Polsko-Niemieckiego w Berlinie przez tamtejszych dziennikarzy m.in o naciski polit. na media oraz wybuczany za wypowiedź, że może przyczyny Brexitu leżą też po stronie UE, odgryza się stwierdzeniem, że media w Polsce są wolne, bo gdyby jakaś grupa kobiet została zgwałcona, na pewno by informowały. Strona niemiecka nie zastosowała się do umówionego planu - skupieniu się na historii 2 krajów w kontekście 100-lecia niepodległości, a nie polit. problemów
  3. Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE wracają do orzekania w SN sędziowie, których reforma przeniosła w stan spoczynku. Pobrali wcześniej łącznie ok. 3,2 mln zł odpraw, ale je zatrzymają, bo mogą - Do Rzeczy
  4. Na przetargi dróg, które mają powstawać do 2025, czeka do rozdysponowania 48 mld zł. W budowie już jest 115 odcinków wart. 60 mld zł o długości 1500 km - PAP
  5. W Lipuszu na Pomorzu leśnicy i harcerze w środku lasu stworzą z sadzonych drzew wielkie 310 m godło Polski z okazji 100-lecia niepodległości - będzie widoczne z lotu ptaka. Orła utworzy 100 tys. sadzonek w miejscu zniszczeń, jakie zrobił huragan - Wyborcza
  6. W 211 polskich szkołach środowiska LGBT pod wodzą Kampanii Przeciw Homofobii organizują "tęczowy piątek", w ramach którego odbędą się pogadanki, zawisną plakaty i pojawią się materiały przybliżające homoseksualizm. To 3 edycja akcji, która spotyka się z dużym sprzeciwem rodziców i prawicy - TVP Info
  7. Klęska wyborcza Ruchu Autonomii Śląska. Nie zdobył on ani 1 głosu w regionie, w którym współrządził 2 kadencje z PO. To 1. raz od 4 kadencji, gdy RAŚ nie wszedł do Sejmiku - wPolityce
  8. Sąd w Radomiu ograniczył prawa rodzicielskie matce 2-l. Kacpra po tym gdy internet obiegło nagranie, na którym jej 18-l. konkubent dla żartu zamyka chłopca w pralce na oczach 2 kolegów, a chłopczyk panicznie płacze. Dziecko będzie pod nadzorem kuratora do pełnoletności. Mężczyznom grozi do 10 lat więzienia - WP
  9. Wiceprezydentem Warszawy zostanie Paweł Rabiej (PO), o którym świadek koronny grupy pruszkowskiej Jarosław Sokołowski ps. Masa twierdził, że był on chłopcem na posyłki jego i innych gangsterów - Super Express
  10. Warszawski sędzia Piotr Gąciarek raportuje irlandzkiemu Wysokiemu Sądowi, że niezależność sądów w PL jest poważnie zagrożona i kwestionuje wcześniejszą odpowiedź prezes swego sądu, jaką przesłała ona do Irlandii na zadane - w zw. z wydaniem Polsce przestępcy ściganego nakazem aresztowania - pytania o niezależność polskich sądów. Prezes Joanna Bitner dosłała z kolei komentarz, że opinia Gąciarka nie jest stanowiskiem sądu, a jego prywatną opinią. Gąciarek zapewnia Irlandczyków, że mimo zagrożeń sędziowie "starają się" orzekać bezstronnie, najlepiej jak potrafią, nie poddając się naciskom - Rmf24
  11. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił zażalenie związków zawodowych PLL LOT potwierdzając wcześniejsze uznanie strajku za nielegalny. Władze LOT-u oferują zwolnionym z pracy powrót, jeśli zrezygnują ze strajku. 1 z pilotów otrzymał z kolei żądanie zapłaty przewoźnikowi 600 tys. zł za lot do Toronto, który się nie odbył . Trwa 6. dzień strajku, odwołano 28 rejsów, co dotknęło ok. 1,5 tys. pasażerów i spowodowało kilka mln zł strat - PAP
  12. Na trasie Łódź-Wrocław w MOP Michałowice pod Wrocławiem Orlen uruchamia pierwszą stację Orlen Drive, gdzie kierowcy zapłacą za paliwo, czy jedzenie bez wysiadania z auta. Sloganem "inne stacje wysiadają" - Wirtualne Media
  13. Łódź na 2 miejscu rankingu brytyjskiego Lonely Planet pt. Best Value Destination 2019 z uwzględnieniem jakości do ceny. LP szczególnie rekomenduje zwiedzanie przemienionych na sklepy, czy muzea - dawnych fabryk - Łódzka Organizacja Turystyczna
  14. MON Rosji S. Szojgu grozi Polsce odwetem w zw. z planami rozmieszczenia stałych sił USA. Wg niego nie sprzyja to stabilności w regionie, dlatego Rosja musi być gotowa do neutralizowania możliwych zagrożeń - PAP
  15. Szef MSZ Litwy L. Linkeviczius zapowiada, że współpraca z Polską jest kluczowa dla bezpieczeństwa obu państw, dlatego jego kraj nie poprzez sankcji wobec Polski w ramach procedury z art. 7., a zamiast tego radzi KE nawiązanie z Polską dialogu - Forsal
  16. Dzięki interwencji MSZ, MRiRW oraz Głównego Inspektoratu Weterynarii, USA znoszą ograniczenia dla importu polskiej wieprzowiny. Wg polskiej strony był to efekt pomyłki zw. z określeniem miejsc, z których pochodziło eksportowane mięso - PAP
  17. GUS: w 2017 w szarej strefie pracowało co najmniej raz ok. 880 tys. os., czyli 5,4% pracujących. 61,3% tej grupy to mężczyźni - PAP
  18. Prokuratura Okręgowa w Lublinie postawiła zarzuty 104 os. za udział w zorg. grupie przestępczej, która wyłudziła >20 tys. "pustych" faktur VAT na blisko 0,5 mld zł. Dokumentowano rzekomą sprzedaż m.in. części samochodowych i paliwa, a ich odbiorcami było >1000 przedsiębiorców - Forsal
  19. CBŚP rozbiła gang przemycający z Holandii znaczne il. narkotyków. Zatrzymano 6 os., w tym kuriera przewożącego 10 l płynnej amfetaminy. Wg dowodów grupa wprowadziła do obrotu łącznie ok. 1t marihuany, 10 kg kokainy, 50 kg amfetaminy, czy 115 tys. tabletek ekstazy o łącznej wart. ok. 48,5 mln zł
  20. Dziś, 26.10 startuje nabór wniosków dla najemców gdyńskiego programu Mieszkanie plus. Wg BGK Nieruchomości na 172 mieszkania zgłosiło się 621 os.; za lokal o pow. 29 m2 czynsz wyniesie 654 zł, a z dojściem do własności - 838 zł - Forsal
  21. Pierwszy polski komercyjny satelita, Światowid, zostanie w kwietniu 2019 wyniesiony na orbitę, skąd będzie monitorował ruchy mas powietrza, poziom wód i zmiany pogody. Satelita jest w pełni polską myślą konstrukcyjną - WP
  22. Policjanci z Archiwum X po 29 latach od zbrodni zatrzymali 2 mężczyzn podejrzanych o uduszenie skakanką w lesie pod Białymstokiem 2 dzieci. Za rok zbrodnia by się przedawniła - Bia24
  23. KE podaje: w Polsce największy przyrost antyszczepionkowców w Europie w ost. 3 latach. W PL tylko 59% twierdzi, że szczepionki są zgodne z ich przekonaniami religijnymi. 82% Europejczyków uważa, że szczepionki są bezpieczne. W PL to 72% - Onet
  24. Rząd konstytucyjnie chce zmienić liczbę senatorów ze 100 do 102. 2 nowi byliby z Polonii, 1 z zachodniej, 2 ze wschodniej. Zmiana symboliczna z okazji 100-lecia Niepodległości - Wyborcza
  25. Żydowsko-amerykański portal bnews.online po raz 4. szkaluje Polskę artykułem z określeniem "polski obóz śmierci" ignorując wezwania Reduty Dobrego Imienia, która przygotowała wzór wezwania także dla internautów, by sami mogli domagać się zaprzestania stosowania kłamstw hist. i języka nienawiści wobec Polaków - wPolityce
  26. Lublin, ruszył specjalny oddział celno-pocztowy do sprawdzania przesyłek z Chin celem egzekwowania od internautów podatku VAT od zakupywanych towarów, które zwykle oznaczane są jako "prezent". Już 1/4 Polaków robi zakupy w zagranicznych serwisach - Money

ŚWIAT

  1. Izrael zorganizował w Brukseli konferencję, na której przedstawiono tekst rezolucji do sygnowania której chce on zmusić UE. A tam rozszerzone pojęcie antysemityzmu - o nawoływanie do bojkotu, nieinwestowania w Izraelu, czy sankcji na ten kraj. Izrael chce, by politycy i partie, które przekroczyłyby te "czerwone linie" - nie miały możliwości rządzenia w swoich krajach - Guardian
  2. PE zatwierdził (571 za, 53 przeciw, 34 wstrzym.) zakaz sprzedaży przedmiotów 1-razowego użytku z plastiku (sztućce, słomki, patyczki do uszu) w UE od 2021. Powód: stanowią 70% odpadów w morzu. Ograniczone też zostaną odpady po prod. tytoniowych (głównie filtry papierosowe): do 2025 zredukowane o 50%, a do 2030 r. o 80% - PAP
  3. Susan Wojcicki, CEO Youtube, w akcji #savetourinternet wzywa internautów do obrony wolności internetu przed ACTA2, które może "zakończyć epokę internetu, jaki znamy". Koncern proponuje, by wysyłać swoje stanowisko europarlamentarzystom i nagrywać filmy o artykule 13, by ostrzegać świat - Twitter
  4. W Norwegii zaczęły się największe od zimnej wojny manewry NATO Trident Juncture 2018: 50 tys. żołnierzy ze wszystkich 29 państw NATO, 10 tys. pojazdów, 250 samolotów i 65 okrętów - PAP
  5. Dziennikarze kilkunastu europejskich redakcji (m.in. T. Reuters, Die Zeit, Le Monde) wykryli aferę "cum-ex files" - wyłudzanie przez klientów sieci prawników i speców finansowej inżynierii miliardów € nienależnych podatkowych ulg. Wykorzystano w tym celu brót papierami wartościowymi; mogą być zamieszane również os. z Polski - RMF24 / Forsal
  6. Naukowcy zaprezentowali na zjeździe American Society of Human Genetics w San Diego 102 wyróżnione geny odpowiadające za rozwój autyzmu, z czego 37 genów jest nowym odkryciem - PAP
  7. Włoski premier G. Conte: nie ma sensu korekty odrzuconego przez KE budżetu na 2019. Jego zdaniem budżet odrzuca politykę oszczędności i promuje wzrost, jednak obiecuje, że rząd rozważy opinię KE i przystąpi do "szczerego dialogu" - Forsal
  8. Szef amerykańskiej dyplomacji M. Pompeo: USA zidentyfikowały podejrzanych o zabójstwo dziennikarza Dż. Chaszodżdżiego. To Saudyjczycy związani z wywiadem, dworem królewskim i tamtejszymi ministerstwami. 21 os. objęto restrykcjami wizowymi. Z kolei prez. Turcji Edrogan przemówił w parlamencie w Ankarze oskarżając saudyjskie władze o zaplanowany mord - PAP / AP
  9. Włochy: 24 os., z których większość to rosyjscy kibice CSKA Moskwa, zostało rannych w awarii ruchomych schodów na stacji metra w Rzymie. Wg świadków, kibice mieli wbiec w zbyt dużej ilości na schody, które runęły - PAP
  10. Mimo apelu Niemiec, wg fińskich władz nie ma wystarczająco ważnych powodów, by wstrzymać eksport broni do Arabii S. Podobnie uważa premier Hiszpanii P. Sanchez, który utrzymanie dostaw broni do Arabii motywuje "dobrem kraju" - Forsal / PAP
  11. Pragnę sprostować parę błędów z poprzedniej edycji, dzięki czujności czytelników, żaden bubel nie ujdzie płazem. Elektrownia atomowa w Uzbekistanie ma mieć 2,4 GW, a nie 24 MW. A szczątki Bandery leżą w Niemczech, a nie w Wlk. Brytanii. Za błędy - przepraszamy
  12. Austriaccy naukowcy pobrali próbki kału od 8 osób z różnych kontynentów. U wszystkich znaleziono drobinki plastiku wielkości 50-500 mikrometrów. Odkrycie zaskutkuje badaniami na dużo większą skalę, by wytypować przyczynę. Podejrzewa się żywienie i picie z plastikowych pojemników oraz spożywanie ryb i owoców morza - Deutsche Welle
  13. KE przeznaczy w 2019 r. 3 mld € na program Erasmus+ (300 mln € więcej niż w 2018). Cel: umożliwienie wszystkim młodym dostępu do kształcenia i znalezienia pracy na całym kontynencie oraz by znajomość 2 jęz. obcych stała się normą - Forsal
  14. USA wyślą na południową granicę z Meksykiem co najmniej 800 żołnierzy, aby uniemożliwić karawanie migrantów dostanie się na terytorium kraju - PAP
  15. Władze portu w Melilli rozpoczęły działania odwrotne do planów hiszpańskiego MSW - montowane są druty kolczaste na szczycie ogrodzeń granicznych. Powód: liczne próby wdzierania się nielegalnych migrantów na odpływające do Europy statki. Władze w Madrycie proponowały, by drut zdemontować i "postawić" do pilnowania portu 1000 funkcjonariuszy - PAP
  16. PE uhonorował przebywającego w rosyjskiej kolonii karnej ukraińskiego reżysera O. Sencowa nagrodą im. Sacharowa. Jednocześnie PE apeluje o jego natychmiastowe uwolnienie, uznając za wybitnego działacza walczącego o prawa człowieka - PAP
  17. Hiszpański rząd wycofuje z Katalonii 540 policjantów, których wysłano tam do pacyfikacji ew. separatyzmu - PAP
  18. Ekwadorski MSZ J. Valencia odmawia interwencji u brytyjskich władz w imieniu twórcy WikiLeaks J. Assange'a. Nie kryje on rozczarowania postawą Assange'a, który ukrywając się przed brytyjską policją w ambasadzie Ekwadoru w Londynie, złożył przeciw rządowi w Quito pozew domagając się lepszego dostępu do środków łączności. Sprzeciwił się również nowym zasadom - że płaci za leczenie, czy sprząta po swoim kocie - Forsal
  19. B. chorwacki premier I. Sanader skazany na 2,5 roku więzienia za przyjęcie w latach 90-tych 0,5 mln € prowizji od austriackiego banku Hypo Group Alpe Adria od kredytu udzielonego kierowanemu przez niego MSZ na zakup budynków pod ambasady. Nie trafi on jednak za kraty, gdyż zaliczono mu pobyt w więzieniu za inne wyroki na poczet kary; musi jedynie zwrócić środki - TVP Info
  20. Dzieci karmione piersią co najmniej 6 m-cy są mniej narażone na występowanie w jelitachantybiotykoopornych bakterii - wynika z analiz naukowców Uniwersytetu Helsińskiego. Mleko matki służy namnażaniu "dobrych" bakterii jelitowych, które dominują nad patogennymi. Wg naukowców, to ważne które bakterie jako pierwsze zasiedlą jelita noworodka, te będą dominować - PAP
  21. Francja szykuje się do sprowadzenia ok 150 dzieci francuskich dżihadystów pojmanych przez Kurdów na terenie Syrii - jeżeli zgodzą się ich matki. Władzom chodzi o dobro tych dzieci. Kurdowie więżą 900 zagranicznych bojowników ISIS - PAP
  22. W Nitrze (Słowacja) otwarto fabrykę Jaguar Land Rover, w której rocznie powstawać ma 150 tys. pojazdów. Do końca roku zatrudnienie znajdzie tam 2800 os., a koszt obiektu wyniósł 1,4 mld € - Forsal
  23. W USA padła najwyższa wygrana w historii gier losowych; mieszkaniec z Karoliny Płd. prawidłowo wytypował 6 numerów w loterii Mega Millions wygrywając 1,6 mld $. Koszt kuponu - 2$ - RMF FM
  24. Archeolodzy odkryli najstarszy wrak statku w historii ludzkości, w dodatku w stanie b. dobrym - na dnie M. Czarnego u wybrzeży Bułgarii, 2000 m pod wodą. 23-metrowy statek handlowy należał prawdopodobnie do starożytnych Greków. Został przebadany pod wodą, gdzie pozostanie, bo próba wydobycia by go zniszczyła - WP / The Guardian
  25. PE przyjął rezolucję namawiającą do picia kranówki, a nie wody kupnej, bo ta jest zdrowsza niż w plastikowych butlach, co ma poprawić stan środowiska i dać Europejczykom 0,6 mld euro oszczędności rocznie. PE chce, by w miastach powstawało więcej fontann wody pitnej, a w restauracjach oferowano darmową kranówkę - TVN24bis
  26. Naukowcy Australijskiego Uniwersytety Narodowego Hrvoje Tkalćic i Than-Son Pham opracowali metodę wykrywania fal poprzecznych w wew. jądrze Ziemi - fale, mogące się rozchodzić tylko w ciałach stałych. Udowodniło to, że jądro Ziemi jest ciałem stałym - Tylkonauka.pl
  27. Południowokoreański polityk przedstawił analizę chińskich dokumentów celnych dot. luksusowych dóbr, jakie importuje Kim Dzong Un. W zeszłym roku o wart. 640 mln $, a od 2012 r. to 4 mld $. Najwięcej luksusowe auta - 1,4 mld $. 165 mln $ na alkohol, 147 mln na sprzęt optyczny, 52.5 mln $ na kosmetyki i perfumy, 49 mln $ zegarki i inne. To 18% całego importu Korei z Chin. Kwota ta wystarczyłaby pokryć 2x niedobór ryżu w Korei Płn - O2 / Chosun Ilbo

POZYTYWNE INFO

Sejm uchwalił (358 za, 52 przeciw, 14 wstrzym.) obniżkę podatku 9% CIT dla małych firm, których przychody nie przekroczą 1,2 mln € rocznie. Wg szac. obejmie ona ok. 440 tys. podatników. Nowela umożliwia również zaliczanie do kosztów fikcyjnych odsetek od pozostawionego w spółkach kapitału - Forsal
Drago&Sou

Jeżeli doceniasz tego typu zebrane informacje i chcesz aby one się dalej ukazywały, prosimy o upvote.
Któryś punkt jest nieprawidłowy? Zawiera fakenews? A może chcesz o nim z kimś porozmawiać? Napisz w komentarzu. Jak zawsze, zachęcamy do dyskusji.
submitted by SoluriX to InfoPigula [link] [comments]


2018.10.24 20:26 SoluriX Wiadomości w pigułce 22-23.10

Wiadomości w pigułce 22-23.10

InfoPiguła

POLSKA

  • 1. PiS wyraźnie zwycięża w wyborach do sejmików wojewódzkich. Samodzielnie rządzić będzie: Podkarpaciem, Lubelszczyzną, Małopolską, Łódzkim, Świętokrzyskim i Podlasiem. Waży się Mazowsze i parę innych województw, gdzie PiS ma szansę na rządy samodzielne, lub koalicyjne. Tylko 5 województw pewnych braku rządów PiS. Partia rządząca zyskała 1 mln głosów więcej, niż w 2014. - Wygraliśmy politycznie, jak i matematycznie - premier Morawiecki. Politycy PO po sukcesie w W-wie wieszczyli, że PiS zdobył tylko Podkarpacie, max Lubelszczyznę
  • 2. Rząd: podwyżki cen prądu w 2019 dla konsumentów jeśli przekroczą 5% to nie dotkną osób, których zarobek mieści się w I progu podatkowym (85,5 tys. zł). Na koniec roku takim osobom wypłacony ma być 1-razowy zwrot - Forbes
  • 3. Spada liczba urodzeń. We wrześniu 31.600 wobec 34.400 rok wcześniej. Sierpień 35.000 wobec 36.500 rok wcześniej. Łącznie w ost 12 m-cach urodziło się 392 tys. Polaków, a zmarło 410 tys. Czyli ubyło ok. 18 tys. - GUS
  • 4. Analiza wyborów w dużych zakładach karnych. Niska frekwencja 10-25%. Tylko osadzeni w Strzelinie dali małą przewagę KO nad PiS, w pozostałych zakładach była ona miażdżąca na rzecz PO i Nowoczesnej - Kryminalni24.info
  • 5. Projekt PiS przewiduje dożywotnią pensję dla Pierwszej Damy. 13 500 zł brutto. A także 10 000 zł brutto dla byłych Pierwszych Dam. Bycie PD wiąże się z zerową aktywnością zawodową i bycie reprezentatywną nawet 100 h w tyg - jak wyliczyli rządzący - Kobieta.pl
  • 6. Polskie wydatki na nieistniejącą energetykę atomową w ost. 4 lata wyniosły 776 mln zł i wciąż pożerają ponad pół mln zł dziennie. W ramach wydatków nie udało się nawet ustalić lokalizacji. W 2013 podpisano wart 250 mln zł kontrakt z szemraną firmą WorleyParsons (przed którą przestrzegało ABW, powiązania z Rosją) na doradztwo i "badania lokalizacyjne". Od ponad 2 lat z kolei Min. Energetyki K. Tchórzewski przesuwał kilka razy termin podania konkretów
  • 7. "Napalony" prezydent z Legionowa, znany z seksistowskich tekstów wobec kobiet ze swojej listy wyborczej - Roman Smogorzewski - wybrany ponownie z wynikiem ok. 64% (exit polls) - Tysol
  • 8. Rzecznik Praw Obywatelskich zorganizował naradę rządowych urzędników, policji, organizacji walczących z nienawiścią i twórców internetowych pt. jak walczyć z patostreamingiem - transmitowaniem live patologicznych zachowań. Zjawisko na tak szeroką skalę nieznane jest poza Polską. Pomysły: wyczulenie i edukacja rodziców, by nie oddawali wychowania dzieci szkole; stosowanie sankcji karnych jakie istnieją w prawie np. za przemoc słowną, czy obnażanie się; metody odcięcia od publiki i zarobków; śledztwa skarbowe - wielu z patostreamerów nie płaci podatków; zmiana zasad debaty publicznej. Skrytykowano inicjatywy jak Fame MMA, gala amatorskich walk dla patologicznych twórców, która daje im dodatkowy rozgłos i środki - Wirtualne Media
  • 9. Gazeta Wyborcza przeprasza za kradzież wywiadu z miesięcznika "W drodze" autorstwa o. Romana Bieleckiego z o. Wojciechem Giertychem na temat zaangażowania polit. księży. Skradziony wywiad trafił do działu "Adam Michnik poleca"- Wirtualne Media
  • 10. Raper o ps. Stopa usłyszał zarzuty antysemityzmu, pomawiania Żydów o spiski polityczne i finansowe oraz negowania Holocaustu z groźbą 2 lat więzienia za utwór "Gdybym był bogaty". Oskarża częstochowski prokurator rej. Andrzej Kuśmierski. Utwór m.in. krytykuje przepraszanie za Jedwabne bez ekshumacji, do których wzywa, krytykuje kłamstwa Grossa, roszczenia wobec Polski czy politykę Natanjahu, mówi o biznesie Holokaustu
  • 11. PiS przygotowuje projekt ustawy zakładający 12.11.2018 dniem wolnym od pracy z okazji 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości. Powód: 11 listopada wypada w tym roku w niedzielę - PAP
  • 12. PLL LOT zwolniło 67 os. (w 70% stewardessy), które wzięły udział w nielegalnym strajku i odmówiły obowiązków służbowych. LOT otrzymał wcześniej sądowe zabezpieczenie zakazujące jego przeprowadzenia o czym strajkujący byli poinformowani - PAP
  • 13. W zw. z kolejnymi niepowodzeniami, Sejm zrezygnował ze współpracy z Asseco przy dostarczeniu i instalacji nowego systemu obsługi głosowań. Miał być gotowy w lutym 2017, wart. systemu wynosiła 4,7 mln zł brutto. Nieoficjalnie Kancelaria Sejmu będzie domagać się >2 mln zł kar umownych - TVP Info
  • 14. KGP: w weekend objęty ciszą wyborczą zanotowano 796 incydentów, z których 90 to przestępstwa z kodeksu karnego i wyborczego (groźby karalne, znieważanie członków komisji, czy fałszowanie dokumentów). Zatrzymano 19 os., głównie nietrzeźwych - TVP Info
  • 15. GUS: w 2017 deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 27 970 mln zł (1,4% PKB), a jego dług wyniósł 1 005 688 mln zł (50,6% PKB) - PAP
  • 16. Decyzją warszawskiego sądu PSL musi przeprosić i sprostować fałszywe info z materiału wyborczego partii, jakoby M. Morawiecki podniósł 1.01.2018 wiek emerytalny rolników - PAP
  • 17. Firma Northvolt w 2019 tworzy w Gdańsku fabrykę systemów bateryjnych. Zatrudnienie znajdzie ok. 100 osób, które początkowo będą produkować 10 tys. modułów bateryjnych rocznie - PAP
  • 18. Funkcjonariusze KAS przechwycili w ok. Piaseczna i Grójca (Mazowsze) wartą 7 mln zł kontrabandę podróbek znanych marek z Azji (>45 tys. fiolek perfum, 173 zegarki, 3 tys. szt. odzieży i 1200 par skarpet). Zamknięto główny magazyn towaru oraz przejęto halę z linią produkcyjną do wytwarzania opakowań podrobionych kosmetyków (przestępy posiadali >280 matryc wzorów perfum) - TVP Info
  • 19. Największa polska firma budowlana Budimex zwiększy zatrudnienie o > 1100 os. do końca 2019 r. do łącznej liczby 8 tys pracowników. Pomóc w tym ma system polecenia: kto skutecznie wskaże pracownika na poszukiwane stanowisko otrzyma nagrodę do 2000 zł. Spółka w ub. roku zanotowała 6,37 mld zł przychodów - Forsal
  • 20. Anglojęzyczny izraelski portal "Behind the News" pisze o wycieczce grupy policjantów do "polskiego obozu śmierci w Treblince". Ambasada Polska domaga się sprostowania. Zmieniono na "obóz śmierci w Polsce" - TVP Info
  • 21. Zbigniew W., wójt Daszyny aresztowany pół roku temu za kierowanie grupą przestępczą wyłudzającą dopłaty z ARMiR i 91 innych przestępstw kandydując zza krat aresztu na kolejną kadencję przechodzi do I tury z najlepszym wynikiem - 48.5% - Dziennik Łódzki

ŚWIAT

  • 1. Włochy 1. krajem strefy € w historii, którego projekt budżetu (2019) został odrzucony przez KE. Powodem m.in. planowane podniesienie deficytu z 1,8% PKB do 2,4%, co uznano za odejście od wcześniejszych zobowiązań rządu. Rzym musi przedstawić nową propozycję w ciągu 3 tyg. - PAP
  • 2. Chiny, prezydent Xi Jinping otworzył najdłuższy most na świecie (55 km) łączący chińskie Zhuhai z Makau i Hongkongiem (w tym rejonie żyje 118 mln ludzi). Czas prac to 9 lat. 3 podwieszane mosty + sztuczna wyspa + tunel podmorski dług. 6 km. Jezdnia ma 3 pasy w każdą stronę. Koszt 16 mld $, most skrócił drogę z Hongkongu do Zhuhai z 3h do 30 min - PAP
  • 3. Nowy szef MSZ Czech Tomas Petricek wbrew tradycji udaje się z 1. wizytą dyplomatyczną do Berlina, zamiast Słowacji, gdzie poddał krytyce tendencje autorytarne w Polsce i na Węgrzech, w tym nieliberalną demokrację. Zapowiedział taką samą krytykę na zjeździe V4, dodał, że czeskim sędziom nie podoba się polska reforma sądów. Opowiedział się też za utrzymaniem sankcji na Rosję - Sueddeutsche Zeitung / Interia
  • 4. Ukraiński IPN postuluje sprowadzenie prochów Bandery z Wlk. Brytanii do Kijowa oraz utworzenie wielkiego Panteonu Narodowego, gdzie "powinny kłaniać się zachodnie delegacje" - Kresy
  • 5. USA oferują Ukrainie przekazanie fregat rakietowych typu Oliver Hazard Perry (Polska w przeszłości też otrzymała takie dwie od USA) - to leciwe, ale wciąż 1 z najlepszych w swojej klasie okręty - WP
  • 6. RPA, władze miasta Ekurhuleni rozpoczynają testowe wywłaszczenia białych z ich ziemi bez odszkodowań. Test polega na tym, że jeśli któryś sąd podważy wywłaszczenie, rząd zmieni przepisy tak, by kolejne były zgodne z prawem - AP
  • 7. USA, studencka organizacja "Students for Fair Admissions" pozwała Harvard za dyskryminację rasową przy przyjmowaniu na uczelnię na bazie egzaminu SAT. Biali i Azjaci potrzebowali 1380 pkt, białe kobiety 1350, a Murzyni tylko 1100 - New York Times
  • 8. Administracja Trumpa chce zawęzić definicję płci do dwóch z prawnym obowiązkiem identyfikowania się z płcią podaną w akcie urodzenia na obiektywnej podstawie nauki - The Hill
  • 9. Szwecja, 6 m-cy więzienia grozi studentce Elin Ersson (21 l.), która zdobyła światowy rozgłos, gdy jej opór przez niezajęcie siedzącego miejsca w samolocie uniemożliwił ekstradycję Afgańczyka do ojczyzny, który jak się potem okazało, jest gwałcicielem. Wpłynął akt oskarżenia za złamanie prawa lotniczego - Wyborcza
  • 10. Węgry powiększyły 10x rezerwy złota - z 3 ton do 31.5 t (wart. 1,24 mld $). Kruszec trafił już na Węgry. To 1. zakup od 1986 - Kresy
  • 11. Ubezkistan buduje elektrownię atomową za 11 mld $, 2 reaktory, 24 MW - przy pomocy rosyjskiej technologii i finansowego wsparcia. Decyzję uwieńczyło symboliczne rozpoczęcie prac w Taszkiencie przy udziale Putina i prez. Sz. Mirzijojewa. Koniec prac: 2028 - WNP
  • 12. Wg badań w 4 stanach USA gdzie zalegalizowano marihuanę: nastąpił wzrost wypadków drogowych, w tym śmiertelnych. Aż 46% ze zbadanych pośmiertnie kierowców, którzy zginęli za kółkiem - była pod wpływem THC - Bloomberg Quint
  • 13. Podano przyczynę awarii rakiety Soyuz-FG. Winą prymitywna fuszerka montażystów, którzy połączyli boczny blok rakiety z jednostką centralną wyginając 1 z uchwytów mocujących i wciskając smar tam gdzie nie trzeba, gdyż na ich logikę miało to pomóc bloku oddzielić się w czasie lotu - RIA Novosti
  • 14. Paryskie przedsiębiorstwo komunikacji zapowiedziało testowanie autobusów bez kierowców na przedmieściach Paryża, które będą wykonywały regularne połączenia - Rmf24
  • 15. Po zapowiedzi przez Trumpa wycofania się USA z układu INF (o likwidacji rakiet nuklearnych półśredniego i śr. zasięgu), Rosja grozi, że może odtąd zmierzać do "odnowienia równowagi militarnej" w tej kwestii. Procedura wypowiedzenia INF trwa pół roku, jednak USA jej oficjalnie nie rozpoczęło - PAP
  • 16. Telewizja Sky News donosi o odnalezieniu fragmentów ciała saudyjskiego dziennikarza Dż. Chaszodżdżiego; znalezione w ogrodzie w domu konsula gen. Arabii S. w Stambule (500m od placówki, w której zginął). Jego ciało miało zostać rozczłonkowane, a twarz zniekształcona. Wypłynęło też nagranie, na którym pół h po zbrodni konsulat opuszcza zbliżony sobowtór dziennikarza w jego własnych ubraniach - TVP Info
  • 17. Wg rosyjskiego MSZ głosowanie w Macedonii ws. zmiany nazwy kraju "brudną manipulacją", gdyż co najmniej 8 ze 120 deputowanych zostało zastraszonych, bądź przekupionych - Forsal
  • 18. A. Merkel zapowiedziała, że Arabia S. nie otrzyma od Niemiec broni do czasu, aż ujawni okoliczności śmierci dziennikarza Dż. Chaszodżdżiego - PAP
  • 19. Nigeria: 55 os. zginęło w wyniku zamieszek między chrześcijanami a muzułmanami na targu w stanie Kaduna. Aresztowano 22 os. i wprowadzono godzinę policyjną - TVP Info
  • 20. Wg londyńskiego think thanku Henry Jackson Society, w Wlk. Brytanii działa ok. 200 rosyjskich szpiegów (nawet 5x więcej niż podczas zimnej wojny), wśród których znajduje się nawet połowa akredytowanych na Wyspach rosyjskich dyplomatów - TVP Info
  • 21. Tajwan: 18 os. zginęło, a 190 zostało rannych w wyniku katastrofy kolejowej w płn-wsch. części kraju. Powodem przekroczenie prędkości: 140 km/h na odcinku, na którym jest ograniczenie do 75 km/h - TVP Info
  • 22. Włoska org. rolników Coldiretti opublikowała "stół wstydu" - listę importowanej żywności, wyprodukowanej z naruszeniem norm (groźne dla zdrowia, wskutek wyzysku, czy szkodliwe dla środowiska). Ich zdaniem dot. to nawet 20% takich produktów (m.in. kakao z WKS, czy cukier trzcinowy z Kolumbii) - Forsal
  • 23. Niemieccy naukowcy z Uniwersytetu w Freiburgu zbadali, że chorzy na depresje, którzy regularnie biorą ciepłą, relaksującą kąpiel - ich stan poprawia się 2x bardziej, niż tych, którzy uprawiali sport - Rmf 24
  • 24. Po 6 miesiącach śpiączki zmarł amerykański dziennikarz, Jerry Wolfowitz, pobity i rozjechany autem przez murzyna z pobudek rasistowskich - Daily Wire

POZYTYWNE INFO

Polska 1 z 4, czy 5 gospodarek Europy, która ma nadwyżkę w handlu towarami i usługami. Do tego co roku ok. 5% z zatrudnionych w rolnictwie przechodzi do usług - tłumaczy podwyżkę ratingu Polski ekonomista S&P Frank Gill - Forsal
Drago&Sou
Jeżeli doceniasz tego typu zebrane informacje i chcesz aby one się dalej ukazywały, prosimy o upvote.
Któryś punkt jest nieprawidłowy? Zawiera fakenews? A może chcesz o nim z kimś porozmawiać? Napisz w komentarzu. Jak zawsze, zachęcamy do dyskusji.
submitted by SoluriX to Polska [link] [comments]


2018.10.22 15:05 SoluriX Wiadomości w pigułce 19-21.10

Wiadomości w pigułce 19-21.10

https://i.redd.it/ntcpqcy9jqt11.png

POLSKA

🎯 1. Wstępne wyniki (exit polls) wyborów samorządowych: PiS zwycięża w 9 województwach, PO w 7. Wyniki: 1. PiS 32.3%, 2. KO 24.7%, 3. PSL 16.6%, 4. Bezpartyjni 6.3%, 5. Kukiz 6.3%, 6. SLD 5.7%, 7. Wolność 1,5%, 8. Razem 1.4%, 9. Ruch Narodowy 1.2%, 10. Zieloni 1%. Frekwencja 51.3%. PO zwycięża w dużych miastach. Rafał Trzaskowski w I turze bierze Warszawę z 54%, Jaki 31%. W Łodzi H. Zdanowska (PO) z 70% deklasuje. W I turach PO zwycięża w: Białystok (Truskolaski), Lublin (Żuk), Poznań (Jaśkowiak). 2 tura będzie w Krakowie (Majchrowski vs Wassermann), Gdańsku (Adamowicz vs Płażyński), waży się Wrocław. Kandydat PiS i SLD wygrywa w Katowicach (Marcin Krupa)
🎯 2. Trybunał Sprawiedliwości UE poparł wniosek KE o zastosowanie środka tymczasowego i zawieszenie stosowania ustawy o SN (chodzi m.in. o przywrócenie do pracy sędziów, którzy ukończyli 65 lat i przeszli w stan spoczynku). Polska strona zapowiada ustosunkowanie się do tej decyzji po przeanalizowaniu zawiadomienia - TVP Info
🎯 3. Polska złożyła w USA zamówienie 1 dywizjonu artylerii rakietowej dalekiego zasięgu HIMARS w ramach programu Homar. Składać się on będzie z 18 wyrzutni na podwoziach kołowych i towarzyszących pojazdów. Szacunkowy zasięg broni = do 300 km. Trwają negocjacje ceny - PAP
🎯 4. Warszawa, muzułmański imigrant Afraz kierujący w Uberze napastował seksualnie pasażerkę, ta nagłośniła sprawę w mediach społ. Zboczeniec Afraz zjechał z trasy, przesiadł się do tyłu, zablokował drzwi i dobierał się do Polki. Wrócił za kierownicę, gdy ta stanowczo zagroziła policją, całą drogę proponował stosunek i wiele razy zatrzymywał auto, lub wjeżdżał w boczne uliczki. Sprawa trafiła na policję - Facebook
🎯 5. Ambasador USA G. Mosbacher wyraziła zdeterminowanie, by "załatwić" Polsce ruch bezwizowy do USA, czego wg niej "nie da się usprawiedliwić", że tak nie jest do dzisiaj. Twierdzi też, że Polsce uda się załatwić wiele z tego, na czym jej zależy militarnie, bo siła Polski leży w interesie USA - Forsal
🎯 6. USA czasowo wstrzymuje import polskiej wieprzowiny w obawie przed ASF. Amerykanie mają zastrzeżenia do 2 firm: Sokołów i Morliny. USA to 1 z naszych głównych odbiorców tego typu mięsa; w 2017 kupili ok. 60 tys. t wieprzowiny wart. 176,8 mln € - PAP
🎯 7. Wg raportu ONZ Polska krajem nr 3. na świecie pod względem największych nasadzeń drzew do powierzchni (1. Czechy, 2. Szwecja) i 8 państwem generalnie co do ilości posadzonych drzew (1. Chiny, 2. USA, 3. Rosja, z Europy tylko Szwecja z msc 5. przed Polską) - World Economic Forum
🎯 8. Podróżnik i pisarz Wojciech Cejrowski rozpoczyna akcję "PiSlamizacja Polski" - zachęca do przesyłania z całej Polski zdjęć ukazujących jak licznie imigranci z krajów arabskich zalewają Polskę za rządów PiS, który posługuje się retoryką o imigracji by straszyć nią przed wybieraniem opozycji. Wg WC to akcja monitorowania rosnącego zagrożenia dla życia Polaków, bo w mediach trwa cisza - Twitter
🎯 9. Związek zawodowy Castoramy wszczął w prokuraturze spór zbiorowy z pracodawcą. Domaga się m.in. 900 zł podwyżki dla każdego pracownika (z 2400 do 3500 brutto), wyższych stawek w niedziele i 10% większego zatrudnienia - Bankier
🎯 10. Kolejne taśmy z Sowy ukazują w złym świetle wicepremier w rządzie PO-PSL E. Bieńkowską i Min. Zdrowia B. Arłukowicza. Na nagraniach mówi ona, że kontrole NIK (dot. funduszy na sprzęt medyczny) "robiliśmy" by wykazały, że jest dobrze, a "wiadomo, że to nie jest prawda" - podsumowała. Arłukowicz: "jest źle i to na poważnie. Setki milionów zł". Z kolei marszałek woj. Zach-pom. O. Geblewicz i sekretarz stanu w Min. Gospodarki T. Tomczykiewicz zastanawiali się "dla kogo, my k…a, jesteśmy partią", bo "nasz elektorat najbardziej ch…o potraktowaliśmy". Doszli do wniosku, że dla interesu ogółu "to jest interesu ciemnych mas finansowych" - TVP Info
🎯 11. Badania spirometryczne Rybniczan w ramach akcji "Dzień dla zdrowych płuc" zszokowały lekarzy. Blisko połowa przypadkowo przebadanych w rynku z zaburzeniami układu oddechowego. Odpowiadać ma za to zatrute powietrze. Np. Elektrownia Rybnik jest 1 z 20 największych trucicieli powietrza w Europie, a sam Rybnik 5 najbrd zatrutym miastem Europy. Lekarze: - nie ma już czasu. Potrzeba szybkich działań samorządowo i krajowo - Rybnik.com.pl
🎯 12. Oko.press wyśledziła iż proboszcz parafii w Orzechowie Roman Kramek (Warmia), gdzie m.in. prowadzi rekolekcje i zajmuje się ministrantami, zgwałcił w 2002 w USA 17-l. ofiarę gwałtu, która szukała duchowej pomocy. Wg jego zeznań w USA, była to terapia mająca dziewczynie pomóc zapomnieć poprzedni gwałt. Po takiej "pomocy" dziewczyna samookaleczała się i trafiła do psychiatryka, a gwałciciel na Warmię. Biskupi wiedzieli, ale wbrew prawu nie zgłosili do Watykanu. Po medialnym szumie kuria zawiesza właśnie w obowiązkach księdza i skierowała sprawę do Watykanu - PAP / Oko press
🎯 13. 80% ankietowanych przez Millward Brown Polaków opowiada się za tym, by Kościół ponosił finansową odpowiedzialność za przestępstwa księży (np. pedofilię). 13% przeciw - TVN24
🎯 14. Decyzją NFZ ważność Europejskiej Karty Ubezp. Zdrowotnego (EKUZ) będzie wydłużona z 12 do 18 mies., a w przypadku niepełnoletnich do 5 lat. Karta wydawana jest bezpłatnie i potwierdza prawo ubezpieczonych do korzystania m.in. z opieki zdrowotnej w krajach UE i EFTA na takich samych zasadach jak mieszkańcy tych krajów - Forsal
🎯 15. MON potwierdził śmierć polskiego attache obrony z Ambasady RP w Teheranie. Dyplomata został potrącony przez samochód na pasach i zmarł w szpitalu. Trwa wyjaśnianie sprawy - PAP
🎯 16. GUS: od stycznia do końca sierpnia br. liczba turystów w PL, którzy skorzystali z noclegów wzrosła o >6% z 21,8 mln do 23,1 mln os. Z obiektów powyżej 10 miejsc noclegowych skorzystało 18,3 mln turystów krajowych i 4,8 mln zagranicznych (w ub. roku 17,2 mln i 4,6 mln) - Forsal
🎯 17. Premier Morawiecki zdecydował wesprzeć Polski Związek Piłki Siatkowej 15 mln zł, z czego część ma trafić na premie dla zawodników i sztabu, którzy zdobyli MŚ - TVP Sport
🎯 18. Łódzkie, 2 kobiety zginęły wskutek uderzenia w ich samochód przez ukraiński autokar jadący z nadmierną prędkością. Uderzenie wepchnęło auto pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Kierowca fałszował też czas pracy 2 kartami do tachografu - 40ton.net
🎯 19. 11 listopada rozpocznie się symbolicznie odbudowa Pałacu Saskiego w W-wie, wysadzonego w powietrze przez Niemców w '44. A w praktyce - info od Kancelarii Prezydenta - przedstawiona zostanie droga do realizacji zadania, dokumentacja i plany mają być skompletowane. Ma to być dopełnienie odbudowy Stolicy po II w.ś. - WP
🎯 20. GIOŚ we współpracy z brytyjskim odpowiednikiem odesłał już do Wlk. Brytanii 1400 ton nielegalnych odpadów, jakie miały trafić do PL - Money
🎯 21. Kraków, w dniu przemarszu 10 tys. dzieci przez miasto z okazji 100-lecia niepodległości, dopuszczalne normy smogu były przekroczone o 350%. Zaleca się wtedy, by dzieci pozostawały w domach, a na zachodzie zamyka się szkoły - Radio Zet
🎯 22. Wrocław, w Synagodze pod Białym Bocianem za 4 mln zł odtwarzana jest mykwa - rytualna łaźnia do obmywania się Żydów z tzw. nieczystości rytualnych - wodą z natury, w tym przypadku deszczówką. Żeby oczyścić się przed Bogiem, trzeba zanurzyć się po czubek głowy. Ale mykwa ta będzie tylko dla kobiet, mężczyznom zaleca się skorzystanie z Odry, lub miejskiej fosy - Gazeta Wrocławska
🎯 23. Tylko rok więzienia w zawieszeniu, rok zakazu zawodu i 17.500 zł grzywny dla wrocławskiej adwokatki i wykładowczyni prawa Anny D. próbującej skorumpować pracownicę prokuratury do przekazywania info nt. aferzysty Romualda Ś. (oszustwa na 80 mln zł), którego broniła. Decyzja Sądu Rejonowego w Lesznie. Prokuratura: wyrok rażąco niski, będzie apelacja. Obrona Anny D.: - to był tylko taki żart - TVP Info

ŚWIAT

➡ 1. W Londynie odbył się wielki marsz przeciwników Brexitu - domagali się ponownego referendum. Wg organizatorów wzięło w nim udział 700 tys. os. Rząd pozostaje nieugięty: zorganizowanie 2. referendum byłoby podkopaniem zaufania do brytyjskiej demokracji - PAP
➡ 2. Arabia S. po 2 tyg. zaprzeczeń przyznała, że w jej konsulacie w Stambule zginął dziennikarz Dż. Chaszodżdżi. Wg władz arabskich miał się on wdać w kłótnię i bójkę z 18 osobami, które aresztowano. Jednocześnie 1 z agentów podejrzewanych o udział w mordzie zginął w wypadku samochodowym. Strona turecka mówi o "uciszeniu go przez Arabię". Trump: wersja saudyjska wiarygodna, choć sprawa nie do końca wyjaśniona, "mamy kilka pytań do księcia ibn Salmana", a sankcje są możliwe, ale nie wojskowe, bo arabskie zakupy dają setki tys. msc pracy w USA. Dodaje, że USA potrzebują Arabii do przeciwwagi dla Iranu - Niezależna
➡ 3. Wlk. Brytania: 16 azjatyckich muzułmanów tworzących pedofilski gang z Huddersfield skazanych na kary od 5 lat do dożywocia. W latach 2004-2011 mieli narkotyzować, więzić i gwałcić wyłącznie białe dziewczynki w wieku od 11 do 17 lat. Lider gangu A. S. Dhaliwal usłyszał 54 zarzuty (22 dot. gwałtu) i otrzymał dożywocie - PAP
➡ 4. W zw. ze zmianą strategii budżetowej włoskiego rządu i wyższym niż planowano deficytem budżetowym na 2019 (2,4% PKB), agencja Moody's obniża rating Włoch z Baa2 do Baa3. Wg niej, nawet mimo optymistycznych prognoz rządu, dług publ. tego kraju pozostanie na poziomie ok. 130% PKB - PAP
➡ 5. Indie: >50 os. zginęło, a >200 zostało rannych podczas festiwalu palenia kukły demona Rawany z okazji święta Dasara. Tłum zagłuszony przez fajerwerki został rozjechany przez nadjeżdżający z dużą prędkością pociąg - PAP
➡ 6. Trump grozi Meksykowi zamknięciem granicy i wysłaniem na nią wojska, jeśli ten nie zatrzyma kilkutysięcznego pochodu migrantów z Hondurasu, który Trump nazywa atakiem. Prezydent Wenezueli N. Maduro zaapelował do Trumpa o otwarcie granicy i przyjęcie migrantów- PAP
➡ 7. Chiny planują wprowadzić od 2020 na orbitę sztuczny księżyc, świecący 8x mocniej niż on odbitym światłem słonecznym, o promieniu 10-80 km celem oświetlania miast zamiast ulicznych latarni, co miałoby być dużą oszczędnością (w samym tylko Chengdu 170 mln $ rocznie). Jeśli satelita zda egzamin w 2022 trzy kolejne - Rmf 24
➡ 8. Zniesienie 175 regulacji dla biznesu przez administrację Trumpa przyniosło dotąd 23 mld $ oszczędności, a znoszenie kolejnych ma przynieść dodatkowe 18 mld $ - Money
➡ 9. Mołdawia chce zablokować powrót Wlk. Brytanii do Światowej Organizacji Handlu, a dołączenie jej do grona państw blokujących daje im taką prawną możliwość. Uniemożliwiłoby to Wlk. Brytanii po brexicie zawieranie umów z rozwiniętymi gospodarkami świata szacowanych na 1,7 biliona $. Powód: Corina Cojocaru, mołdawskiej doradczyni ekonom. przy WTO i jej zespołowi bez wyjaśnień nie udzielono wizy, gdy ci chcieli omówić interesy mołdawsko-brytyjskie po Brexicie - Bloomberg
➡ 10. Węgry podwajają (do 40 mln zł) wsparcie finansowe dla Węgrów żyjących na ukraińskim Zakarpaciu. Portal Kresy zauważa, że to więcej niż Polska przeznacza na swoje mniejszości na Ukrainie, Białorusi i Litwie razem wziętych
➡ 11. Wlk. Brytania, więzienie opuścił najbardziej radykalny imam, "siewca nienawiści" Anjem Choudary. Pozostanie pod ścisłą kontrolą służb - zamieszka w specjalnym hostelu, bez dostępu do internetu, możliwości spotkania z przypadkowymi osobami, z zakazem nauczania i odwiedzania wybranych meczetów. Jego środki finansowe pozostaną zamrożone. Koszt nadzoru - 2 mln funtów / rok. Naukami Choudarego kierowali się liczni terroryści, wspierał on ISIS i popierał zamachy. Jest na globalnej liście terrorystów ONZ - PAP
➡ 12. Ukraina, w zw. z epidemią Odry i nieszczepieniem się duże części społ. Min. Zdrowia przesłało do władz centralnych zarządzenie, że nieszczepione dzieci odtąd nie mogą uczęszczać do szkół i przedszkoli. Od pocz. Roku 32 tys. chorych, a 14 os. zmarło - Rmf24
➡ 13. Hiszpanii przybyło 100 tys. uprawnionych do głosowania - nadano prawo wyborcze niepełnosprawnym umysłowo, pacjenctom psychiatryków i niepoczytalnym. Dotąd w UE 8 takich państw, w tym Polska - PAP
➡ 14. Finlandia, obrana rządowa strategia zakłada zakaz spalania węgla kamiennego od 2029. Finlandia przez 27 lat ograniczyła il. emisji gazów cieplarnianych o 1/5 - PAP
➡ 15. Rekordowa przestępczość w Londynie. W ciągu roku 15 tys. ciężkich przestępstw przy użyciu noża - jak mordy (91), gwałty (170), rabunki użycia noża. 40 ofiar dziennie. To wzrost o 15% rdr
➡ 16. Hiszpania, socjalistyczny rząd planuje zdemontować drut kolczasty na granicy jej enklawy w Afryce, ponieważ rani on migrantów szturmujących płot. W to miejsce mają być zamontowane czujniki rejestrujące ruch - The Times
➡ 17. Szwecja, Amerykanin ze szwedzkimi korzeniami musi opuścić kraj, gdyż 9 lat po stworzeniu rentownego browaru urząd imigracyjny zbadał, że wypłacał on sam sobie zbyt niską pensję minimalną - The Local
➡ 18. Kalifornijscy naukowcy ze Scripps Research Institute opracowali enzym, który ma niwelować uzależnienie od nikotyny. Na razie testy na gryzoniach udowadniają skuteczność - Dziennik Naukowy
➡ 19. Muzułmańska Algieria zakazała kobietom w miejscu pracy burek zakrywających całą twarz celem identyfikacji - Reuters
➡ 20. W celu zapobieżenia rozprzestrzeniania się ASF Chińczycy wybili dotąd prewencyjnie >200 tys. szt. trzody chlewnej. W ciągu 2 mies. wykryto 41 ognisk choroby w 27 miastach - PAP
➡ 21. W zaledwie 1 dzień od legalizacji marihuany w Kanadzie wyprzedane zostały wszystkie zapasy w sklepach i aptekach - Rzeczpospolita
➡ 22. Klęska demograficzna Bułgarii. W ost. latach ludność zmniejszyła się z z 9 do 7 mln, a do 2030 wyniesie 5,5 mln. Zniknie 900 miejscowości, a 60% kraju stanie się ludzką pustynią. Obecnie już blisko 2x mniej ludzi wchodzi co roku na rynek pracy, niż przechodzi na emeryturę. Jedynie wśród cyganów wyż. Szacuje się ich liczbę na 750 tys i stale rośnie. Bułgaria ma najniższe płace i największy niż demograficzny - TVN24
➡ 23. Turcja, Sugoren. Nowy imam miejscowego meczetu Iso Kaya odkrył, że świątynia jest wybudowana nie w tym kierunku co trzeba, przez co wierni od 37 lat modlili się w złą stronę, a nie do Mekki, jak nakazuje islam. Odtąd strzałki na dywanie wskazują właściwy kierunek do czasu przebudowy - O2
➡ 24. Dziennikarskie śledztwo "The Guardian" - Arabia S. płaci miliony funtów największym firmom PR-owym w kraju oraz fundacji powiązanej z b. premierem T. Blairem za kreowanie pozytywnego wizerunku w tym kraju
➡ 25. Amerykańscy naukowcy opracowali pewny i szybki (o kilka tyg. szybszy niż dotąd) test na boreliozę, jednak nie wiadomo kiedy wejdzie on do powszechnego użycia - Rzeczpospolita

POLSKA W ŚWIECIE

  1. Sąd apelacyjny w Bolonii utrzymał wyrok 16 lat więzienia dla Kongijczyka Guerlina Butungu, lidera grupy, która bestialsko zgwałciła Polkę w Rimini na oczach jej męża. Obrona bandyty była niespójna. Raz, że został wrobiony przez kolegów, dwa, że spał na plaży pijany, trzy, że to wina jego traumatycznego dzieciństwa - PAP
    1. Polscy importerzy używanych aut stracą niemieckie źródło z silnikami diesla o normach emisji spalin EURO1 do EURO4, czyli do rocznika 2008. Powód: w Niemczech rusza związany z Volkswagenem program atrakcyjnych dopłat za złomowanie takich aut. Właściciel złomując je otrzyma wartość rynkową plus 5-8 tys. zniżki na nowy model VW. Sprzedawanie zagranicę przestanie się opłacać - Interia
    2. Niemiecki dziennik "Augsburger Allgemeine" pisze w artykule na swojej www o polskich obozach zagłady do których w '42 trafić miało 56 lokalnych Żydów. Polska ambasada zapowiada interwencję - Polskie Radio 24
    3. Niemcy, Bielefeld, 21-l. Polka Karolina Smaga udaremniła gwałt na Niemce, jaki próbował dokonać w krzakach 25-l. "uchodźca" z Maroko. Gdy wystraszyła sprawce ruszyła za nim w pogoń i wdała się w walkę, gdzie została ugodzona nożem w rękę. Sprawcy udało się uciec, ale po chwili go ujęto - Neue Westfalische
    4. Szwecja, Mateusz Jeziorski kierowca TIR-a udaremnił próbę porwania go przez arabskiego migranta w Malmoe, podczas rozładunku. Zauważywszy jak jego TIR próbuje odjechać, dobiegł, wyciągnął migranta i po szamotaninie zatrzymał do przyjazdu policji. TIR miał posłużyć do ataku terroryst. - Życie Kalisza

POZYTYWNE INFO

Min. Cyfryzacji i Min. Infrastruktury przygotowały pakiet deregulacji dla kierowców na 2019: - koniec z nalepką kontrolną - nie trzeba mieć prawa jazdy przy sobie - koniec z wydawaniem miękkich dowodów - brak konieczności zmiany tablic przy zakupie aut - opcja rejestracji pojazdu przez internet - koniec z kartą pojazdu - Rzeczpospolita

Jeżeli doceniasz tego typu zebrane informacje i chcesz aby one się dalej ukazywały, prosimy o upvote.
Któryś punkt jest nieprawidłowy? Zawiera fakenews? A może chcesz o nim z kimś porozmawiać? Napisz w komentarzu. Jak zawsze, zachęcamy do dyskusji.
submitted by SoluriX to Polska [link] [comments]


2018.10.19 18:08 SoluriX Wiadomości w Pigułce

Wiadomości w Pigułce
https://preview.redd.it/dmnep09rz5t11.png?width=960&format=png&auto=webp&s=9b4ab3661382d0c75a273b36bff0235e49fcf97a

POLSKA

🎯 1. Polska najstabilniejszym gospodarczo państwem Świata wraz z 29 innymi państwami - tak zaklasyfikowało Światowe Forum Ekonom. na podst. inflacji i zmian zadłużenia publ. Polska utrzymała generalnie 37. miejsce w raporcie konkurencyjności. Najgorzej w kat. potencjał innowacyjny (48,7/100 pkt). Wraz z Czechami Polska wymieniona jako lider krajów rozwijających się w Europie - Forsal / Bankier
🎯 2. Prokurator gen. Z. Ziobro zwrócił się do TK o uznanie za niekonstytucyjną regulację prawa UE dopuszczającą występowanie przez polskie sądy do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniami w sprawach dot. sądownictwa. G. Schetyna przekonuje, że to dowód, iż PiS prowadzi Polskę do Polexitu. PiS zdecydowanie zaprzecza - PAP
🎯 3. Nowe nagranie z Sowy w TVP Info. W. Pawlak w rozmowie z M. Sołowowem przekonywał, że warto jest dopłacać do pozornie mniej rentownych przedsiębiorstw jak TVN, które ma realny wpływ na politykę. Wg niego artykuły w mediach z niemieckim kapitałem (Onet, FAKT itd.) miały większy wpływ na decyzje premiera D. Tuska niż postulaty polskich przedsiębiorców
🎯 4. Min. Energii prosi KE o zwołanie Komitetu ds. Zmiany Klimatu celem interwencji na rynku uprawnień emisji CO2 w związku z galopującymi cenami energii. Wg ME w tych warunkach KE zobligowana do działań, a ma takie narzędzia. Uprawnienia zdrożały 3x w ost. roku - wgospodarce
🎯 5. Min. Finansów przygotowało przepis mający zniechęcić przedsiębiorców do kwestionowania kontroli skarbowej w sądach. Do sądu tylko jeśli nie zapłaci się domiaru (wtedy figuruje się jako dłużnik), a nie jak teraz, że firma płaci i na spokojnie dochodzi praw. Mają być też surowe sankcje karno-skarbowe w razie przegranej pozywającego - Money
🎯 6. 53% Polaków w Irlandii planuje powroty do Polski, 13% jeszcze w tym roku, a 28% chce zostać tam na stałe - wynika z badania portalu poloniairlandia (9000 respondentów). Powód: wysokie ceny. 3 pok. mieszkanie w spokojnej dzielnicy Dublina kosztuje 2500-3000 euro/m-c; typowy koszyk towarów i usług ro 125% śr. UE (Polska 56%). Już teraz w Irlandii przebywa blisko 2x mniej Polaków, niż 10 lat temu - Rzeczpospolita
🎯 7. Nowy sędzia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego Adam Tomczyński udostępniał wulgarne propisowskie wpisy dot. nachodzących wyborów jak "warszawJAKI nie spier…. tego", czy deklarację głosowania na kogokolwiek byle był podpisany, że z PiS. Mocno był też zaangażowany w dyskusje po stronie PiS. Sędzia przyznał jednak krytykom rację i usunął się z Twittera - Rmf 24
🎯 8. PGNiG porozumiało się z norweskim Equinor Energy (d. Statoil) na odkupienie ich udziałów w złożu Tommeliten Alpha za 220 mln $. Produkcja gazu ze złoża rozpocznie się w 2024 i wyniesienie 0,5 mld m3 dzięki czemu polska spółka podwoi produkcję w Norwegii - PAP
🎯 9. Sąd Apelacyjny odrzucił pozew Stow. Stop VW przeciw koncernowi ws. Dieselgate. Wyrok na posiedzeniu niejawnym i lakoniczne uzasadnienie bulwersują tysiące właścicieli aut reprezentowanych przez stow., które zapowiada walkę w Sądzie Najwyższym a potem poza Polską. Wg sądu polskie stow. nie ma prawa skarżyć VW w Polsce, wg stow. Sprawa nie budzi wątpliwości a Polak powinien mieć prawo do sprawiedliwości we własnym kraju - zastanawiają się, czy Polak w ogóle może pozywać jakieś zagraniczne firmy
🎯 10. Na FB ujawniła się ofiara gwałciciela z Gdyni, który 12.10 zgwałcił ją, a wcześniej próbował inną Gdyniankę. W apelu do kobiet by nosiły gaz i mężczyzn, by nocą odbierali/odprowadzali znane sobie kobiety podnosi skandaliczną postawę policji. W 5 dni po zgłoszeniu się na nią, zero kontaktu, a na obdukcję wezwano po 5 dniach (powinno się w dniu gwałtu + zebranie materiału DNA sprawcy) - Trojmiasto
🎯 11. Rząd przyjął projekt nowych uprawnień Krajowej Administracji Skarbowej w prowadzeniu kontroli. Wystarczy okazanie legitymacji jakiemukolwiek pracownikowi firmy np. ochroniarzowi, czy sprzątaczce. Do tego funkcjonariusze KAS będą mogli prowadzić działania operacyjne podobne do policji - Money
🎯 12. Zarząd Krajowy PO zdecydował, że pomimo prawomocnego wyroku skazującego za poświadczenie nieprawdy, prez. Łodzi H. Zdanowska pozostanie członkinią PO i władz partii. Powód: "jej sprawa zaczęła się w momencie, gdy obowiązywał poprzedni statut, więc nowe przepisy statutu nie obejmują" - PAP
🎯 13. Wg unijnego badania opinii publ. Eurobarometr 87% Polaków uważa przynależność do UE za korzystną, z kolei średnia dla UE wynosi 68% (najwięcej od 1983 r.) - PAP
🎯 14. Wojewoda łódzki Z. Rau ocenił, że z powodu prawomocnego wyroku za przestępstwo karne H. Zdanowska nie może być prezydentem miasta i gdyby nie fakt, że jej kadencja dobiega końca, wszcząłby postępowanie w celu wygaszenia jej mandatu. W zw. z tym przedstawiciele jej Komitetu Wyborczego Wyborców złożyli wniosek o jego odwołanie twierdząc, że "uprawia politykę" i w sposób czynny angażuje się w kampanię wyborczą - PAP
🎯 15. PKN Orlen odkrył w Bystrowicach (Podkarpackie) na głębokości >2,1 km złoże gazu najlepszej jakości o >98% zawartości metanu. Wg szacunków zawiera nawet 2 mld m3 gazu; planowana eksploatacja rozpocznie się za ok. 2 lata - PAP
🎯 16. Stołeczny sąd zaliczył "mózgowi afery FOZZ" D. Przywieczerskiemu czas, który spędził w areszcie w USA na poczet zasądzonej w PL kary, co oznacza, że w więzieniu spędzi nie 3,5 roku, a >10 mies. mniej. Ze względów jego bezp. nie ujawniono jego miejsca pobytu - TVP Info
🎯 17. "Gazeta Wyborcza" po wyroku Sądu Apelacyjnego zamieściła w środę sprostowanie na 3. stronie dot. swego fake newsa, jakoby siostra premiera, A. Morawiecka, przyjęła "pod stołem" 1720 zł na rzecz swojej Fundacji Ludzka Sprawa od Starostwa Pow. w Trzebnicy - TVP Info
🎯 18. Polska Izba Ubezpieczeń: już blisko 2,3 mln Polaków ma dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne (+14% rdr), na które w ciągu 1. poł. 2018 wydano 386,5 mln zł (+19% rdr) - Forsal
🎯 19. GDDKiA podpisała ostatnią umowę na budowę >31 km fragmentu S3 z Bolkowa do granicy z Czechami w Lubawce. 1. fragment (>16km) zakłada budowę 2 tuneli pod Górami Wałbrzyskimi (w tym najdłuższy w Polsce ok. 2,3 km), a 2. (>15km) od węzła Kamienna Góra Północ do węzła Lubawka. Łączny koszt: blisko 2,4 mld zł; termin realizacji: do 1. poł. 2023 - Forsal
🎯 20. Decyzją Sądu Rejonowego w Oświęcimiu, 19-l. Izraelczyk Zeev K. zapłaci 5000 zł grzywny za oddanie moczu na schody pomnika upamiętniającego ofiary Auschwitz na oczach turystów i przewodniczki - Polsat News
🎯 21. B. konsul honorowy RP w Monako Wojciech J. przyznał się i przeprosił we francuskim sądzie za zlecenie zabójstwa swojej teściowej, monakijskiej miliarderki H. Pastor i jej szofera. Wcześniej sugerował, że zeznania były wymuszone torturami w areszcie, ale opublikowano nagrania z jego zatrzymania, co obaliło tę tezę. Ofiary zastrzelono w 2014 w Nicei; motywem chciwość (choć i tak otrzymywał większą część z 0,5 mln € kieszonkowego, które dostawała od matki jego partnerka) i "chęć zdobycia pozycji w monakijskim społeczeństwie". Skazano go na dożywocie - TVP Info
🎯 22. CBOS: 39% Polaków określa się jako zwolenników rządu (-2 pp), z kolei 29% jako jego przeciwników. Premiera M. Morawieckiego pozytywnie ocenia 47% (-2 pp), a zdecydowanie negatywnie - 34%. (+6 pp) - Forsal
🎯 23. W woj. podlaskim wybory samorządowe nie odbędą się w 159 okręgach wyborczych. Powód: jest tam tylko 1 kandydat. Najwięcej w okręgu suwalskim - 74, białostockim - 48 i łomżyńskim - 37 - PAP
🎯 24. Kolejne taśmy z Sowy ujawnione przez TVP Info dot. Jana Kulczyka, Pawła Grasia i J. Piechocińskiego ukazują iż Kulczyk starał się zwalczać rosyjskie wpływy energet. w Polsce i Europie i martwił się, że "jeszcze bardziej wpadamy w ręce", z tego powodu nie podobał mu się Janusz Piechociński, który miał współpracować z firmami-córkami Gazpromu i lobbować za zmianą polityki wobec Rosji. Kulczyk chciał stworzyć polsko-niemiecko-ukraiński koncern gazowy z hubem w Świnoujściu do pośrednictwa w sprzedaży gazu z Kataru na Europę - Forsal
🎯 25. Gdańsk, startuje budowa największego w Europie Oceanarium Nautilius. Koszt 450 mln zł, otwarcie 2022. Tematem przewodnik Ameryka Płd. Obiekt będzie miał 50 tys. m2, a w nim 160 gat. Zwierząt, jak rekiny, czy pingwiny -
🎯 26. Policja rozbiła gang przemycający z Niemiec łącznie 4 tys. ton śmieci, które miały trafić do recyklingu a trafiały do składowisk w łódzkim i wielkopolskim. Podejrzanych 20 os., 12 usłyszy zarzut zorg. grupy przestępczej, mogli zarobić 1,2 mln zł - Rmf 24

ŚWIAT

➡ 1. Co najmniej 20 os. zginęło, a 47 zostało rannych w wyniku ataku przy użyciu karabinu na krymskie technikum przez 18-l. ucznia tej szkoły. Nastolatek miał nienawidzić nauczycieli i obiecywał, że kiedyś się na nich zemści - PAP
➡2. Rosyjska Cerkiew Prawosławna zerwała stosunki z Konstyntanopolem decyzją Świętego Synodu, który obradował w Mińsku. Chodzi o wcześniejszą decyzję Konstantynopola o wyłączeniu Cerkwi Ukraińskiej spod Moskwy. Kreml pogroził: jeśli dojdzie do działań niezgodnych z prawem wobec wyznawców prawosławia na Ukrainie, Rosja gotowa bronić ich interesów wszelkimi środkami - PAP
➡3. Turecka policja w konsulacie Arabii S. w Stambule miała znaleźć dowody na dokonany tam mord na dziennikarzu Dż. Chaszodżdżim. Ponadto jego zegarek Apple miał transmitować monitoring pracy serca w trakcie mordu i nagrywać dźwięk. Torturowano go, obcinano palce, a na końcu głowę, potem rozczłonowano ciało. Będący w ekipie egzekutorów lekarz radził agentom by w trakcie słuchali muzyki, dla rozładowania stresu. Konsul M. al-Otaibi prosił agentów by zrobili to na zewnątrz, bo wpakują go w kłopoty, na co miał usłyszeć, żeby się zamknął, jeśli chce przeżyć po powrocie do Arabii - AP / Wyborcza
➡4. Australia, projekt krytykujący rasizm wobec białych przepadł w Senacie głosami 28 vs 31. Jednocześnie trwa nagonka na ministrów, którzy projekt złożyli i wsparli slogan "it's okay to be white". Aborygeni i lewicowcy domagają się ich dymisji - Telegraph
➡5. FBI bierze się za problem penetrowania amerykańskich uczelni przez armię studentów z Chin będących szpiegami na usługach Pekinu oddelegowanych do studiowania w USA. 1 z nich Ji Chaoqun aresztowany - próbował zrekrutować inżynierów i naukowców. W USA studiuje 350 tys. Chińczyków, którzy zostawiają co roku kilkanaście mld $ - WP
➡6. Facebook zawyżał oglądalność filmów w płatnych reklamach przez co najmniej rok. Portal wyjaśnia, że to przez błąd oprogramowania - MSN
➡7. Nalot prokuratury na centralę Opla w Niemczech. Chodzi o podejrzenie manipulowania testami emisji spalin. Min. Transportu Niemiec ogłasza akcję serwisową 95 tys. egz. Opla. Firma zapewnia, że po błędach z przeszłości pojazdy są zgodne z normami - Financial Times
➡8. USA, Audi i VW musiały wykupić już 350 tys. aut z silnikami nie spełniającymi norm emisji za 7,4 mld $. Pojawił się problem z parkowaniem tych aut - nowe auta zalegają na mega składowiskach na pustyni. Koncerny czeka jeszcze wydatek 25 mld $ na dalszy wykup i kary dla stanowych agencji ochrony środowiska. Wyrokiem sądu do czerwca 2019 VW musi odkupić 85% aut z nieprawidłowościami. Część z nich trafi na eksport poza USA, część na złomowanie - WP
➡9. Niemcy, lewicowy senator Andreas Geisel po wycieczce w asyście policji po najniebezpieczniejszej dzielnicy Berlina Neukoeln "stracił złudzenia co do imigracji", dodając z rozczarowaniem, że to co zobaczył "to na pewno nie jest folklor". Chce jednak resocjalizować imigrancką młodzież "większym strumieniem pieniędzy i lepszą służbą zdrowia" - Focus
➡10. Berlin, niemal każdego dnia zgłaszany jest atak na osobę homoseksualną (324 w ost. roku). Zdecydowana większość sprawców to imigranci. Szacuje się, że 80-90% nie jest jednak zgłaszanych - Berliner Zeitung
➡11. Rosja grozi: jeśli w dalszym ciągu niektóre kraje będą naciskać na wykluczenie Rosji z Rady Europy, wówczas sama z niej odejdzie. Wg S. Ławrowa członkostwo w organizacji jest ważniejsze dla krajów europejskich niż Rosji - PAP
➡12. Przew. PE A. Tajani proponuje zastąpienie zasady jednomyślności głosowaniem większością kwalifikowaną, aby przełamać pat ws. reformy systemu azylowego, z którym nie zgadzają się kraje V4. Jego zdaniem kraje, które nie akceptują przymusowej relokacji, mogłyby płacić więcej, np. na fundusz na rzecz Afryki - Forsal / PAP
➡13. Wg ustaleń Pentagonu do IS w Syrii co miesiąc przybywa ok. 100 ochotników (3 lata temu było ich ok. 1,5 tys.), co dowodzi, że mimo przegranych na wielu frontach, organizacja ta wciąż całkiem sprawnie funkcjonuje - PAP
➡14. Trump ostrzegł Meksyk, że jeżeli nie powstrzyma imigrantów z Płd. Ameryki, to USA zamkną granicę z tym krajem i będzie jej pilnowało wojsko. Powodem m.in. działalność karteli, które wykorzystują migracje do szmuglowania narkotyków - Forsal
➡15. Armenia: w celu zakończenia rewolucji i zmiany układu sił w rządzie, premier N. Paszynian, który doszedł do władzy na fali niedawnych demonstracji, podał się do dymisji aby rozpisać przedterminowe wybory parlamentarne - TVP Info
➡16. CNN informuje o intensywnej modernizacji 4 wojskowych obiektów w obw. kaliningradzkim, w tym magazyn broni jądrowej. Analiza zdjęć satelitarnych pokazuje też budowę 40 bunkrów niedaleko miasta Primorsk - Forsal
➡17. Litwa od 1.01.2019 podniesie świadczenie na każde dziecko z 30 do 50€ miesięcznie. Dodatkowo 50€ otrzymają 16-18 latkowie, którzy złożą prawną deklarację o samodzielności. Program = 350 mln € kosztów w 2019 - TVP Info
➡18. Bloomberg: w ciągu ost. roku wart. majątku 10 najbogatszych Rosjan wzrosła o 10,8%. 2. miejsce USA: +7,5%, 3. Wlk. Brytania: +3,4%. Powodem m.in. wzrost cen ropy naftowej - Forsal
➡19. Ok. 60 tys. taksówkarzy zablokowało centrum Seulu w proteście przeciw planom uruchomienia aplikacji T Carpool umożliwiającej odpłatne przewożenie zwykłym kierowcom pasażerów w godzinach szczytu. Producent aplikacji, firma Kakao, tłumaczy, że będzie ona działać tylko w godzinach szczytu, gdy brakuje klasycznych taksówek - Forsal
➡20. Po skandalach dot. Facebooka (propagowanie fake newsów, czy afera Cambridge Analytica), 4 znaczący inwestorzy portalu złożyli wniosek do M. Zuckerberga, aby podał się do dymisji ze stanowiska dyrektora gen. Ich zdaniem to jedyna droga, aby portal odzyskał zaufanie i pokazał, że jest niezależny - PAP
➡21. Od poniedziałku do końca roku każdy Szwed posiadający nielegalnie granaty ręczne czy inne materiały wybuchowe może je zdać na policji bez ryzyka jakiejkolwiek kary. Władze liczą, na rozbrojenie się części przestępców. Wcześniej podobna amnestia dot. broni palnej, zebrano 12 tys. sztuk, ale głównie od emerytowanych myśliwych - Rzeczpospolita
➡22. USA, senator demokratów Elisabeth Warren, 1 z czołowych wrogów Trumpa szykowana jako kandydatka na prezydenta, uważająca się za potomkinię Indian i korzystająca z preferencji dla mniejszości m.in. uzyskując posady na uniwersytetach, wyzwana przez Trumpa do poddania się badaniom i jeśli znajdą potwierdzenie - wpłaci on milion $ na wskazaną org. charytatywną. Zrobiła je - jest Indianką w 1/1024 z 6-10 pokolenia, to mniejszy % indiańskiej krwi niż przeciętny obywatel USA. Jest sytuacja - jeśli mogła korzystać z przywilejów dla mniejszości, to może każdy Amerykanin, a rozbawiony Trump przezwał ją Pocahontas. Rada Plemienia Irokezów, do której rzekomo należy Warren, oświadczyła, że nie chce mieć z nią nic wspólnego - Boston Globe

POZYTYWNE INFO 🍀

Polska podpisała 20-l. kontrakt z USA na dostawy gazu LNG po cenie >20% niższej, niż obecnie rosyjski. Krytycy jednak: gdy dodamy koszt skroplenia, frachtu i regazyfikacji, gaz ten wyjdzie nie taniej, choć sam fakt dywersyfikacji jest dobry. Umowa z USA zezwala na odsprzedaż gazu (umowa z Rosją wyłącznie na konsumpcję). Kontrakt: 2,7 mld m3 /rok (Polska zużywa 17,7 mld) tj. 25 zbiornikowców/rok - wgospodarce
Drago&Sou

Informacja dla użytkowników Reddita
W odpowiedzi na wasze prośby, przy większości informacji załączone zostały krótkie źródła.
Jeżeli doceniasz tego typu zebrane informacje i chcesz aby one się dalej ukazywały, daj upvote. Po pierwszych popularnych postach liczba wyświetleń drastycznie spadła, pojawiły się downvote'y, a autor postów otrzymał trzydniowego bana nie otrzymawszy nawet wiadomości za co. Jeżeli nie podoba Ci się - daj downvote. W przypadku ujemnego wyniku InfoPiguła już więcej nie pojawi się na Reddicie.
Któryś punkt jest nieprawidłowy? Zawiera fakenews? A może chcesz o nim z kimś porozmawiać? Napisz w komentarzu. Jak zawsze, zachęcamy do dyskusji.
submitted by SoluriX to Polska [link] [comments]


2018.10.03 08:07 SoluriX Infopiguła 01-02.10

Najważniejsze wydarzenia w pigułce - dwa dni w kilkanaście minut. Obraz zachodzących zmian w Polsce i na świecie.
POLSKA 1. Polscy siatkarze 2. raz z rzędu mistrzami świata pokonując w finale Brazylię 3:0. Prezydent Duda nagrodził zawodników Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla polskiego sportu. Z kolei Bartosz Kurek wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju. Siatkarze otrzymają 200 tys. $ do podziału, dla porównania piłkarze za blamaż otrzymali 9,5 mln - PAP
  1. 20 tys. mundurowych protestowało w Stolicy. Złożono petycję do Premiera i Prezydenta. Policjanci domagają się obniżenia wieku emerytalnego, płatnych nadgodzin, wyższych płac o 900 zł/m-c od stycznia odrzucając propozycję Rządu - 650 zł. Strażacy z kolei m.in. chcą nadgodziny płatne 100%, a nie 60%. Służby chcą pełnopłatnych zwolnień chorobowych, podwyższania emerytur przez pracę w innych zawodach po przekroczeniu wieku emeryt. Przestrzegają przed zawaleniem się systemu, bo brakuje chętnych do pracy w służbach ze względu na złe warunki. Rząd powoli ulega żądaniom. Min. Brudziński podkreśla: policjant w poł. 2019 zarobi średnio 1100 zł więcej niż w 2015 - TVN24
  2. Prezes Kaczyński w Bydgoszczy: liberalizm nie służy społeczeństwu, daje przewagę niektórym grupom, służy układowi. Jeżeli ktoś go głosi nie służy temu miastu i tej ziemi, służy "różnym interesom", układowi. Jeśli ktoś jest za interwencjonizmem to służyć może i chce całemu społeczeństwu, walczyć z patologiami - TVN24
  3. Panujące od 3 lat zasady, że fiskus ma rozstrzygać wątpliwości na korzyść podatnika są martwe. Stało się tak tylko w 3 przypadkach. Urzędnicy po prostu przestali miewać wątpliwości, są poza 3 przypadkami zawsze pewni braku racji przedsiębiorcy - Rzeczpospolita
  4. Lekarze z Polskiej Federacji Stow. Chorych Na Astmę i Alergię: w ost. roku z powodu smogu w PL zachorowało kilkaset tys. os., a zmarło 11 tys. Choroby to: astma, nadciśnienie, katar, nowotwory płuc - Rmf 24
  5. Rząd przyjął projekt ustawy o grobach weteranów walk o wolność i niepodległość Polski, która "nakazuje poszukiwanie i pielęgnowanie" grobów bohaterów. Zakłada powstanie spisu takich grobów oraz powołanie funduszu (w ramach IPN), którego celem będzie finansowanie ich opieki i remontów - PAP
  6. Dzięki staraniom BBN, szczątki adm. Józefa Unruga i jego żony Zofii zostały przetransportowane z Helu na pokładzie okrętu ORP Kraków i spoczęły na Cmentarzu Marynarki Wojennej w Gdyni. Unrug, który m.in. dowodził w '39 r. obroną polskiego wybrzeża zmarł w '73 r. we Francji i został pochowany na cm. w Montresor - PAP
  7. Poznański Sąd Apelacyjny uprawomocnił wyrok dla Tow. Chrystusowego 1 mln zł odszkodowania i 800 zł miesięcznie dożywotniej renty dla kobiety gwałconej w dzieciństwie przez należącego do tej org. ks. Romana B. TCh zapowiada kasację do Sądu Najwyższego - PAP
  8. Komisja weryfikacyjna: decyzje ws. nieruchomości przy ul. Skorupki 6 i Otwockiej 10, naruszyły prawo; m.in. nie ustalono posiadania ich przez dotychczasowych właścicieli/następców prawnych, a przeniesienie roszczeń było rażące sprzeczne z interesem społ. Z kolei nieruchomości przy Skorupki 6 zostały nabyte za 3% realnej wart. - PAP
  9. Min. Infrastruktury przygotowało projekt noweli - usunięcie adresu zamieszkania z prawa jazdy. Cel: dostosowanie do wyroku TK, który uznał za niezgodne z konstytucją wymóg zmiany dokumentu (w tym koszty) w przypadku każdej zmiany zamieszkania - Forsal
  10. Szef PSL W. Kosiniak-Kamysz zdementował jakoby rozważał koalicję z PO: "to, że rozmawiam z G. Schetyną, nie znaczy, że dochodzimy do ustaleń" - PAP
  11. Decyzją warszawskiego Sądu Rejonowego prokuratura zbada powody, dla których Fundacja Lux Veritatis (TV Trwam i Radio Maryja) odmówiła Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska udzielenia info publiczne o wydatkach środków publ. Początkowo uznano, że fundacja nie działała umyślnie, jednak tym razem sąd przychylił się do zażalenia aktywistów - Press
  12. K. Słowiński przew. bydgoskiego KOD uderzył lokalnego radnego B. Dzakanowskiego megafonem w twarz, gdy ten stanął w obronie obrażanej przez Słowińskiego kobiety tuż przed spotkaniem z M. Morawieckim. Sprawą zajmie się prokuratura, Słowiński odmawia komentarza - TVP Info
  13. Sztab R. Trzaskowskiego jako jedyny nie podpisał porozumienia ws. zasad debaty kandydatów na prez. stolicy, mimo, że to właśnie on miał być jej organizatorem - TVP Info / Twitter
  14. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał kelnera Jarosława G. winnego kradzieży obrazu "Gęsiarka" z Kancelarii Prezydenta skazując go na 3 lata w zawieszeniu i 3 tys. zł grzywny nie dając wiary wyjaśnieniom, jakoby kupił obraz za 100 zł pod stołeczną Halą Mirowską - PAP
  15. A. Sapkowski, autor Wiedźmina, domaga się do CD Projekt co najmniej 60 mln zł ponad to, na co umówił się ze spółką. Wg autora firma osiągnęła zbyt wysokie korzyści przy eksploatacji utworu względem zapłaty Sapkowskiemu. CDP uważa żądanie za bezpodstawne, Sapkowski sam przystał na wcześniejsze warunki - PAP
  16. Prezydent Duda dla "Sieci": przez "gęsty kalendarz" referendum ws. konstytucji nie będzie poruszane przez najbliższych kilkanaście miesięcy - PAP
  17. Polska przegrała z Niemcami 0:1 w finale MŚ piłki nożnej 6-osobowej zajmując w turnieju 2. msc - TVP Sport
  18. Min. Infrastruktury Andrzej Adamczyk, jedyny minister, który stał się magistrem już po otrzymaniu tzw. teki konsekwentnie odmawiał dziennikarzom podania szczegółów, czy tytułu pracy dyplomowej w Społecznej Akademii Nauk w Olkuszu. Teraz chce go do tego zmusić Woj. Sąd Admin. w Łodzi uznając, że wykształcenie ministra jest info publiczną. Uczelnia składa kasację do NSA - Fakt
  19. Krzysztof Piątek (Genua, włoska Serie A) na razie z 8 strzelonymi bramkami najskuteczniejszym strzelcem czołowych lig Europy - Futbol Total
  20. Rząd wycofuje się z wielu zapisów ustawy o ochronie zwierząt. Psy dalej będą na łańcuchach, tyle że min. 5 m jak głosi nowela, nie będzie likwidacji ferm zwierząt futerkowych - Śledczy24
  21. Posłanka PiS Joanna Lichocka, członkini Rady Mediów Narodowych zdradza: ustawa dekoncentrująca media jest już gotowa, poczeka jednak na dogodny politycznie moment, bo może wywołać nowy duży konflikt z UE. Wyraziła przekonanie, że choć projektu nie czytała, to jest on bardzo dobry i poważny. Ustawa ma wprowadzić zachodnie standardy, ale może nie spodobać się "wydawnictwom niemieckim i szwajcarskim" - Wirtualne Media
  22. Poseł PO Sławomir Nitras pogroził sądem dziennikarzowi Witoldowi Repetowiczowi, gdy ten przytoczył z przeszłości jego krytykę polskiej pomocy dla uchodźców na Bliskim Wschodzie - wPolityce
  23. Polscy piloci balonów Mateusz Rękas i Jacek Bogdański zwyciężyli najbardziej prestiżowy konkurs w tej dyscyplinie - puchar Gordona Bennetta. W 50h przelecieli 1145 km i wylądowali pod Ostródą - Facebook
ŚWIAT 1. Bilans zabitych w piątkowym trzęsieniu ziemi i następującym po nim tsunami, które nawiedziły indonezyjską wyspę Celebes wzrósł z 844 do 1234 os. Żywioł zniszczy doszczętnie >1700 domów - PAP
  1. Min. transportu Polski, Czech, Słowacji i Węgier (V4) podpisali wspólną deklarację o budowie kolei dużych prędkości łączącą stolice tych krajów. Zapowiedziano powstanie grupy roboczej przygotującej studium wykonalności projektu m.in. oszacowanie kosztów - PAP
  2. Słowacja: 4 os. aresztowane w zw. z zamordowaniem w lutym dziennikarza śledczego J. Kuciaka, co wywołało w kraju kryzys polityczny. Wg mediów jest wśród nich morderca - b. policjant Tomasz Sz. 3 os. odwołały się od decyzji ws. aresztowania, co oznacza, że ich sprawą zajmie się SN. Sprawca otrzymał za zlecenie 70 tys. euro - PAP
  3. Wg Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka dysponującego własną siecią informatorów, w ciągu 3 lat Rosjanie zabili w Syrii 18,1 tys. os., w tym 8 tys. cywilów (3135 kobiet i dzieci) - PAP
  4. Macedonia: 90,8% głosujących w niedzielnym referendum opowiedziało się za zmianą nazwy kraju na "Republika Macedonii Północnej". Nie osiągnięto wymaganej frekwencji 50% (głosowało 43,57%), jednak premier wezwał nacjonalistyczną opozycję do uszanowania "demokratycznej woli obywateli", grożąc, że w przeciwnym razie kraj czekają przedterminowe wybory jeszcze w tym roku - PAP
  5. Kanada, USA i Meksyk porozumiały się ws. "nowej, zmodernizowanej umowy handlowej na XXI w." Kanadzie udało się m.in. wynegocjować ochronę rodzimej branży kulturalnej i mediów kosztem otwarcia chronionego dotychczas rynku mleczarskiego (o co zabiegał Trump). USA z kolei zniosą cła na import stali i aluminium, oraz nie nałożą ceł na kanadyjskie samochody i części poniżej określonej kwoty - PAP
  6. Hiszpania: 43 os. ranne, w większości policjanci, którzy bronili dostępu do katalońskiego parlamentu w Barcelonie przed tłumem domagającym się proklamowania niepodległości regionu. Hiszpańskie władze uznają szefa regionalnego rządu, Q. Totrrę, współwinnym zamieszek, gdyż zachęcał manifestantów do "naciskania" - PAP
  7. J-C Juncker stwierdził, że planowany włoski deficyt budżetowy może wpędzić Włochy w kryzys podobny do greckiego. Wicepremier Włoch L. Di Maio uznał to za cios poniżej pasa oraz chęć obalenia jego rządu, przez - jego zdaniem - członków KE reprezentujących Macrona, czy Merkel. Wicepremier Salvini: UE nie ma czego szukać we Włoszech ze swoją krytyką. "Nie obchodzi mnie opinia UE, zrobię co zechcę" - dodaje
  8. Wg hiszpańskiego dziennika "El Espanol" dżihadyści IS i Frontu An-Nusra zwerbowali do walk na Bliskim Wsch. 223 Hiszpanów, w tym 23 kobiety i 4 niepełnoletnich. Działania na ogół prowadzili na portalach społ., głównie na FB - PAP
  9. Twórca internetu Tim Berners-Lee w tym tygodniu ma uruchomić startup Solid mający zdecentralizować internet w myśl swego marzenia w którym ludzie kontrolują swoje dane a internet jest darmowy i otwarty - NPV
  10. Wicepremier Włoch M. Salvini chce w trybie pilnym wnieść pod obrady Rady Ministrów projekt chemicznej kastracji zboczeńców po gwałcie imigranta na 70-latce z Mediolanu - Il Giornale
  11. Syria: z zainicjowanej w ub. roku akcji "Otwarte Szpitale" - czyli darmowa opieka zdrowotna dla ofiar wojny w 3 katolickich szpitalach - skorzystało już >10 tys. os., z których 95% to muzułmanie
  12. W zw. nagraniem pokazującym jak w węgierskim konsulacie w obw. zakarpackim wręczane są paszporty Węgier Ukraińcom, ukraińskie MSZ zapowiada wydalenie tamtejszego konsula, jeśli Budapeszt sam go nie odwoła do końca tyg. Wg Kijowa próbuje on zdestabilizować region - PAP
  13. Ukraina zapowiedziała budowę na wybrzeżu M. Azowskiego bazy marynarki wojennej m.in. w celu ochrony przed rosyjską aktywnością w akwenie i umożliwieniem sobie reakcji na jej ew. prowokacje - PAP
  14. Tureckie służby wydały nakaz aresztowania 417 os. podejrzanych o wytransferowanie na >28 tys. amerykańskich kont 2,5 mld lirów (ok. 1,5 mld zł), za które mieli otrzymać prowizję. Wg tureckich władz to próba osłabienia gosp. i finansowego bezpieczeństwa Turcji - PAP
  15. J. P. Allison i T. Honjo laureatami Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii za "odkrycie terapii przeciwnowotworowej przez zwolnienie hamulców reakcji immunologicznej" otrzymując 9 mln koron szwedzkich (ok. 870 tys. €) do podziału. Naukowcom udało się "zmobilizować" układ odpornościowy do zwalczania komórek nowotworowych, odblokowując jego wrodzone mechanizmy. Organizm sam radziłby sobie ze zmienionymi komórkami, gdyby te go nie "oszukiwały" - PAP
  16. Wlk. Brytania, "wojna" ideologiczna między transwestytami, a feministkami, które nie chcą uznać ich za pełnoprawne kobiety. Transwestyci oskarżają feministki o bycie grupą nienawiści, a 1 z nich został nawet skazany za pobicie feministki - BBC
  17. Japońscy naukowcy wynaleźli nowy rodzaj metalu, który wytrzymuje w bardzo wysokich temperaturach 1600 stopni. Może być stosowany w turbinach gazowych elektrowni, czy silnikach odrzutowych - Nature
  18. Facebook przyznał rację naukowcom, których śledztwo wykazało, że portal sprzedaje numery telefonów uzyskane od użytkowników w ramach polit. bezpieczeństwa, wskutek instalacji Messengera, czy synchronizacji kontaktów - Gizmondo
  19. Wlk. Brytania, Telford. The Sun przytacza historię 19-l. kobiety, która od 12 roku życia przez 4 lata została zgwałcona przez 70 Pakistańczyków spośród których tylko 1 trafił za kraty na 3,5 roku. Kobieta domaga się sprawiedliwości, by sprawcy przestali to robić innym dziewczynkom
  20. Po 10 latach naukowcy opracowali skórę w sprayu dla ciężkich przypadków oparzeń zamiast przeszczepu. Spryskanie pokrywa spaloną powierzchnię ciała cienką warstwą komórek, które odrastają i leczą ranę. Spray o nazwie ReCell powstaje z pobranego fragmentu skóry - NBC News / Human 2.0
  21. Francuski państwowy producent czołgów GIAT zapłacił 6.5% prowizji biznesmenowi ze Zjedn. Emiratów Arab., by ten skorumpował niemieckich urzędników celem uchylenia zakazu sprzedaży broni na Bliski Wschód. Tak dograno kontrakt na dostawę 388 czołgów Leclerc z niemieckimi silnikami - Wikileaks
  22. Rosyjski dziennikarz Siergiej Kaniew ujawnia, że rosyjski agent A. Czepiga zidentyfikowany jako zamachowiec na życie Skripala dowodził operacją wywiezienia do Rosji byłego prezydenta Ukrainy W. Janukowycza - PAP
  23. Indie, odkryto skalne rysunki sprzed kilkunastu tys. lat nieznanej dotąd cywilizacji ukryte pod warstwą błota i ziemi. Przedstawiają one ludzi, zwierzęta i rysunki geometryczne. W tym nosorożce i hipopotamy, które nie występowały na tym terenie, więc ludzie ci mogli przybyć z Afryki - WP
  24. Papua Nowa Gwinea, sfotografowano kangura nadrzewnego Wondiwoi, uznanego za wymarłego od 1928 - National Geographic
ŚWIAT A POLSKA: 1. Hiszpański sąd wysłał do Sądu Okręgowego w Rzeszowie szereg zapytań o niezależność sądów, bo nie jest pewny czy może wydać Polsce Hiszpana poszukiwanego Europ. Nakazem Aresztowania. To wynik wyroku TSUE z końca lipca, mówiącego że każdy sąd w UE musi sam zdecydować, czy polski sąd zapewni sprawiedliwy proces - Onet
  1. Niemcy, Polska 56-l. śpiewaczka operowa z Moguncji mieszkająca 30 lat w Niemczech miała zostać napadnięta przez 3 bojówkarzy Antify po udziale w demonstracji przeciw przemocy. Napastnik miał do niej krzyczeć - ty polska dz…o (posiadała polską flagę) i rzucił w kierunku nadjeżdżającego auta, które wyminęło kobietę
  2. Dyrekcja szkoły średniej w Londynie przeprasza za obraźliwe uwagi nt. imigrantów z Polski w pomocy naukowej do geografii, wg której Polacy są przyczyną bezrobocia Brytyjczyków i nie płacą podatków. Wg danych rządowych przeciętny imigrant z UE wpłaca do budżetu więcej niż przec. Brytyjczyk - Rmf 24
POZYTYWNE INFO Orlen przejął 100% czeskiego koncernu petrochemicznego Unipetrol. Zwiększy tym samym produkcję i znaczenie w Europie, zyskał ponad 400 czeskich stacji paliw Benzina - Business Insider
pozdrawiamy
Drago&Sou
submitted by SoluriX to Polska [link] [comments]


2018.09.30 07:06 schizoafekt Czy poprawność polityczna w grach video nie zaszła za daleko?

Dzisiaj SJW atakują gry komputerowe za takie kuriozalne rzeczy jak brak murzynów w grze o średniowiecznej północnej Europie (Wiedźmin 3 (inspiracja), Kingdom Come Dekiverance (średniowieczne Czechy) albo nawet... brak mizoginii. Serio - najpierw przekopali twórców Dead Island za użycie w produkcji zmiennej 'feminist whore', potem właśnie za to, że protagonistka, która ma naprawdę dobry powód by nie lubić mężczyzn (prześladowanie w pracy z powodu płci) ma bonusy do zabijania mężczyzn, tymczasem w samej grze nie ma szowinizmu i mizoginii, więc twórcy niby twierdzą, że raz że mizoginia nie istnieje (patrz życiorys postaci, feministyczna k###wo), a dwa, że walka o prawa kobiet to fanaberia. Dzisiaj gra RPG bez ukazania szczegółowo stosunków homoseksualnych to ponoć crap (jak można potrzymać za rękę osobę innej płci, a nie można wsadzić ogromnego dildo w odbyt npc?!!) Tymczasem w 1998 roku wychodzi taki Fallout dwa. Gdy protagonista zostanie przyłapany w sypialni córki lub syna farmera, jest zmuszany przez ojca do ślubu z jego dzieckiem. Jeżeli para jest tej samej płci, to wszyscy wieśniacy łącznie z kapłanem wygłaszają homofobiczne uwagi typu 'ogłaszam was mężem i... czymś. Zaraz się porzygam'. No realizm zacofanych wieśniaków mocno. Dzisiaj to by nie przeszło (ale nie chcę przeszukiwać lewackiej kloaki czy CDPR nie oberwało od sjw za to, że wieśniacy w W3 prześladowali gejów w jednym queście). Albo Resident Evil w Afryce i oburzenie że zombie są czarne. Albo Call for Juarez w Meksyku i oburzenie że 'szczela' się do gangsterów skoro byli oni latynosami.
submitted by schizoafekt to Polska [link] [comments]


2018.09.12 10:55 Gazetawarszawska Raz sierpem raz młotem żydowską hołotę


Ale powinno być faktycznie, historycznie właściwe;
"Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę". Tak jest w oryginale!
To piękne hasło – tak mówi np. poseł Tarczyński o marszu ONR w rocznicę Powstania Warszawskiego, które to hasło „ONR” wznosił jako przewodnie.
http://www.gazetawarszawska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1933:raz-sierpem-raz-mlotem-zydowska-holote&catid=33:okupacja-zydowska-w-polsce
Hasło może i piękne, historycznie wiernie odtworzone, ale merytorycznie nieprawdziwe. Hasło "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" jest niewłaściwe pod względem merytoryczny i choć historycznie wiernie oddane to jest z gruntu merytorycznie błędne, fałszywe. Hasło to bowiem powinno być skierowane przeciwko żydom - tak jak w tytule, a nie komunistom, którzy faktycznie nigdy nie mieli żadnego znaczenia politycznego, czy kulturowego wśród kultur europejskich i USA.
Komunizm nigdy nie istniał jako siła polityczna coś znacząca liczebnie lub ideologicznie. Komunizm jako idea – jest nam wpisany do naszej wyobraźni - jest iluzją, typowym przypadkiem żydowskiego złodziejstwa, oszustwa, dokonanych za pomocą maskarady, czy podszywania się pod cudzą tożsamość.
Historycznie, komunizm to idea starogrecka, która choć marginalna przetrwała jakoś z okresu antycznego do naszych czasów i jako taka została sklonowana przez Marx`a i Engels` a jako rzekomo autentyczna, spontaniczna i wielka idea „proletariatu”, który także nie istniał jako ruch ideologiczny. Ta rzekoma idea i rzekome masy ideowe są i zawsze były ordynarnym żydowskim fałszerstwem, imitacją. Bo na coś takiego właśnie pojawiło się zapotrzebowanie w kręgach żydowskich XIX wieku. Było to w okresie rozwoju ekspansji żydowskiej w Europie, która rozpoczęła się na dobre, dynamicznie w wieku maszyny parowej, a która potrzebowała jakiś idei podrzuconych gojom, a to jako rzekomo wyższy cel, lub niezbędny ku temu środek, panaceum na wszystkie bolączki społeczne tamtego świata. A w zasadzie – najzwyklej – komunizm był wobec gojów listkiem figowym dla zakamuflowania nagości żydowskich rabunków i ludobójstwa na narodach europejskich.
Komunizm w Prusach, komunizm we Francji, bolszewizm w Rosji istotnie były wielkimi ruchami i wielkim zniszczeniem, ale faktycznie to żydzi byli jedynymi, którzy wierzyli w tamte brednie i kłamstwa podtrzymywane przy życiu krwią narodów i złotem im rabowanym.
Ale nie trwało to długo. W Bolszewi w latach trzydziestych, w jakiś to sposób, ten listek figowy gdzieś opadł dość brutalnie i ostatecznie dla wszystkich stało się jasne to, że to właśnie tylko zwykła przykrywka do żydowskiego ludożerstwa.
Prawda o żydowskości komunizmu na przykładzie zagłady Rosji dotarła w końcu nie tylko do Polski, ale dalej na Zachód. To właśnie komunizm w Rosji, obnażenie jego żydowskości wywołało reakcje w postaci powstania faszyzmu we Włoszech, hitleryzmu w Niemczech, frankizmu w Hiszpanii i nacjonalizmu we Francji. Wbrew powszechnemu przekonaniu ruch antyżydowski we Francji był chyba największy w Europie i to do tego stopnia, że żydowscy prowokatorzy w Rzymie nakłonili papieża Piusa XI do ekskomunikowania Action France – za to, że ich działacze polityczni chcieli we Francji ustroju państwa katolickiego! Zaś Louis-Ferdinand Céline za napisanie książki „Pogromowe drobiazgi” otrzymał po wojnie przydział kary śmierci – ze strony intelektualisty żydowskiego Poul`a Sarte i tylko ucieczka do Danii uratowała go przed egzekucją. W Danii Celine – jeden z najwybitniejszych pisarzy języka francuskiego - odsiedział parę lat w więźieniu za swój literacki „antysemityzm” i w końcu po pokajaniu się i obiecaniu zaprzestania pisania i wydawania swoich książek dostał prawo powrotu do Francji, gdzie osiadał i do końca życia zajmowali się karmieniem kanarków w klatce. A był geniuszem wyrazu języka francuskiego – w której to ocenie wszyscy krytycy literatury są zgodni. W późniejszych wywiadach - już jako ludzki wrak antysemityzmu – mówił o swoim kunszcie pisarskim, że napisał swa pierwsza książkę, bo tym sposobem chciał zarobić na swoje własne mieszkanie, bo jako lekarz społecznik nie robił kokosów na leczeniu ludzi.
Już od zarania swoich dziejów wśród chrześcijan Żydzi zrozumieli, że Europejczyków nie zniszczą innymi metodami jak ciągłym kamuflażem poszywaniem się pod innych niż są. Tak doszli do szczytów kunsztu podawania się za patriotów, biskupów i papieży, dobroczyńców, czy walczących o wyzwolenie, równouprawnienie kobiet a ostatni to nawet i małp, bo jak zauważą różnice są niewielkie.
I w takim to kontekście trzeba rozpatrzyć to mordobicie, którego dokonała pani Dominika Arendt-Wittchen.
Mordobicie było absolutnie słusznie. Ale jest faktem niezbitym, że to mordobicie było sprowokowane nie przez KOD, czy tych „konstytucja” ale przez PIS. Bo to PIS, poprzez nielegalne, prowokacyjne powstrzymywanie policji przed ustawowym zaprowadzaniem porządku w Polsce, ponosi główną odpowiedzialność za to wydarzenie. W swojej bezczelności PIS chełpi się używaniem policji do noszenia tych kodziarskich przestępców, a czym nie tylko zachęca ich do dalszego łamania prawa, ale co najgorsze wprowadza atmosferę zastraszenia i terroru w społeczeństwie. I właśnie terror KODu, obłęd awantury dotyczące rzekomej reformy sadownictwa , Komisja Wenecka to narzędzia PIS mające spacyfikować Polaków, a siebie samych ukazywać jako bojowców bez alternatywy, którzy walczą ostro, ale im się nie udaje ze względów na trudności obiektywne. [ zdanie niedokończone: "I to właśnie ... co? brak orzeczenia np. powodują, że...]
Ponadto policja w Polsce łamie przepisy BHP https://www.portalbhp.pl/aktualnosci/przypomnij-pracownikom-zasady-bhp-przy-podnoszeniu-i-przenoszeniu-ladunkow-7469.html a dotyczące noszenia prze funkcjonariuszy policyjnych tego bydła kładącego się na przejściach.
Policjanci powinni złożyć zawiadomienie do prokuratury przeciwko własnym dowódcom, którzy nakazują im niezgodne z przepisami przenoszenie ładunków.
Polacy mają krótką pamięć i większość już zapomniała o wprowadzeniu przez MSW stanu nadzwyczajnego w okolicy ambasady Izraela w Warszawie, gdzie przez kilka dni zawieszono prawa obywatelskie i ogólno-ludzkie w tym regionie Warszawy. Tam tolerancji nie było, ale była blokada ruchu samochodowego i pieszego!
A takie skrajne sytuacje trzeba pamiętać. To szczególnie teraz, kiedy nadchodzi okres wzmożonych żydowskich prowokacji i terroru.
I tu zachowanie pani Dominiki Arendt-Wittchen bardzo zastanawia. Z tego co można o niej przeczytać w Internacie nic się nie zgadza. Dominika Arendt-Wittchen jest córką Wojciecha Myśleckiego, możliwe oczywiście, że zmieniła nazwisko „po mężu” lub może po dwóch, bo nazwisko jest dwuczłonowe. Ponadto oba niemieckie, a jedno z nich bardzo popularne wśród żydów.
Wojciech Myślecki jest pracownikiem naukowym w Politechnice Wrocławskiej a to aktywistą gospodarczym sektora energetycznego. Należy do środowiska ojca i syna Morawieckich i opiekował się synem Morawieckiego seniora kiedy ten był zamknięty w okresie Solidarności.
Co również bardzo ciekawe Dominika Arendt-Wittchen jest aktywną rekonstruktorką historyczną, udziela się w organizacji Inicjatywa Historyczna, gdzie zajmuje się problematyką „Żołnierzy wyklętych”. Co również bardzo ciekawe, przez okres kilku lat uczestniczyła w pracach we wrocławskiej synagodze „Pod białym bocianem” a to chyba w okresie, kiedy niemiecki minister Frank-Walter Steinmeier tam obecny na uroczystości nominacji rabinackich - rabinek z Niemiec (!!!) - został wtedy pasowany przez żydów na prezydenta Niemiec.
http://www.gazetawarszawska.net/judaizm-islam/4890-synagoga-pod-bialym-bocianem-we-wroclawiu
Jest tu konieczne przywołać poliniarza Andrzej Dudę, który powiedział: „ Polacy byli sąsiadami żydów. Czyli to tak jakby Polacy mieszkali u żydów lub żydzi byli w Polsce Polakom równi. Jest to właśnie ważne w przywołaniu słów Morawieckiego, który nakreślał swoje podróże przedwyborcze i wspominając Lipsk, zaraz uzupełnił , „tu chodzi o ten nasz Lipsk, leżący na południu, a nie ten za Odrą, który tysiąc lat temu nasi słowiańscy bracia utracili na rzecz Niemiec”.
Jak widać tak Duda, jak Morawicki podprogowo przyzwyczają Polkow do tego, że w Polsce są dwa narody. Duda mówi stosunkach dobrosąsiedzkich , a Morawiecki nawet o braterstwie.
I pozostaje bardzo ważne pytanie: Czy pani Dominika Arendt-Wittchen waliła po mordzie rudą Magdalenę Klim według zasady „Raz sierpem raz młotem żydowską hołotę”, czy też żydówka Dominika Arendt-Wittchen waliła po mordzie rudą Magdalenę Klim według zasady: „Raz sierpem raz młotem czerwona hołotę”.
Jeżeli byłby to ten drugi wariant, gdzie to nie Polacy, a patriotyczni żydzi i żydówki zaprowadzają w Polsce patriotyczne porządki swoim obrządkiem żydowskim, to byłoby bardzo niedobrze.
Byłoby to Bardzo źle, cofnęlibyśmy wtedy wszelkie pochwały pod adresem Dominiki Arendt-Wittchen, bo żydom nie wolno wtrącać się do naszych polskich spraw.
Nie ma na to naszej zgody!
Obecność rekonstruktorów historycznych - dotykających spraw naszych największych Bohaterów zamordowanych przez właśnie bywalców synagogi „Pod białym bocianem” – w synagodze, utrzymujących stosunki z tym przestępczym siedliskiem nas przeraża i poniża.
Dominika Arendt-Wittchen
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.09.06 19:26 Gazetawarszawska Lachy pomogą Putinowi, ale tylko w Chrystusie.

+++
W trudnym, czy może nawet przełomowym momencie dla Rosji, Lechici wyciągają rękę sąsiedzkiego porozumienia w stronę Rosjan.
Nie może być inaczej, od losów Rosji zależą obecnie losy i naszej całej Lechickiej Cywilizacji, a nie tylko strzępów dawnego PRL, z którego jesteśmy wypędzani przez zagranicznych właścicieli naszych ziem. Patrzenie na ludobójstwo Rosjan, którzy wyniszczani – znikają z mapy narodów – nie jest czymś obojętnym dla nas. Pomoc w potrzebie jest to dla nas ważną – fundamentalną – postawą katolicką, a także i narodową, bo i my również jesteśmy na tej samej liście śmierci. Podając więc rękę Rosjanom podtrzymujemy nasz własny obóz, czyli pomagamy samym sobie.
http://www.gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/9-lachy-pomoga-putinowi-ale-tylko-w-chrystusie
Rosja swoim potencjałem przestrzennym i ideowym, sięgającym od naszej części Europy, aż po granice z Japonią, jest ustalonym i przewidywalnym dla nas elementem stabilizacji cywilizacyjno – politycznej, który jako taki daje nam niezbędne zaplecze geopolityczne. Bez Rosji skutecznie kontrolującej swe tradycje strefy wpływów i nasze relacje z naszymi sąsiadami musiałyby ulec jeszcze gwałtowniejszej zmianie i to na naszą niekorzyść. Pozytywny fakt oparcia się Polski o ten wielki mur rosyjski jest niezbity i jako taki jest częścią konstrukcji naszego i państwa, i zapleczem terytorialno-biologicznym naszego narodu. Osłabienie tego muru nie leży w polskim interesie!
Jest faktem bezdyskusyjnym, że tak historycznie, jaki współczesne relacje Polski z Rosją były i są bardzo trudne. Ale jest bardzo wiele okoliczności historycznych, które są w Polsce przemilczane, czy wręcz zakłamane, a nie zawsze stawiają one Rosję w bezdyskusyjnie niekorzystnym świetle, a Polskę w roli niewinnej ofiary. O ile rola Rosji w rozbiorach jest omawiana już na poziomie szkoły podstawowej, to rola Polski Piłsudskiego w ustanowieniu imperium bolszewickiego jest całkowicie nieznana. A jest przecież oczywiste to, że bez destruktywnej roli Piłsudskiego w stosunku do Białej Rosji, bolszewia nigdy by nie mogła rozlać swego rakowego polipa na tak gigantycznych obszarach i nigdy nie mogłaby ustanowić Kraju Rad. Piłsudski odegrał w stosunku do Białych taką samą rolę zbrodniczego sabotażysty, jak zaraz potem państwa ościenne w stosunku do Polski w 20 roku, kiedy to utrudniały one dostawy zaopatrzenia wojennego do Polski. W tym kontekście porównywanie opresji carskich w okresie rozbiorowym z okresem bolszewizmu – jego ludobójstwem – nie daje nam walorów cnoty w jakichkolwiek historycznych porównaniach. I nie popadajmy tu w polski fetysz indywidualizmu polegający na tym, że Polak nie poczuwa się do odpowiedzialności za ogół, lub za władzę zwierzchnią – to typowo polski grzech, zwany w teologii katolickiej „grzechem cudzym”. Każda władza, nawet najbardziej brutalna czy obca nie stanowi usprawiedliwienia dla pasywnego społeczeństwa, którym ona poniewiera. Społeczeństwo ma głęboko moralny – teologiczny – obowiązek zwalczać niemoralną władzę ze wszytkach sił i każdymi środkami. To dlatego, że zło czynione przez władzę spada – w oczach Stwórcy – na konto grzechów tego społeczeństwa. Tusk swoimi zbrodniami przeciw Polsce obciąża nasze sumienia i to my Polacy mamy na rękach krew niewinnych, bo nie potrafimy tego bandyty obalić. I podobnie było z Polską Piłsudskiego – krew narodów Rosji pokalała nasze ręce. Pomnik bolszewika gwałcącego polską ciężarną kobietę był bardzo autentyczny, ale tylko w swej doraźnej wymowie. Bo takich zgwałconych ciężarnych kobiet było wiele, także i w Rosji – Rosjanek gwałconych przez te zwierzęta, z którymi Polska zawarła pakt pokojowy, nie popadajmy więc w samookłamywanie się.
Dziś nie chodzi jednak o rozliczenia historyczne, ale o ratowanie Polski przed rozpadem – to plan minimum, a plan maximum to – między innymi – otwarcie opcji poszerzenia naszych granic terytorialnych, a nie dotyczy to jedynie granic wschodnich. Ta obecna trudna rola Rosji, która w końcu chyba przestała się zgadzać na swe przerażające upokorzenia, sprawia, że Rosja potrzebuje sojuszników do tego, aby moc stawić czoła globalistom.
Polska takim sojusznikiem Rosji może zostać – i to mimo obecnych władz w Warszawie. Władze kacyków unijnych Tuska, Komorowskiego i reszty tej swołoczy niższego żołdu, dawno już utraciły tytuł legalności konstytucyjno-prawnej i zerwanie listka wstydu z tych bandziorów nie musi być trudne czy tym bardziej niemożliwe. A taka okoliczność – strach – jest chyba brana pod uwagę przez obecnych przedstawicieli okupantów, którzy chyłkiem wprowadzają przepisy o prawie do wprowadzenia na teren Polski obcych „sił porządkowych”. I w takim kontekście to te nagłe manewry NATO są chyba bardziej wymierzone w Polskę niż w Rosję. Bo kto wie, czy przy okazji tych manewrów, nie zostaną ustanowione jakieś stale przyczółki baz, będących zapleczem dla Gladio, albo Izraela. Byłoby to ustanowienie w Polsce ośrodków zbrojnych i policyjnych, i wojskowych, które byłyby gotowe do akcji przeciw Polakom.
Jest zupełnie możliwe, że Rosja może sobie sama poradzić z tym strasznie rozrośniętym nowotworem, ale niewątpliwie będzie to okupione ogromnymi szkodami cywilizacyjno- mentalnymi, a co nie wyjdzie nam samym na dobre. Problem ten ma bardzo wiele aspektów. Weźmy jeden z nich: tak w Polsce, Rosji , czy w innych krajach używa się błędnych pojęć: Zachód, Europa etc. Rosyjscy demagodzy od Putina atakują „Zachód”, a zachodnie politruki tego „Zachodu” bronią. Zaś ani jedni, ani drudzy nie mają racji. „Zachód” nie jest pojęciem geograficznym czy narodowościowym , a jest pojęciem ściśle cywilizacyjnym – „Zachód”, „Zachodniość” tzn. Prawo Rzymskie w połączeniu z wyznaniem katolickim. A według tego prostego kryterium obecna Francja nie jest już Zachodem, ani też Zachodem nie jest np. Bundesrepublika Angeli Merkel. A tak jest już od dawien dawna i jest to proces dynamiczny. „Zachód” zaczął umierać na zachodzie z chwilą ustabilizowania się tam protestantyzmu, którzy żadnym chrześcijaństwem nigdy nie był, a jest jedynie „judaizmem z wieprzowiną”, jak to definiował filozof Heine. Podobnie jest z drugim członem symbiozy tworzącej „Zachód”- z widzialnym Kościołem Świętym. Z chwilą pogodzenia się papieży z okupacją narodów katolickich przez zbory protestanckie w krajach zachodnich Święty Kościół Katolicki, w swej widzialnej postaci, rozpoczął okres swego upadku, a którego najlepszą ilustracją jest obecny błazen ubrany na biało , który jak cyrkowa małpa jest obwożony białym jeepem wśród prostackiej gawiedzi.
Oprócz więc całego ogromu pomieszania, jesteśmy dodatkowo w sytuacji rozwoju błędnych pojęć, nadużywanych przez krzykaczy obu stron, które to pojęcia – z czasem, na trwale – mogą się zakorzenić w naszej świadomości, a co nie byłoby korzystne dla jasnego rozumienia sytuacji. Zachód jest dodatkowo zaatakowany przez orient, a głównym jego przedstawicielem jest judaizm, który ma wybitną zdolność do podszywania się pod przeróżne instytucje, idee czy wyznania, a nawet osoby fizyczne. Trzeba zatem spróbować spokojnego spojrzenia na te problemy. W pierwszym rzędzie – w rozważaniach czy ocenach – rozdzielać narody od ich nielegalnej władzy, a nawet struktury państwowe, które są już zupełnie obcego pochodzenia, a w Polsce – co szczególnie ważne – nawet od jej okupantów. Należało by ideę , wiarę odróżnić od jej fałszywej powłoki, żydów usunąć ośrodków nominalnie polskich, tzn. ożywić hasło „Polska dla Polaków”.
Ta sytuacja błędnej identyfikacji ma miejsce nie tylko w Polsce czy na zachodzie Europy. Podobnie jest w Rosji, a tam może nawet szczególnie mamy do czynienia z ukrytymi procesami. W końcu ZSRR nie upadł pod ciosami mas ludowych czy też problemów gospodarczych. ZSRR został systemowo zdemontowany przez siły wewnętrzne w sowietach, przez czołowych liderów komunistycznych czy KGB. Sygnał do rozbiórki komunizmu wysłano bardzo dawano temu, a np. w Polsce takim sygnałowym był bandyta Kołakowski, który już w latach pięćdziesiątych chwalił się publicznie swym rozczarowaniem do idei Marxa, a włos mu z głowy nie spadł.
W tym okresie transformacji Rosji, upadku Europy, narody europejskie nie chcą wojny z Rosjanami, Francuzi, Szwedzi, Holendrzy, etc, chcą pokoju i spokoju. Te przerażone miny Merkel, Hollande’a czy Camerona, nie wspominając już politruków EU czy NATO, nie wynikają ze strachu przed Putinem, Majdanem czy Rosją. Osobnicy ci są przerażeni sytuacją na ich własnym zapleczu – boją się głosów własnych kolegów czy nawet sąsiadów z klatki schodowej. Jakby nisko nie oceniać społeczeństw zachodnich, różnią się one pozytywnie w stosunku do Polski tym, że tam obnażone kłamstwo czy oszustwo nie może być zbywane bezczelnością polityków, tam muszą oni sami odejść w niesławie. A EU to przecież banda złodziei i oszustów, którzy mianują siebie samych na przeróżne stanowiska, tworzą prawa, których nie chce żaden naród w Europie – nawet Niemcy. Merkel i podobni zauważają, że zbrodnie ustawodawstwa EU, prze-gigantyczne oszustwo EURO, gangsterskie systemy bankowe, które od dawna nie są już bankami, ale systemami lichwy stygmatyzującej ludzi niespłacalnym długiem, mogą mieć swoje odbicie w Rosji, a dołączenie głosu słusznego protestu Francuza, który wykrzyczy, że jest w sojuszu z Putinem, a nie z Hollande’m – tego na Zachodzi nikt nie zniesie i ten cyrk padnie jak domek z kart. Nawet do Polaków dociera świadomość, że to nie KGB-owcy od Putina zakuwali w kajdany bezbronne Francuzki protestujcie przeciw ideologii gender, ale demokratyczna francuska policja. I odwrotnie, to Putin pokazał, że Pussy Riot mają swe miejsce w więzieniu, a mohery w cerkwi, zaś na zachodzie jest dziś przeciwnie, co jest coraz wyraźniej artykułowane. Francja, Pierwsza Córa Kościoła, zaczyna ukazywać ośrodkom władzy na zachodzie, że w jej granicach jest budowane państwo alternatywne, państwo Francuzów, a Putin jest idolem antyhomseksulnych demonstrantów, a ci demonstranci liczeni w milionach są naturalnymi sojusznikami Rosji walczącej. A tak zaczyna być i w innych krajach.
Istnieje przeogromny strach na zachodzie i w USA oraz Izraelu, że nagle narody zachodnie zaczną widzieć w Rosji prostą moralność chrześcijańską czy normalnego sąsiada, używającego normalnej wymiany walutowej, gdzie pieniądz służy do wymiany dóbr, a nie do zniewalania człowieka. Np. w Finlandii, czołowi politycy rozważają podjęcie unii z Rosją, gdzie Finlandia miałaby być Hong Kongiem Rosji w Europie. Finlandia jest w EU, przyjęła EURO i ta waluta okradania narodów z ich własności zniszczyła także gospodarkę fińską. Finowie jako naród mający najmniejszy odsetek żydów w swych elitach, mieli najmniej tej trucizny – porównując z innymi krajami europejskimi – i najszybciej otrzeźwieli. Bo Finowie jako mieszkający u siebie – a bez żydów – myślą po fińsku, a nie po żydowsku – nie są więc zatruci koszerem i w przypadku problemu we własnym domu są jego jedynym włodarzem: nie uciekają do sąsiada, aby tam pracować przy zmywaku, ale robią porządki we własnym obejściu według własnych zamysłów.
I takie fińskie przebudzenie – lada chwila – nastąpi w innych narodach: Grecy, Duńczycy, Hiszpanie, Niemcy czy Francuzi zaczną myśleć po swojemu, a nie po żydowsku, jako ta ma miejsce obecnie, a co doprowadziło Europę na skraj przepaści demograficzno-gospodarczej czy do możliwości wojny jądrowej z Moskwą. Głosy te będą podobne do głosów Finów, to niewątpliwe. Ważne jest, aby i Lechici znaleźli swe miejsce w kontaktach z Rosją, z Rosjanami i bez pośredników – bez żydów, aby były to kontakty polsko – rosyjskie, a nie też i żydowskie. W Polsce takie fińskie przebudzenie jest niezbędnie potrzebne, ale – bądźmy tego świadomi – ze względu na zatrucie polskich umysłów potwornym, wielowiekowym zażydzeniem będzie to bardzo trudne.
Dlatego ważne jest, aby ten obecny moment ogromnego poparcia Polaków dla Rosjan wykorzystać do spokojnego dialogu z Rosjanami. Polacy muszą negocjować z Rosjanami bez pośredników, bez kompleksów, bez pogardy, bez cudzych interesów. Jest ku temu wielka okazja, bo od Bitwy pod Grunwaldem żaden ruski watażka czy car nie miał wśród Lachów takiego poparcia jak Putin, który zajął Krym. Lach zobaczył w Putnie faceta z jajami, który najpierw wyzłocił dupy najemnym idiotkom napadającym na cerkiewne ciotki, przedtem wprowadził zakaz różowym terrorystom, a obecnie pokazał żydom, że to Rosja pilnuje porządku koło swego płota i Obama nie ma na Krymie nic do roboty, że Syria na Ukrainie nie przejdzie, że arabskiej wiosny wokół Rosji nie będzie, że błąd z wycofaniem się z Rosji z Gruzji, sterowanej przez izraelskich wojskowych, nie będzie powtórzony. Lach to widzi i rozumie, Putkę podziwia i sam by tak chciał.
Nic jednak na ziemi nie powstanie bez pracy rąk i aby otrzymać pomoc z Niebios, trzeba tej pomocy pomóc własnym wysiłkiem. W naszej historii mamy wielkie tradycje samorządowe, które choć spaczone lub błędnie sterowane, jakoś rozpłynęły się we mgle, a nawet mają negatywne konotacje. Taką organizacją było Pospolite Ruszenie, które trzeba niezwłocznie powołać do życia w Polsce. Mało kto wie czy rozumie, że Solidarność przez okres jakichś 3-6 miesięcy takim pospolitym ruszeniem była i nawet ukuto pojęcie „ruch społeczny Solidarność”. Okazało się bowiem, że Ruch ten rozrósł się do większych rozmiarów niż związek zawodowy – a był największym ruchem społecznym w dziejach świata!!! Tak, Lach jest wielki, szkoda tylko, że tego nie wie! Była to oczywiście kolejna wielka szansa narodowa z której spuszczono powietrze , co stało się za przyczyną żydowskiej polityki Jana Pawła II, który faworyzował żydów na każdym kroku. Dzięki niemu żydzi opanowali szybko całą „Solidarność”, którą później zniszczyli dokumentnie, a potem zarżnięcie bezbronnej Polski było już tylko kwestią czasu. Jest to przykład i dobry, i zły. Dobry bo widać, że Polacy mogą bardzo wiele, a zły, bo wpuścili do swych struktur swych najgorszych wrogów – żydów.
Trzeba zatem dzisiaj powtórzyć podobne czyny, ale już bez błędów, tzn. bez żydów. Należy tu odrzucić demagogię tzw. „antysemityzmu”, bo tworzenie elitarnych związków narodowych jest naturalnym prawem narodów, o którym nauczali liczni papieże. Tworzenie organizacji bez żydów jest zgodne z nauką Kościoła Świętego, zaś filosemityzm, czy bardziej rasizm teologiczny, jaki szerzył JPII, są z tymi naukami sprzeczne. Zresztą JPII nauk Kościoła Świętego nt. żydów nigdy nie unieważnił, a więc są one kanonicznie ważne. A trzeba wiedzieć – w sensie prawa kanonicznego – że żaden aktualny papież nie ma prawa do głoszenia poglądów sprzecznych z Uroczystym Nauczaniem Poprzedników. Dlatego, że Uroczyste Nauczanie jest obligatoryjne także dla następców w Watykanie. Jeżeli ci następcy w równie uroczysty sposób nie uchylą tych elementów nauczania, a jedynie praktycznie głoszą sprzeczne z nimi uwagi własne, to sami popadają w grzech nieposłuszeństwa lub herezji i takie było „nauczanie” JPII o żydach. Jan Pawel II nigdy nie uchylił żadnego z licznych Uroczystych Nauczań Papieży o żydach, a jedynie szerzył własne prywatne poglądy Karola Wojtyły, gdzie albo wykazywał się nieposłuszeństwem wobec Uroczystego Nauczania Kościoła lub popadł w herezje, a nawet apostazje, jak twierdzi wielu teologów.
Świadomość powyższego jest bardzo ważna, bo terror żydowski w Polsce przybrał już rozmiary bezprawia sądowniczego, w przypadku jakiegokolwiek konfliktu z tym aparatem żydowskiej przemocy należy odwoływać się do dokumentów Kościoła Świętego jako obowiązujących wiernych, którzy mają i prawo i obowiązek żyć bez żydów, a wystarczy tu powołać się na Sobór Laterański III, którego nauki obowiązują i jeżeli prokurator chce prowadzić sprawę, to musi on najpierw uchylić podstawy prawne orzeczeń Nauczania Kościoła Katolickiego w Polsce. A nie jest to żadna błaha sprawa, bo np. tenże w/w Sobór narzuca anatemę na wszystkich „przedkładających żyda nad chrześcijanina”, czyli ten, który głosuje na żyda, popada w grzech śmiertelny i jest wiecznie potępiony, (to między innymi dlatego żydzi się poukrywali, żeby ludzie nie bali się grzechu wybierając żyda). Nota bene podobnym grzechem było też pomaganie żydom w trakcie okupacji niemieckiej w Polsce, gdzie ci laureaci „drzewek sprawiedliwych…”, którzy spowodowali tym „pomaganiem” szkody u chrześcijan, całych rodzin czy mieszkańców kamienic, zostali dotknięci anatemą i jeżeli nie zostali z tego rozgrzeszeni, to zmarli w stanie grzechu śmiertelnego. Te powyższe kilka zadań to sprawy arcyoczywiste, ale skutkiem upadku widzialnego Kościoła w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat są one nie tylko zapomniane, ale wręcz tak jakby niebyłe. Nie dziwmy się zatem, że błędy przeszłości co do naszego stosunku do żydów, przyniosły upadek naszej Ojczyzny i powtarzane obecnie niczego dobrego nam nie dają, a jedynie wyniszczają Naród i Państwo. Aby zatem Polskę ratować, trzeba zmienić ten stan rzeczy i odbudowę Ojczyzny prowadzić w zgodzie z nauką Kościoła Świętego.
Kiedy więc Lechici na nowo rozpoczną budowę Pospolitego Ruszenia, musi to być Ruszenie pod wezwaniem Jezusa Chrystusa Króla Polski. Rozmowy zaś w Rosjanami muszą odbywać się w Chrystusie Królu. Między Lachem a Rosjaninem: Chrystus, w Chrystusie i dla Chrystusa.
….a Putin? …. Putin jak chce, może się do nas przyłączyć, pomożemy mu, ale pod warunkiem, że w Jezusie Chrystusie Królu Polski.

+++

In Christo
(-)Krzysztof Cierpisz
22-III-2014
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.08.14 17:54 Gazetawarszawska Jan Paweł II ojcem chrzestnym obecnych żydowskich zbrodni w Polsce. cz.1

Jan Paweł II ojcem chrzestnym obecnych żydowskich zbrodni w Polsce. cz.1
JUDAISM & ISLAM 05 MARCH 2018
+++
Laudetur Iesus Christus
Wydarzenia, które w Oświęcimiu 27 stycznia 2018 zapoczątkowała przedstawicielka żydowskich sił okupacyjnych w Polsce Anna Azari, wstrząsnęły Polską i Polakami do głębi.
Do takiego poziomu zbydlęcenia i głupoty, jakie publicznie uwidoczniła ambasador Żydaera Azari, nie posunęłaby się nawet Luna Brystigirowa, która znana była przecież z seksualnego znęcania się nad więźniami na Rakowieckiej, a co nawet doprowadzało do zgonów z powodu powikłań od obrażeń wywołanych przez tę żydowską sukę na genitaliach polskich więźniów.
http://www.gazetawarszawska.com/index.php/historia-2/531-jan-pawel-ii-ojcem-chrzestnym-obecnej-zydowskiej-zbrodni-w-polsce-cz1
https://preview.redd.it/02id8or9z2g11.jpg?width=640&format=pjpg&auto=webp&s=d2660bd3e421bc88d75ed18d93a9d3db32b5ec06
Jak mogło do tego dojść, że Azari mogła tak się zachować w Oświęcimiu, a w dodatku - w zamian - nie otrzymała szlifów persona non grata umajonych fizycznym kopniakiem w tyłek, a to w pierwsze pięć minut po wygaśnięciu immunitetu? Ale otrzymała dodatkową ochronę, czas telewizyjny i pięciodniowy stan wyjątkowy w Stolicy, w rejonie ambasady Żydaera?!
Do tego doszła ta dodatkowa hańba wszystkich najwyższych osób w państwie, które to deklamując na pamięć wyuczonej formuły zaczęły powtarzać, że polskich obozów koncentracyjnych nie było, ale były przypadki odosobnionych aktów antysemityzmu, a nawet „kolaboracji z nazistami”. Dzień czy pięć dni temu Morawiecki powtórzył to samo i zapowiedział, że te indywidualne przypadki polskich zbrodni przeciw żydom muszą być policzone. Potem każdy, kto tylko ważny w Polsce powtarzał gorliwie, były przypadki, gdzie Polscy zachowywali się haniebnie… haniebnie….podle……haniebnie ……haniebnie……. i tak bez końca..….bez końca!
+
Skąd to się wszystko wzięło i jak do tego doszło?
Jak jest możliwe to, że Polacy uprawiają taką bezwstydną politykę autodestrukcji, czołgania się przed żydami czy ciągle przepraszają świat cały za „nasze liczne grzechy” wobec żydów? Skąd ta autodestrukcyjna mentalność dająca przestrzeń dla tej samobójczej polityki wstydu?
Odpowiedzią na to pytanie jest sprawcza rola osoby Jana Pawła II, prywatnie Karola Wojtyły i jego destrukcyjna rola w Kościele, i przestępcza karno-prawnie w Polsce.
Jan Pawel II podczas swego b. długiego pontyfikatu dokonał ogromnych zniszczeń w całym Kościele, a co szczególnie lokalnie odbiło się tak na naszej religijności jak i zbiorowej psychice - na naszej polskiej zbiorowej psychice, a nawet na naszej zdolności postrzegania rzeczywistości i emocjonalności społecznej. A właśnie szczególnie w Polsce, szczególnie w Oświęcimiu, mistycznie - gdzie żydówka Azari bezprzykładnie znieważyła to męczeńskie miejsce umęczonych narodów – a gdzie, jako wyrafinowany prestidigitator i nieświadomy (spontaniczny) naturszczyk zła, Jan Paweł II wypędzając zakonnice z ich domu - dopuścił się świętokradztwa w Kościele i złamania polskiego, świeckiego prawa karnego – za co to drugie powinien być ścigany przez polski wymiar sprawiedliwości.
Ale, tak zresztą jak Wojtyła zaszkodził Polakom, tak samo przecież zaszkodził katolikom w całym Kościele, z tą jednak zasadniczą różnicą, że żaden naród w świecie nie był tak zniszczony w czasie II W. św. jak Polacy i nigdzie nie wystąpiła tak ogromna przerwa kulturowa między pokoleniami, utrata 12 milionów istnień z trzydziestu sześciu przed wojną, która po wojnie ułatwiła żydom to zbiorowe manipulowanie nami. Czyli żaden naród w Europie - skutkiem ludobójstwa wojennego drugiej wojny światowej - nie był tak łatwym łupem żydowskiej zbrodniczości – tak fizycznej jak i mentalnej, jak umęczeni Polacy.
Skutkiem tego, my Naród, Polacy – w sensie kulturowym, politycznym, administracyjnym czy państwowym - jesteśmy narodem, który w latach czterdziestych XX w. spadł jakby z Księżyca i tak od zera niemal zaczął tu nad Wisłą budować swoje pierwsze zręby państwowości i administracji. A to mając wkoło narody i społeczeństwa mniej zmęczone lub wręcz w stanie nienaruszonym, o stabilnym emocjonalnym zapleczu państwowym czy geograficznym.
W samym sercu zaś tego krateru, do którego wpadła ta nowo narodzona polska społeczność, wszczepiono już na samym początku straszny nowotwór cywilizacyjno–religijny tj. żydów, od wieków całych pasionych na krwi narodów tego świata. A którzy to żydzi zniszczyli wszystko to, przez co - jako szarańcza piekieł - przeszli: wyniszczyli Egipt, zamordowali Chrystusa w Palestynie, zburzyli ekonomicznie Cesarstwo Rzymskie, w całej Europie utworzyli gigantyczny system dystrybucji niewolników, wywołali dwie wojny światowe, po wojnie urządzili masową aborcję u białych kobiet, a teraz – po zaplanowanym przez nich zburzeniu Warszawy w 1945 r. (wg. Mein Kampf Hitlera) – wypędzają Polaków z odbudowanych z ruin domów i światowym terrorem chcą dokonać rabunku na Polsce, a to licząc wykup od terroru w wysokości 65 miliardów dolarów, a to z nowym wykupem licząc 300 miliardów dolarów, a to tylko choćby jako rekompensatę za traumę, bo potem mają przyjść nowe wymagania – bo najpierw palec, a potem reszta. Właśnie „reszta”, liczy się ta reszta, bo żydom nigdy nie chodziło o pieniądze czy bogactwa, jak to myślą sobie proste goje, a własną boskość, do której prowadzi jakubowa drabina żydowskiej władzy nad gojami i stąd te wymagania, dąsy, smutne miny, a nawet łzy w oczach – żydzi chcą do nieba!
Tak zatem my, którzy spadliśmy z księżyca, na przełomie 22 lipca 1944 / stycznia 1945 aż do października 1956 byliśmy przyjmowani u bram PRL przez żydowskich nadzorców, filozofów, ekonomistów, wampirów, pedofili czy wodzów, a za tymi bramami piekło było tylko coraz większe. Mimo tej przerażającej przewagi tych żydowskich ludożerców w naszej Ojczyźnie, wytrenowanych w gettach jako szmalcownicy na własnych rodzinach, w obozach koncentracyjnych jako kapo, w Sowietach jako egzekutorzy katyńscy, a jeszcze wcześniej – arcy zręcznych spadkobierców lichwiarzy i poborców myta królewskiego już XIV wieku w Polsce, wytrenowanych antypolskich dywersantów wojen tatarskich, potopu szwedzkiego, rozbiorów, jakoś przetrwaliśmy dumnie jako Polacy i żadna żydowska suka nie mogłaby tak się zachować u Gomułki, jak Azari u Dudy.
To straszna prawda! Fakt niezaprzeczalny, że w PRL, my, nawet pijani i znikczemnieni w barakach robotniczych Nowej Huty, a to budach odbudowy Warszawy, a to ogłupieni w kolejkach po modne dżinsy z importu, żadnego żyda nigdy nie przepraszaliśmy i żywi nie oddawaliśmy nigdy żadnemu wampirowi żadnego miejsca naszej PRL-owskiej przestrzeni.
My naród młody czy młodociany, mimo aborcji, wielki strat przesiedleń, obłąkańczych projektów urbanizacyjnych, bezustannie podnosiliśmy poziom naszego polskiego ducha w stosunku do żydowskich gości. To aż w takim stopniu, że wydawało się nam, że po trochu, żydzi staną się już jedynie historycznym zapisem naszych dziejów, że to już tylko drobny odprysk niegroźnego folkloru, który odchodzi. Bo tak to wyglądało: część wyjechała do Żydaera, część uciekła do bogatszych krajów, a ta część, która pozostała w Polsce, pod zmienionymi nazwiskami rozpływała się w naszym żywiole.
I tak było do roku 1978, kiedy to 16 października ogłoszono szokującą wiadomość, że konklawe w Rzymie wybrało nowym papieżem biskupa z Krakowa - Karola Wojtyłę.
Faktycznie, my młode, zabiegane, studiujące, czy stojące w kolejkach po kiełbasę lub telewizor społeczeństwo ludzi młodych, niedbałych o szczegóły, nie słyszeliśmy wcale lub prawie wcale o tym tam Wojtyle, kardynale z Krakowa.
Potem jednak, w pierwszych dniach po ogłoszeniu tej wielkiej wiadomości, dotarła do nas świadomość, że nieznany w Polsce polski kardynał był już wcześniej szeroko znany i wysoce ceniony na Zachodzie jako: „młody”, „światły” i energiczny kardynał, ksiądz, pisarz, poeta i intelektualista – czyli wiosna Kościoła. A nam się spodobało i uwierzyliśmy w to wszystko, w te poematy, homilie, komplementy i gesty, że to wszystko wyjdzie nam tylko na dobre.
Tak jak zostaliśmy tym zaskoczeni, tak podprogowa propaganda ateistyczna państwa, jakim był PRL, zaczęła urabiać Wojtyłę jako jednego z nas, a nawet promotora naszych wolnościowych marzeń i antysocjalistycznych studenckich gadulstw, toczących się skrycie po różnych kawiarniach, klubach i akademikach. I my głęboko zakompleksieni, młodsi, niechciani bracia demokracji zachodniej uwierzyliśmy w tego Polaka, który został papieżem, daliśmy mu spontanicznie i bez żądnej rezerwy mandat na wiele ważnych spraw.
O ile rządzący Polską Gierek oficjalnie wyraził satysfakcję z wyboru Polaka na papieża - co „budowało pozycję Polski w świecie”, to zaplecze partyjne wszelkich szczebli wyrażało niepokój faktem takiego wyboru.
Młodym ludziom trzeba tu przypomnieć, że Gierek doszedł do władzy po krwawym puczu przeciwko Gomułce w grudniu 1970 roku i po przejęciu władzy, natychmiast rozpoczął „demokratyzację” PZPR i reformę gospodarki państwowej.
"Demokratyzacja" ta polegała na tym, że beton i antysemici zostali odsunięci od władzy, a z powrotem wpuszczono żydów na centralne stołki w partii i państwie, a reformy polegały na likwidacji polskiej przedsiębiorczości, bo preferencjami na zakupy superdrogich licencji produkcyjnych na Zachodzie wyłączono polskie i tak słabe przedsiębiorstwa z praw o współgospodarzeniu zasobami narodowymi.
Po kilku latach okazało się, że nieefektywność takiego rozwoju gospodarczego zaczyna przynosić negatywne rezultaty, co dało konieczność podwyżek cen żywności, a czemu – spontanicznie – rzekomo - mieli sprzeciwić się robotnicy w Radomiu 1976.
Ferment powstania "Solidarności" w 1980 i pontyfikat Wojtyły w 1978 zbiegły się razem z wejściem ZSRR do Afganistanu w 1979 i późniejszym nowym prezydentem Regan`em w 1981. Zbieżność tych dat nie mogła być przypadkowa i była sterowana.
ZSRR wplątało się w awanturę w Afganistanie decyzją Biura politycznego KPZR, pod nieobecność w KC Breżniewa i Kosygina, którzy akurat się rozchorowali i przebywali w szpitalu, a którzy wielokrotnie wcześniej wyrażali sprzeciw wobec takiej ingerencji. Później – ale daleko po fakcie - okazało się, że u Regana zdiagnozowano Alzheimera już w trakcie jego pierwszej kampanii wyborczej. Czyli Regan był zwykłym pajacem, którego chorobę wykorzystano tyle po mistrzowsku, co i cynicznie.
Wszystko poszło zatem jak po maśle, Polska drastycznie zadłużona decyzjami wielkich zakupów, które były tak przemyślane, jak wymysły gospodarcze obecnego Morawieckiego. W USA Regan nie panował umysłowo nad zrozumieniem tekstu, który objętościowo przekraczał treść jednej kartki formatu A-4, a w Afganistanie ZSRR spotkał się nieoczekiwanie z amerykańskimi samosterującymi rakietami ziemia-powietrze, które jako najnowszy cud techniki kosiły z dziecinną łatwością sowieckie helikoptery, a które były podstawową i niemal jedyną liczącą się bronią w tamtym górzystym terenie.
Tak więc zaplanowany upadek sytemu – a faktycznie państwa, bo system, etyka były bez znaczenia - w Polsce i w Sowietach były tylko kwestią czasu, a gwałtowna demencja Regan`a była bardzo w tym wszystkim pomocna, bo decyzjami o wojnach amerykańskich w świecie decydowali doradcy wojskowi niższego szczebla sterowani dalej przez swoich ukrytych mentorów, a on w razie czego był dobrym kozłem ofiarnym.
Sama prowokacja powstania, rozkwit i upadek "Solidarności" odbywały się w akompaniamencie politycznych wypowiedzi przelicznych doradców, którzy mieli pochodzenie żydowskie. Chociaż już w tym okresie dobrze działał retorsyjny zarzut o „ślepy antysemityzm” wobec tych, którzy „wszędzie widzieli żydów”, nawet i pod stołem, to jednak te kuronie i geremki miały raczej przyjazne przyjęcie społeczne.
Później stan wojenny dał żydom i filosemitom całkowitą przewagę moralną nad innymi nieżydowskimi związkowcami, bo stan wojenny swoją masową manipulacją objawiał żydów jako bojowców o Polskę, a nawet i o wiarę. A równie masowa propaganda BBC, Radia Wolna Europa, Głosu Ameryki urabiała w naszej świadomości żydów jako Polaków, a nierzadko żydów jako dużo lepszych Polaków niż sami Polacy. Było bardzo łatwo zauważalne to, że centrum dowodzenia "Solidarnością" stanu wojennego, opozycją polityczną przesuwa się z Warszawy do Krakowa. A tam centrum dowodzenia były Tygodnik Powszechny, Więź i inne podobne im struktury żydowskie, maskujące się jako polskie lub katolickie, które coraz częściej podpierały się etosem „Ojca Świętego”, który choć jest daleko w Rzymie, ale wszystko dobrze widzi i rozumie, i „tak chce”, albo „tak nie chce” – chce dla Polski najlepiej, a papieżowi sprzeciwiać się nie wolno.
Jakikolwiek argument oporu wobec nawały żydostwa i filosemityzmu spotykał się ze zgrozą w postaci obrazy promieniującej dobroci papieża.
I dodatkowo, jakiekolwiek personalne środowiska oporu w postaci autentycznych, niezależnych od żydów grup polskich, zostały szybko zlikwidowane przez Jaruzelskiego, bo ci Polacy, działacze, antysemici autentyczni, lub potencjalni, zostali jako sieroty systemu łatwo wypchnięci na Zachód, a mniej ugodowi, którzy zostali w Polsce i przeszkadzali w zmianach, zostali wymordowani w licznych skrytobójstwach. A i jednymi, i drugimi dobry papież brzydził się, a czego nikt nie skrywał.
Jeszcze przedtem, 28 maja 1981 zmarł schorowany Prymas Wyszyński, który nawet jako schorowany był zaporą dla wywrotowych zachowań Jana Pawła II i żydowskiego środowiska w Krakowie. Pustka, jaką pozostawił po sobie Wyszyński, dobrze komponowała się z późniejszą nawałą żydostwa, która już nie krępowana obecnością Prymasa przyspieszyła swój bieg z dniem ogłoszenia stanu wojennego.
Właściwie jeszcze przed stanem wojennym, bo zaraz po śmierci Prymasa Wyszyńskiego, zaczęły pojawić się niebezpieczne sygnały o zachowaniu Jana Pawła II. A zaskakujący wybór Glempa, który przez postępowców był uważany za kontynuatora linii Prymasa Tysiąclecia, dość szybko okazał się złym wyborem, bo po paru latach imitacji Wyszyńskiego Glemp ujawnił swój brak zdecydowania, brak odpowiedzialności za Kościół i zwykłe tchórzostwo niegodne księcia Kościoła.
Sam zaś Jan Paweł II, uwolniony od wzroku Wyszyńskiego, zaczął wykazywać niebezpieczne filosemickie trendy wyborów personalnych i odpowiednio obsadzał zwalniane stanowiska w hierarchii w Polsce, bez żadnych już przeszkód z niczyjej strony, co rok po roku systematycznie, trwale zmieniało proporcje rasowe w Episkopacie na korzyść żydów. Wszystko to miało swoje różne fazy i faktycznie nie nastąpiły żadne reakcje ze strony zaskoczonych antysemitów, katolików, endeków, bogoojczyźnianych papistów i innych, poza jednym: Jędrzejem Giertychem z Londynu. Wśród potencjalnych antyliberalnych oporników, narodowców nastąpiło może jakieś zdziwnie, ale też szybko skrywane wstydliwym spuszczeniem wzroku, potem przy następnych nierozumianych decyzjach czy zachowaniach papieża pojawiały się słabe, szybko tłumione skargi. Dyskusja czy spór, potem zaś wielki spór i wielki rozłam w naszej narodowej społeczności, ujawnił się u zmierzchu pontyfikatu, a faktycznie dopiero po śmierci Jana Pawła II, ale to już jako narodowy rozłam, pękniecie wrzodu, a nie rzeczowe starcie na argumenty.
Ale konflikty były, już stan wojenny zderzył się z nadaniem żydowi Miłoszowi Nagrody Nobla, który to wybór wprawił polską inteligencję emigracyjną w zniesmaczenie, a Jana Pawła II w euforię niegodną głowy Kościoła. Miłosz, żyd i komunista, nienawidzący Polaków, napisał dodatkowo sztandarową książkę „Dolina Issy”, która miała cechy bluźniercze i to był jeden z motywów przydzielania mu nagrody. Nie przeszkadzało to jednak Wojtyle w zaproszeniu Miłosza do Watykanu. I na początku tej papieskiej pedagogiki nauczania Polaków posłuszeństwa żydom, ich wywyższania, nikt nie rzekł słowa przeciw Wojtyle.
I tak już poczynając od Miłosza po 1981 roku, mury Watykanu coraz bardziej wypełniały się wrzawą żydowskich entuzjazmów, których to Jan Pawel II seryjnie zapraszał na pogawędki, śniadania i obiady, a nawet sesje reklamowe, żydowskich publicystów, gdzie papież żenująco usłużnie pomagał w reklamie żydowskich książek i wydawnictw, a wszystko po to, by tak sobie pogaworzyć z żydami o żydach, no i dać im zarobić oraz wywyższyć przed Polakami, od których ten papież wyraźnie stronił.
I tak Polacy bardzo szybko zorientowali się, że są Polakami drugiej kategorii w kwestii kontaktów osobistych papieża z „ludem”, bo Polakami pierwszej kategorii byli żydzi. Jan Paweł II owszem zajmował się Polską i polskimi problemami, tak w trakcie stanu wojennego, jak i po nim, ale "polską" stroną spotkań z nim byli prawie wyłącznie żydzi z Polski lub emigracji, a jeśli jakiś Polak chciałby coś wtrącić, to mniej lub bardziej dyskretnie był wycofywany do tyłu, aby nie urazić wrażliwości żydowskiej czy mądrości papieża, który i tak wszystko wiedział najlepiej o tym, co dotyczyło Polski.
Nawet działacze "Solidarności", którzy najbardziej przeżywali procesy polityczne toczące się za plecami społeczeństwa, nie uzewnętrzniali swojego krytycyzmu wobec postępowania Jana Pawła II.
W szerokim wachlarzu tłumów żydowskich na Watykanie papież w wyraźny sposób opierał się na paru zaledwie osobach – żydach - w kontaktach decyzyjnych, a dotyczących spraw polskich i zagranicznych. Jego łącznikiem światowym był żyd Jerzy Kluger, a głównym agentem na Polskę był Jerzy Turowicz. Kluger był agenturą światową i prawdopodobnie był on zamieszany w farsę zamachu na papieża na Placu św. Piotra, kiedy Ali oddał do niego jeden celny strzał z małokalibrowego pistoletu. Kluger, do spółki z wcześniej wprowadzonym do Watykanu Józefem Lichtenem (Lichtensztul), kontrolował Jana Pawła II aż do czasu Okrągłego Stołu i przedkładał papieżowi żądania żydowskie, które Jan Paweł II gorliwie spełniał. To nawet w takim stopniu, że jako pierwszy papież w historii przyjmował żydów na audiencji i tytułował ich jako „przedstawicieli judaizmu”, co było otwartym zaakceptowaniem antychrystianizmu żydowskiego, jako strony w stosunku do Kościoła Świętego. Tak do żydów nigdy nie zwracał się przedtem żaden papież. Przy okazji takich spotkań, już na początku lat osiemdziesiątych, zapewniał ich, że z „nauczania” i dokumentów Kościoła były pousuwane wszystkie „antysemityzmy”. Powiedział też po tym „teraz już nic nie stoi na przeszkodzie dialogowi między nami”.
O ile zachowanie papieża coraz bardziej modernistyczne i wywrotowe nie wywoływało zastrzeżeń na Zachodzie u protestantów czy żydów, to w środowiskach polskich - tak w Polsce jaki i na uchodźctwie - zachowanie Jana Pawła II było coraz częstszym przedmiotem kontrowersji, które jednak nigdy nie były uzewnętrznione na jakimś otwartym polskim forum.
Można nawet powiedzieć, że Wojtyła jako papież stał się przedmiotem i sporów, i podziałów wśród najbardziej propapieskich środowisk polskich. To nawet w takim stopniu doprowadził do bardzo głębokich waśni wśród Stronnictwa Narodowego na zachodzie, ale miało to charakter skrytych sporów, gdzie nawet nieoficjalnie imię Wojtyły jako szkodnika nie zastało wyartykułowane. Ku całemu nieszczęściu, fala pomówień, gniewu, plotek, nienawiści czy pogardy przetoczyła się przez środowiska narodowe, gdzie faktycznie Jan Paweł II był tego powodem, ale tego problemu nikt nigdy nie nazwał po imieniu.
Znakiem przelania czary goryczy, w środowisku polskiej tradycji lojalności bezwarunkowej wobec Jana Pawła II, był list Jędrzeja Giertycha z 1984 roku:
Jędrzej Giertych: LIST DO OJCA ŚWIĘTEGO
http://gazetawarszawska.eu/2012/05/31/jedrzej-giertych-list-do-ojca-swietego/
http://gazetawarszawska.net/antykosciol/625-jedrzej-giertych-list-do-ojca-swietego
Powodem napisania tego listu był szok środowisk narodowych na emigracji, wywołany zachowaniem Papieża Jana Pawła II w Szwajcarii, gdzie papież wyliczając polityków niepodległościowych przemilczał nazwisko Romana Dmowskiego.
Był to wielki afront Wojtyły tak wobec naszej historii, jak i naszej wymierającej inteligencji katolickiej, która jako najwierniejsza stała przy Kościele i Papieżu. Warto sobie ten list przeczytać i wydrukować, aby go zachować dla potomnych, bo nie jest takie pewne to, czy nasze wydawnictwo gazetawarszawska.com dłużej pociągnie, gdyż jest celem różnych akcji terrorystycznych medialnych ze wszystkich stron i wszytko może się wydarzyć.
Był to okres, kiedy po uwolnieniu z więzów cenzury i monopolu prasy, zaczęto publikować masowo pisma Dmowskiego, który nagle - przedtem zakazany i faktycznie nieznany, nawet zakazany warstwom inteligencji - wyszedł z mroków zapomnienia i potępienia, i czarując czytelników klarownością wspaniałego języka publicystyki politycznej na najwyższym poziomie, natychmiast stał się wręcz idolem młodzieży narodowej, a jego „Kościół, Naród i Państwo" oraz "Myśli Nowoczesnego Polaka" stały się pozycjami sztandarowymi nawet do rozmów przy kieliszku.
W tej atmosferze utożsamiania się młodzieży polskiej z Dmowskim, fakt przemilczania przez papieża osoby tego ważnego polskiego patrioty i działacza politycznego sprawił, że duża część Polaków poczuła się głęboko dotknięta takim nietaktem. Ale i nawet wtedy milczano, poza jednym, wyżej wspomnianym Jędrzejem Giertychem, który gorzko zarzucił Janowi Pawłowi II niesprawiedliwość i preferowanie żydów kosztem Polaków. Czytanie tego listu wtedy było gorzkim przeżyciem dla wielu z nas.
Jednakże to głupie, niechrześcijańskie, żenujące i faktycznie grubiańskie zachowanie Jana Pawła II wobec ducha naszej kultury czy pieczołowitości naszej pamięci było niczym w stosunku do tego, co tenże papież uczynił przeciwko nie tylko Kościołowi, ale i Polsce w dniu 13 kwietnia 1986 roku w Rzymie.
Dzień ten dał kamień węgielny obecnie postępującej nawałnicy zagłady Polaków w Polsce. A nie było to żadne wydarzenie bezpośrednio związane z Polską, lecz które pośrednio stało się zaczynem tego strasznego żydowskiego zła zalewającego naszą Ojczyznę.
W dniu 13 kwietnia 1986 – prawie 32 lata temu – Jan Paweł II rozkręcając dalej tę karuzelę bluźnierstw, apostazji i żydowskiego rozpasania poszedł do synagogi w Rzymie, aby tam kłaniać się żydom. Nazwał ich "jakby starszymi braćmi” – terminem do tej pory wyłącznie polskim, bo zamkniętym w bluźnierstwach Adama Mickiewicza. I podpierając się lichymi, jednostronnymi, filosemickimi argumentami potępił poprzednie nauczania Kościoła Świętego, a więc faktycznie ekskomunikował samego siebie, bo wyłączył się z szeregu 263 papieży - wszystkich swoich poprzedników.
O ile wizyta odbiła się głębokim szokiem w całym świecie, zszokowani tradycjonalni katolicy z oburzeniem gorzko komentowali tych „starszych braci”, a kiedy otrzymywali wyjaśnienie genezy tych słów jako pochodzących od Mickiewicza, to zaraz, po nitce do kłębka, dochodzili aż do Bławackiej, jej podglądów i czasopisma "Lucyfer", które wydawała. O ile fala goryczy i skandalu przetoczyła się przez cały katolicki Zachód, to w Polsce, chyba już nawykłej do filosemickich zachowań Wojtyły, pozostało to tak jakby bez echa, a jeżeli już, to pisano o tym szerzej tak jakby w duchu pozytywnego bratania się z żydami.
Jednak skutki tamtej wizyty rykoszetem uderzyły głównie w Polskę i to niemal natychmiast po tym wydarzeniu.
Owoce wizyty w synagodze z dania 13 kwietnia 1986 dały o sobie znać w Polsce jeszcze tego samego miesiąca. Dosłownie kilka dni po zbrataniu się Wojtyły z rabinem w Rzymie żydowscy terroryści przyjechali do Polski i przypuścili pierwszy atak terrorystyczny na Klasztor Karmelitanek na Żwirowisku w Oświęcimiu, obrzucając budynek kamieniami i próbując włamać się do klasztoru. A nie tylko to! Żydzi zaczęli grozić zakonnicom podłożeniem pod drzwi klasztoru ładunków wybuchowych, o ile siostry nie wyniosą się z niego i to szybko. Bo według nich katolicki klasztor uraża żydowską wrażliwość na ich cierpienia związane z obozem w okresie okupacji hitlerowskiej.
Kalendarium konfliktu oświęcimskiego:
http://www.gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/178-kalendarium-konfliktu-oswiecimskiego
Ta obecna katastrofa, widmo zagłady naszej Ojczyzny znalazło swój zaczyn w nieodpowiedzialnym, a nawet infantylnym zachowaniu papieża Jana Pawła II, poprzednio biskupa krakowskiego.
Wszystko to, co wydarzyło się trzydzieści lat temu i te wydarzenia 27 stycznia bieżącego roku w Oświęcimiu i przypuszczalnie szatańskie błogosławieństwo Szydło przez rabina http://www.gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/273-apostazja-szydlo-i-konwersja-na-judaizm prawdopodobnie nie są przypadkowe ani są oderwane od siebie. Bez wątpienia sięgają one głęboko w przeszłość i to nie tylko polską.
Wojtyła już od dziecka może nawet był związany ze środowiskiem żydowskim, a może nawet już wtedy planowano go „wychować” i użyć do odpowiedniej roboty. A przecież nie on jeden, w Watykanie urzęduje żyd z Żydarera,
An article in Haaretz (Israeli Jew turned Catholic priest named head of papal co”) describes one David Maria Jaeger who “converted” from Judaism to Catholicism and will now become a member of the highest court in the Vatican. The word ‘converted’ is in quotes because it’s apparent that Jaeger has in no sense ceased being a Jew. Jaeger was born in Tel Aviv and had a Jewish religious education before assuming his high position in the Church.
którego najpierw wetknięto jako studenta seminarium w USA, a obecnie jest głównym rewizorem w Watykanie i był zamieszany w zamach przeciwko Papieżowi Benedyktowi XVI
http://gazetawarszawska.eu/2012/02/17/kevin-macdonald/
http://gazetawarszawska.eu/2013/11/02/27296/
http://gazetawarszawska.eu/2013/11/02/wynoszenie-rozbojnicze-wojtyly-wianem-holokausterow/
http://gazetawarszawska.eu/2013/10/12/izraelczycy-zorganizuja-w-auschwitz-najwieksza-w-historii-zagraniczna-sesje-knesetu/
http://gazetawarszawska.eu/2013/09HYPERLINK "http://gazetawarszawska.eu/2013/09/30/knesset-hold-session-auschwitz/"/30/knesset-hold-session-auschwitz/
http://gazetawarszawska.eu/2013/05/26/papiez-bendykt-xvi-wyrzucony-z-watykaHYPERLINK "http://gazetawarszawska.eu/2013/05/26/papiez-bendykt-xvi-wyrzucony-z-watykanu-bo-planowal-opublikowac-brak-dowdow-na-holocaust/"nu-bo-planowal-opublikowac-brak-dowdow-na-holocaust/
http://www.gazetawarszawska.com/index.php/historia-2/1007-ratzinger-was-going-to-open-vatican-archives-thus-becoming-a-threat-to-oligarchical-power-gordon-duff
(a co z tzw. raportem Pileckiego i działaniami Karskiego w USA?
Nie dotarło to do Watykanu, jak podobno jakaś wersja raportu była i jest w archiwach rządu em. w Londynie? -red.)
http://gazetawarszawska.eu/2013/04/26/kolejna-bariera-zydowskiej-bezczelnosci-przekroczona/
http://gazetawarszawska.eu/2013/04/08/agresja-zydowska-przeciw-polsce/
http://gazetawarszawska.euHYPERLINK "http://gazetawarszawska.eu/2012/02/17/kevin-macdonald/"/2012/02/17/kevin-macdonald/
https://www.haaretz.com/1.5018881
Karol Wojtyła ma bardzo niejasne pochodzenie, a śmierć matki i śmierć brata pasuje właśnie do wybrania go przez jakieś żydowsko iluminackie sekty na przyszłego wybitnego człowieka o zasięg światowym. Takim przypadkiem był ponoć również Barak Obama.
Wszystko wskazuje na to, że Karol Wojtyła już jako młody człowiek był jakoś usidlony i podlegał kontroli. Kluczem do zrozumie jego losów jest żyd Jerzy Turowicz. Turowicz był jakimś mentorem Wojtyły i to w okresie od okupacji aż po swoje ostanie dni.
Turowicz urodził się w 1912 roku i przed wojną odgrywał wysoce dwuznaczną rolę: publikował w czasopismach zbliżonych do Stronnictwa Narodowego, a równocześnie był członkiem organizacji żydowskiej BUND.
http://gazetawarszawska.eu/2014/06/22/konferencja-pedofilska-zydy-w-owczej-skorze-2/
https://gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/26-zamach-warszawski/118-smolensk-2015-piec-lat-zydoklamstw
cdn.
In Christo
Krzysztof Cierpisz
05-03-2018
+++
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.04.07 13:05 Bifobe Wszystkie twarze Róży Luksemburg [tygodnik "Polityka"]

Rafał Woś, 3 kwietnia 2018
Wszystkie twarze Róży Luksemburg
Tajemnica Róży L.
Róża Luksemburg jest prawdopodobnie najbardziej znaną na świecie Polką. W tej kategorii konkurować z nią może tylko Maria Skłodowska-Curie.
W czasie swojego niedługiego życia Róża (1871–1919) rozpalała emocje rozpięte między szacunkiem a irytacją: „kłótliwa baba” i „cholernie bystra małpa” to cytaty z jej współczesnych. Już po śmierci została obwołana w Związku Radzieckim wrogiem klasy robotniczej. Ostatnio znów fascynuje. Raz – jako kobieta, która nigdy o równouprawnienie nie prosiła, tylko je sobie od mężczyzn wzięła. A dwa – jako przenikliwa krytyczka kapitalizmu, której spostrzeżenia świetnie pasują do naszych dylematów po kryzysie 2008 r.
Róża feministyczna
Róża Luksemburg i jej przyjaciółka Clara Zetkin były umówione na kolację z dwoma nestorami niemieckiej socjaldemokracji Augustem Beblem i Karolem Kautskym. Trochę się spóźniły, a witając je, Bebel zażartował, że już obawiali się najgorszego. „Cóż to by była za tragedia Herr Bebel! Musiałby Pan napisać na nagrobku »tu leżą dwaj ostatni mężczyźni niemieckiej socjaldemokracji «” – odparła. Kilka lat wcześniej Kautsky zaproponował jej współpracę przy opracowywaniu komentarzy do prac Karola Marksa. W toku rozmowy wyszło, że chodzi nie tyle o współpracownika, ile raczej o stenotypistkę. „Czyli ja napiszę, a opublikujemy to pod pańskim nazwiskiem?” – dopytywała Luksemburg, wtedy młoda aspirująca publicystka. „Naturalnie” – odpowiedział Kautsky, wówczas naczelny „Die Neue Zeit”, najważniejszego tygodnika niemieckiej socjaldemokracji. „W takim razie niech pan kupi sobie maszynę do pisania i poprosi o pomoc żonę. Może się zgodzi” – usłyszał naczelny od swojej przyszłej czołowej autorki. Bezczelna, dowcipna, ostra. Taka jest Rozalia Luksemburg przedstawiona przez kanadyjską rysowniczkę Kate Evans. Jej komiks „Red Rosa” (Czerwona Róża) był na Wyspach Brytyjskich i w USA jedynym z wydawniczych fenomenów 2016 r. Nie było to może tak mocne uderzenie jak nakręcony trzy dekady wcześniej głośny film fabularny „Róża Luksemburg” Margarethe von Trotty (odtwórczyni roli tytułowej Barbara Sukowa dostała główną nagrodę na festiwalu w Cannes). Komiks Kate Evans pokazał jednak, że urodzona w Zamościu, a wychowana w Warszawie marksistka nie utonęła na dobre w odmętach historii. I może być atrakcyjnym symbolem również dla pokolenia próbującego się odnaleźć w świecie pierwszej ćwiartki XXI w. Komiks Evans na pierwszy plan wysuwa niezależność kobiety,co nieuchronnie prowadzi czytelnika w kierunku feminizmu. Ale uwaga! Sama Luksemburg za feministkę nigdy się nie uważała. Feministką, owszem, czuła się jej serdeczna przyjaciółka Clara Zetkin. Autorka pomysłu, by 8 marca obchodzić Międzynarodowy Dzień Kobiet. Dla Luksemburg było to jednak zawracanie głowy. Rodzaj wypychania socjalistek do kuchni, by tam podyskutowały sobie o swoich „feministycznych” sprawach. Podczas gdy panowie zostaną w salonie, gdzie ze szklaneczką i cygarem w dłoni omówią naprawdę istotne sprawy wagi państwowej. A Luksemburg kompleksów nie miała. Od początku było dla niej absolutnie naturalne, że jej miejsce jest przy głównym stole. Tam, gdzie zapadają najważniejsze decyzje.
Szła więc po swoje, co zazwyczaj kończyło się drakami. Kłóciła się z głównym ideologiem SPD Eduardem Bernsteinem o naturę kapitalizmu, ze swoim naczelnym Karlem Kautskym o postulat republiki, a z Leninem o dyktaturę proletariatu. A przy tym mężczyzny nigdy nie udawała. Przeciwnie. Ubierała się zgodnie z damskimi kanonami swojego czasu, suszyła zioła w zielniku i nie raz dawała wyraz żalowi, że nie urodziła dzieci (nie chciał tego jej długoletni partner Leon Jogiches-Tyszka). Słowem, emancypacja Luksemburg była naturalna jak powietrze, którym oddychała. I to właśnie co rusz doprowadzało kierownictwo SPD do białej gorączki. Był przełom wieków i niemiecka socjaldemokracja rzucała polityczne wyzwanie staremu establishmentowi wilhelmińskich Niemiec. Zdominowanemu przez arystokrację, kapitał i burżuazję. W tym samym czasie Luksemburg rzucała wyzwanie… establishmentowi niemieckiej socjaldemokracji. Partii z wierzchu otwarcie postępowej, ale w temacie równouprawnienia kobiet i mężczyzn zdecydowanie skostniałej. Sarkali na nią koledzy straszliwie. „Jadowita wiedźma (...) mądra jak małpa (...). Wyobraźcie sobie, że miałaby siedzieć w Reichstagu. To by dopiero była komedia” – pisał prominentny austriacki socjaldemokrata Victor Adler do Augusta Bebla w przededniu wybuchu pierwszej wojny światowej.
Smutny paradoks polegał na tym, że choć Róża Luksemburg przez dwie dekady znacząco wpływała na linię niemieckiej socjaldemokracji (największej wówczas partii robotniczej świata), a nawet całej Międzynarodówki Socjalistycznej, to sama nie mogła nawet głosować. Ani w rodzinnej Kongresówce, ani w Niemczech (miała tamtejsze obywatelstwo od 1897 r.). Gdy 19 stycznia 1919 r. w Niemczech (a 26 stycznia w Polsce) kobiety po raz pierwszy szły do urn wyborczych, martwe ciało Róży Luksemburg wciąż pływało w berlińskim Landwehrkanal. Kilka dni wcześniej została zamordowana przez prawicowe bojówki Freikorpsu i zrzucona z mostu w Tiergarten.
Róża socjalistyczna
„Socjalizm albo barbarzyństwo” – to chyba najsłynniejszy bon mot kojarzony z Różą Luksemburg. Pochodzi z lat 1915–16. Moment jego wygłoszenia nie był przypadkowy. Na wielu frontach trwał horror pierwszej wojny światowej. Największej masakry w dotychczasowych dziejach ludzkiej cywilizacji. Luksemburg siedziała wówczas w kajzerowskim więzieniu. Powód? Antywojenna agitacja.
Dla Luksemburg wybuch wojny światowej był dramatem przekreślającym całą polityczną kalkulację budowaną w niezliczonych pismach i wystąpieniach poprzednich dwóch dekad. Najważniejsze z nich zostały właśnie zebrane i wydane po polsku w zbiorze „O rewolucji 1905 i 1917” (Książka i Prasa, Warszawa, 2017). Ta książka jest doskonałą próbką publicystycznego stylu Luksemburg. Ostrego, zadziornego, ale jednocześnie klarownego. W tekście z 1905 r. Luksemburg zabiera głos w aktualnej i dziś debacie nad tym, kto powinien być dopuszczony do Świętego Graala polityki: elity czy szerokie masy? „Najzabawniejsze jest owo rozczulające stare wyobrażenie, jakby potrzeba było Bóg wie jakiej »dojrzałości«, aby przyjąć udział w głębokich misteriach parlamentaryzmu. Jakżeby na miły Bóg prosty rosyjski chłop czy polski robotnik fabryczny mógł dostać się na zawrotne szczyty polityki? Każdy zwyczajny rycerz giełdowy, każdy radca handlowy nalany tłuszczem, każdy bezmyślny junkier wschodnio-pruski, który tylko ze szpicrutą w ręku i tylko w stajni czuje się w swoim żywiole. Oni są jakby naturalnie urodzeni do rozstrzygania spraw wewnętrznej i zewnętrznej polityki państw. Ale proletariusz i prosty chłop już nie” – szydziła, opowiadając się jednoznacznie za demokracją otwartą dla wszystkich niezależnie od statusu społecznego.
Ale „O rewolucji 1905–1917” to nie tylko pokaz polemicznego pazura. To również dobry sposób na zrozumienie sedna poglądów politycznych zamojskiej Żydówki. Tak. Róża Luksemburg była zdeklarowaną zwolenniczką społecznej rewolucji. Polegającej na zmianie panujących u progu XX w. Stosunków społecznych. W świecie, który projektowała w swoich pismach, każdy człowiek miał mieć przyrodzone prawo do uczestnictwa w życiu politycznym i do decydowania o swoim losie. Aby to osiągnąć, nie wystarczyło (jak chcieli liberałowie czy republikanie) uchwalić postępową konstytucję i ogłosić, że odtąd wszyscy są równi wobec prawa. Należało stworzyć materialne podstawy do realnej emancypacji szerokich mas ludowych.
W tym sensie Luksemburg była rewolucjonistką. Co ciekawe, nie musiało się to jednak wiązać z natychmiastowym upadkiem kapitalizmu. W tej kwestii przez większą część życia Luksemburg była przeciwniczką poganiania zegara historii. Cel nadrzędny polegał na upodmiotowieniu mas ludowych. Władza dla samej władzy jej nie interesowała. Co stało się zresztą zarzewiem konfliktu Luksemburg z bolszewikami. „Lenin i Trocki opowiadają się za dyktaturą garści osób. Tj. za dyktaturą na wzór burżuazyjnej. Bo faktycznie są to dwa bieguny. Równie daleko od siebie odległe” – pisała w 1918 r. W 1931 r. ta krytyka bolszewickich metod doprowadziła do pośmiertnego potępienia „luksemburgizmu” przez Stalina.
Przy lekturze „O rewolucji...” widać dobrze, że pierwsza wojna światowa była dla Luksemburg wielką życiową i polityczną katastrofą. Rok 1914 okazał się rozdrożem, na którym Europa Zachodnia nie wybrała socjalizmu. Zamiast tego pomaszerowała prosto w kierunku barbarzyństwa. Moment, w którym nawet posłowie jej własnej SPD głosowali za udzieleniem rządowi kredytów zbrojeniowych, to kres marzeń o zmianie stosunków społecznych w całym kapitalistycznym świecie. Był końcem marzenia o tym, że robotnicy francuscy, brytyjscy, niemieccy czy polscy wspólnymi siłami zrzucą jarzmo kapitalistycznego wyzysku. Rok 1914 był dla Luksemburg triumfem starej zasady „dziel i rządź”. A także wielkim triumfem lobby arystokratyczno-przemysłowo-zbrojeniowego, które parło do wojny. Luksemburg miałaby pewnie gorzką satysfakcję, gdyby dożyła 1961 r., kiedy to samo śmiertelne zagrożenie dla światowego pokoju zostało zidentyfikowane przez ustępującego prezydenta USA Dwighta Eisenhowera.
Róża ekonomiczna
„Dr Luksemburg” – tak się przedstawiła w listach, gdy w 1902 r. wynajmowała mieszkanie przy Cranachstrasse 58 w Berlinie. Wywołało to pewną konsternację, bo przybyły na miejsce doktor okazał się niezamężną kobietą, a nie mężczyzną, jak się spodziewano. Tytuł doktora Luksemburg zdobyła w 1898 r. na uniwersytecie w Zurychu. Było to wówczas jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie kobiety mogły studiować na takich samych prawach jak mężczyźni. Praca doktorska Róży Luksemburg dotyczyła „Rozwoju przemysłu w Polsce”. Jej drugą poważną pracą ekonomiczną była wydana w 1913 r. „Akumulacja kapitału”.
„Akumulację” czytywało się potem na uczelniach ekonomicznych po obu stronach żelaznej kurtyny. Jednak prawdziwy renesans zainteresowania przyszedł po kryzysie 2008 r. Ekonomiści Jan Toporowski i Riccardo Bellofiore przypomnieli Luksemburg czytelnikom anglosaskim w 2014 r. Nawet w Polsce została wznowiona klasyczna praca Tadeusza Kowalika „Róża Luksemburg. Teoria akumulacji i imperializmu” (Książka i Prasa, Warszawa 2012). Skąd to zainteresowanie? To proste, w swoich pracach ekonomicznych Luksemburg dość precyzyjnie przewidziała... przyszłość. A zwłaszcza to, co działo się w światowej gospodarce po 1980 r. Czyli dobrych sześć dekad po jej śmierci.
Książka o „akumulacji kapitału” wzięła się stąd, że Luksemburg chciała napisać bryk o Marksie dla swoich uczniów w SPD-owskiej szkole partyjnej. Ale pisząc go, zaczęła się z Marksem wadzić. On przewidywał przecież, że kapitalizm upadnie w momencie, gdy zabraknie środków do realizacji wytworzonej przez kapitalistów produkcji. Czyli mówiąc krótko, zbyt słabo opłacani robotnicy nie będą w stanie kupić towarów wytwarzanych przez przemysł. I wtedy właśnie kapitalizm ugryzie się we własny ogon. Ale Luksemburg pokazała, że niekoniecznie. „W tym momencie wejdzie do gry kredyt” – zauważyła już w czasie swojej słynnej polemiki z ideologiem SPD Eduardem Bernsteinem parę lat wcześniej. Teraz szła tym tropem dalej: pokazała, że rozwój rynków finansowych będzie prowadzić do coraz szybszej wymiany towarów. Będzie to pchało świat w kierunku zjawisk, które dziś nazywamy finansjalizacją (nadmierną przewagą sektora bankowego nad realną gospodarką). Luksemburg nie używała tego terminu. Ale to, co pisze, dość dobrze opisuje zjawisko pompowania finansowych baniek spekulacyjnych, które doprowadziły do krachu 2008 r. Luksemburg poszła jednak jeszcze dalej. Pokazała, jak rynki finansowe będą kolonizowały świat. Eksportując kapitał za granicę, co skończy się wciągnięciem krajów słabszych w pułapkę zadłużeniową. I nową formą kolonializmu. Tym, co kilka lat temu były minister finansów Grecji Janis Warufakis opisał gorzkim: „dziś do podboju nie są potrzebne tanki, dziś wystarczą banki”. A co wcześniej do pewnego stopnia sprawdziło się w Ameryce Łacińskiej czy w Europie Wschodniej.
Róża polska
Na koniec najtwardszy do zgryzienia orzech. Przynajmniej dla nas. Czy Różę Luksemburg można nazywać Polką? Z formalnego punktu widzenia tak, bo urodziła się jako poddana cara Rosji w tej części imperium Romanowów, która po klęsce powstania styczniowego została zdegradowana do miana Nadwiślańskiego Kraju. Jej dziadek był rabinem, ale wiemy, że nie po drodze jej było ani z religią, ani z żydowską kulturą. Co zresztą było dość typowe dla ówczesnych polsko-żydowskich socjalistów. Z Kongresówki wyjechała na dobre w 1898 r. Zadecydował fakt, że w Niemczech działalność socjaldemokratyczna była legalna, a w carskiej Rosji nie. W momencie wybuchu rewolucji 1905 r. Luksemburg wróciła jednak do Warszawy. To też było naturalne, bo rwała się do uczestnictwa w rewolucji ludowej, której wyczekiwała. Została jednak namierzona przez Ochranę i wydalona do Niemiec. Wtedy widziała Warszawę po raz ostatni.
„Róża Luksemburg była osobą intymnie przywiązaną do kultury polskiej. Wiemy, że polski pozostał jej pierwszym i najbliższym językiem” – pisał historyk polskiego ruchu robotniczego Feliks Tych. Przypomniał również, że Luksemburg w 1900 r. ogłosiła broszurę „Przeciwko wynaradawianiu”, w której opowiadała się za autonomią dla zaboru rosyjskiego. I robiła to w sposób dużo bardziej bezkompromisowy niż współcześni jej przywódcy endecji. Było to z resztą zgodne z jej koncepcją przyszłości socjalistycznego świata opartego na ponadnarodowych strukturach, tworzonych z własnej woli przez społeczeństwa dużych regionów. Trochę zgodne z pierwotną wizją Unii Europejskiej.
W konsekwencji Luksemburg sprzeciwiała się wpisywaniu postulatu odzyskania przez Polskę niepodległości do programu jej pierwszej partii politycznej SDKPiL. Co fundamentalnie odróżniało ją od sporej części PPS skupionej wokół niepodległościowej frakcji Józefa Piłsudskiego. A także od endeckiej wizji Romana Dmowskiego. Aż do śmierci Luksemburg stała na stanowisku, że socjalizmu nie da się pogodzić z postulatem odbudowy państw narodowych.
Gdy w listopadzie 1918 r. skończyła się pierwsza wojna światowa i Piłsudski zaczął odbudowywać niepodległą Polskę, zamojszczanka widziała w tym pomyśle kolejne wcielenie klasowej dyktatury silnych elit kapitalistyczno-burżuazyjnych nad słabym ludem. Tyle że już nie pod carskim, lecz pod biało-czerwonym sztandarem. Jednocześnie wzrastał jej dystans (wyrażany w pismach i w listach) wobec bolszewickiego terroru i imperializmu. Syntezy tych sprzeczności się jednak nie doczekamy. Róża Luksemburg nie dożyła nawet wojny polsko- bolszewickiej. Została zamordowana 15 stycznia 1919 r. w Berlinie. Wcześniej ostatecznie przegrała walkę o władzę na niemieckiej lewicy.
Zostało po niej kilka otwartych drzwi: do innego socjalizmu, innej integracji europejskiej, innej polityki. Pewnie właśnie ta inność czyni ją wciąż pociągającą.
submitted by Bifobe to Polska [link] [comments]


2017.06.08 17:35 Qukel [rp.pl] Kaźń lwowskich profesorów

Screenshot artykułu dla zaintersowanych
To jedna z najohydniejszych zbrodni, jakie popełnili Niemcy w okupowanej Polsce. W lipcu 1941 r. rozstrzelali wielu wybitnych profesorów lwowskich uczelni.
Około godziny 1 w nocy pod willę należącą do prof. Romana Longchamps de Bériera przy ul. Karpińskiego we Lwowie podjeżdżają dwa niemieckie samochody wojskowe. Z ciężarówki wysypują się esesmani, którzy w ciągu kilku minut otaczają dom szczelnym kordonem. Z drugiego auta wysiada oficer SS; towarzyszy mu dwóch szeregowych gestapowców i ukraiński tłumacz. Hałasy dobiegające z zewnątrz budzą domowników. Profesor Longchamps de Bérier to wybitny specjalista prawa cywilnego, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza. To właśnie on jest celem nocnej akcji. Wpuszczeni do środka hitlerowcy zachowują się brutalnie. Krzyczą, popychają członków rodziny profesora, demolują mieszkanie. Zabierają maszynę do pisania, skórzaną torbę z dokumentami oraz brylantowy pierścionek. Polski naukowiec jest zdezorientowany, początkowo nie wie, o co napastnikom chodzi, dopiero po chwili dociera do niego, że jest aresztowany. Za co? To pozostaje zagadką. W nerwach sięga po papierośnicę, jednak jeden z esesmanów wytrąca mu ją z ręki. Niemcy dysponują dokładnymi informacjami na temat profesora i jego rodziny, dlatego szybko rozdzielają domowników na dwie grupki. Aniela Longchamps de Bérier, żona Romana, i ich najmłodszy syn, 16-letni Jan, mogą się tylko bezradnie przyglądać, jak Niemcy siłą wypychają na zewnątrz profesora i trzech pozostałych synów: 25-letniego Bronisława i 23-letniego Zygmunta, absolwentów Politechniki Lwowskiej, oraz 18-letniego Kazimierza, maturzystę. Mężczyźni chcą założyć przed wyjściem płaszcze, ale oficer SS nie pozwala im na to, wrzeszcząc, że „niczego im nie potrzeba". Brzmi to niezwykle złowrogo, mimo to nikt nie przypuszcza, że za kilka godzin czwórka de Bérierów zostanie rozstrzelana, a ich ciała oprawcy wrzucą do masowego grobu. I że nie jest to akcja odosobniona. Podobne dantejskie sceny rozgrywają się bowiem w tym samym czasie w wielu innych domach lwowskiej inteligencji. Intelligenzaktion
Jesienią 1939 r. Adolf Hitler dwukrotnie stwierdził, że „tylko naród, którego warstwy kierownicze zostaną zniszczone, da się zepchnąć do roli niewolników". A w takiej roli hitlerowcy widzieli podbite narody na wschodzie Europy, w tym Polaków. Dlatego w zasadzie od momentu wkroczenia na ziemie Rzeczypospolitej realizowali politykę zagłady miejscowych elit. Na ziemiach bezpośrednio przyłączonych do III Rzeszy, czyli na Pomorzu, w Wielkopolsce, Śląsku i części dawnych województw mazowieckiego i łódzkiego, przybrała ona formę operacji Intelligenzaktion. Do wiosny 1940 r. Niemcy podali represjom około 100 tys. przedstawicieli polskiej inteligencji – ziemiaństwa, nauczycieli, urzędników państwowych, księży, polityków, emerytowanych wojskowych. Około 50 tys. z nich od razu rozstrzelano, resztę wysłano do obozów koncentracyjnych. Los tych drugich w większości także był tragiczny. Najbardziej masowy charakter miały mordy na Pomorzu, gdzie w Lasach Piaśnickich, Mniszku pod Świeciem, Lesie Szpęgawskim pod Starogardem, w Fordonie pod Bydgoszczą oraz pod Chojnicami rozstrzelano około 25 tys. ludzi. Częściowo Intelligenzaktion objęła także tereny Generalnego Gubernatorstwa (akcje specjalne w Krakowie, Lublinie i Częstochowie). Kontynuacją tego ludobójstwa była Nadzwyczajna Akcja Pacyfikacyjna, popularnie nazywana Akcją AB (niem. Außerordentliche Befriedungsaktion), tym razem przeprowadzona głównie w GG. Rozpoczęła się w maju 1940 r. i trwała przez kolejne trzy miesiące. Zamordowano wówczas co najmniej 3500 przedstawicieli „polskich warstw przywódczych", jak w oficjalnych dokumentach określali ich nazistowscy oprawcy. Zaliczano do nich lekarzy, prawników, nauczycieli, urzędników, oficerów w stanie spoczynku, pisarzy, dziennikarzy, członków polskich organizacji patriotycznych. Najwięcej ofiar pochłonęły masowe egzekucje w Palmirach pod Warszawą, gdzie rozstrzelano około 1700 osób. Tysiące osób wysłano także do obozów koncentracyjnych, wiele z nich już nigdy stamtąd nie wróciło.
Pierwszą próbą eksterminacji środowiska polskich naukowców było aresztowanie 183 profesorów krakowskich uczelni, przede wszystkim Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczej, podczas akcji specjalnej przeprowadzonej 6 listopada 1939 r. przez oddział Einsatzgruppe I pod dowództwem sturmbannführera SS Brunona Müllera. Szef krakowskiego Gestapo oświadczył zebranym naukowcom, że ich decyzja o inauguracji roku akademickiego jest aktem wrogim wobec III Rzeszy. Wysłano ich do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen. Ostatecznie jednak Niemcy nie byli zadowoleni z rezultatów tej operacji, bo pod naciskiem międzynarodowej opinii publicznej i zachodnich dyplomatów (a przede wszystkim dzięki osobistej interwencji Benita Mussoliniego u Hitlera) większość z nich zwolniono (tragicznych warunków obozowych nie przeżyło 19 profesorów, kilku zmarło tuż po powrocie do domu). Do tej sprawy nawiązał generalny gubernator Hans Frank podczas przemówienia, które wygłosił do przedstawicieli SS i policji 30 maja 1940 r.: „Nie da się opisać, ileśmy mieli zawracania głowy z krakowskimi profesorami. Gdybyśmy sprawę tę załatwili na miejscu, miałaby ona całkiem inny przebieg. Proszę więc panów usilnie, by nie kierowali już panowie nikogo więcej do obozów koncentracyjnych w Rzeszy, lecz podejmowali likwidację na miejscu". Te zbrodnicze wytyczne zostały zrealizowane rok później we Lwowie. Krew na Wzgórzach Wuleckich
Przedwojenny Lwów był trzecim co do wielkości miastem przedwojennej Polski i bardzo ważnym ośrodkiem politycznym, naukowym i kulturalnym. Funkcjonowały tu m.in. Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Politechnika Lwowska, Uniwersytet Jana Kazimierza, Akademia Handlu Zagranicznego, Akademia Medycyny Weterynaryjnej. Miało tu swoje siedziby kilka ważnych ogólnopolskich towarzystw naukowych. Wielu naukowców mieszkających i pracujących we Lwowie cieszyło się międzynarodową sławą – warto przede wszystkim wspomnieć o dokonaniach lwowskiej szkoły matematycznej ze Stefanem Banachem i Hugo Steinhausem na czele czy osiągnięciach znakomitego mikrobiologa Rudolfa Weigla, wynalazcy szczepionki przeciwko tyfusowi. Według wydanego w 1937 r. „Atlasu szkolnictwa wyższego" we lwowskich uczelniach w roku akademickim 1934/35 pracowało 169 profesorów, 176 samodzielnych pracowników nauki i 478 pomocniczych. Tylko Warszawa miała liczniejszą kadrę naukową.
Klęska wrześniowa, w wyniku której Lwów znalazł się pod okupacją sowiecką, spowodowała chaos w środowisku naukowym i kulturalnym tego miasta. Rosjanie poddawali polskie elity represjom, a placówki naukowe całkowicie przeorganizowali, oddając je w ręce Ukraińców i podporządkowując centralnym instytutom naukowym ZSRR. Niektórzy wykładowcy akademiccy, np. znany pisarz i tłumacz Tadeusz Boy-Żeleński czy ceniony internista Jan Grek, poszli na współpracę z okupantem. W wyniku wyborów przeprowadzonych 15 grudnia 1940 r. niektórzy profesorowie weszli do radzieckich rad obwodowych i miejskich. Większość lwowskich naukowców zachowała się jednak godnie, trzymając się z dala od komunistycznego bagna i próbując w nowych, niezwykle trudnych warunkach kontynuować badania.
30 czerwca 1941 r. do Lwowa wkroczyła 1. Dywizja Strzelców Górskich Wehrmachtu, a miasto zostało przyłączone wraz z pozostałym obszarem dawnej Galicji Wschodniej do Generalnego Gubernatorstwa. W pierwszych dniach po zajęciu miasta nowy okupant skupiał się na rozstrzeliwaniu Żydów i inspirowaniu antysemickich pogromów. Opanowanie byłych wschodnich województw II Rzeczypospolitej dało jednak Niemcom okazję do rozpoczęcia nowych akcji wymierzonych w „polskie warstwy przywódcze". 1 lipca 1941 r. Reinhard Heydrich w jednym z przemówień zdefiniował trzy grupy szczególnie groźne dla III Rzeszy – na trzecim miejscu po „bolszewikach i Żydach" wymienił inteligencję polską. Eksterminację polskiej elity powierzono dowódcy policji bezpieczeństwa i SD w Krakowie Eberhardowi Schöngarthowi, który sformował w tym celu oddział operacyjny do specjalnych poruczeń (Einsatzkommando zur besonderen Verwendung). W ramach przygotowań do akcji zlecił sporządzenie list proskrypcyjnych polskich nauczycieli akademickich, w czym pomagali studenci ukraińscy związani z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów. Einsatzkommando Schöngartha wkroczyło do Lwowa późnym popołudniem 2 lipca 1941 r. i zainstalowało się w budynku dawnej szkoły kadetów, położonym 300 m od Wzgórz Wuleckich, przyszłego miejsca egzekucji.
Pierwszą ofiarą esesmanów był prof. Kazimierz Bartel, kierownik Katedry Geometrii Wykreślnej Politechniki Lwowskiej i kilkakrotny premier rządu II Rzeczypospolitej. Bartla przewieziono do zorganizowanego naprędce aresztu w byłej siedzibie Miejskich Zakładów Energetycznych przy ul. Pełczyńskiej, a jego żonę i córkę wypędzono z mieszkania, które następnie gestapowcy obrabowali, niszcząc m.in. bardzo cenny księgozbiór.
Prawie cały dzień 3 lipca esesmani poświęcili na przygotowania do akcji wymierzonej w polskich naukowców, jedynie kilka razy wyprawiając się „na miasto", aby wziąć udział w bestialskich egzekucjach żydowskich mieszkańców Lwowa. Skoordynowana akcja komanda Schöngartha rozpoczęła się późnym wieczorem. Kilkuosobowe grupy esesmanów wkraczały do domów polskich profesorów i dokonywały aresztowań. Dzięki determinacji i mrówczej pracy rozpoczętej jeszcze w trakcie wojny przez prof. Zygmunta Alberta znamy wiele szczegółów całej akcji. Listy proskrypcyjne przygotowane przez Schöngartha były stworzone według przedziwnego klucza, a w zasadzie lepiej byłoby powiedzieć, że w ich układaniu największy udział miał przypadek. Wielu wyznaczonych do rozstrzelania naukowców było w podeszłym wieku i nie stanowiło realnego zagrożenia dla władz okupacyjnych. Wśród uwięzionych pracowników politechniki znalazł się m.in. 60-letni prof. Stanisław Pilat, kierownik Katedry Technologii Nafty i Gazów Ziemnych. Kilka dni później, kiedy ten wybitny specjalista już nie żył, poszukiwali go przedstawiciele niemieckiej administracji, chcąc wykorzystać jego bezcenną wiedzę na potrzeby III Rzeszy. Na listach znalazły się też nazwiska już nieżyjących naukowców, co dodatkowo rozsierdzało napastników, którzy podejrzewali ich rodziny o kłamstwo i ukrywanie bliskich. Gdy esesmani wtargnęli do mieszkania wdowy po profesorze Adamie Bednarskim, zażądali podania nazwiska jego następcy. W ten sposób dotarli do docenta okulistyki Jerzego Grzędzielskiego, którego aresztowali zamiast Bednarskiego.
Członkowie Einsatzkommando zur besonderen Verwendung dostali rozkaz, aby przy okazji aresztowań profesorów zatrzymywać wszystkich mężczyzn powyżej 18. roku życia znajdujących się w miejscu akcji. Dlatego w wielu wypadkach ojcowie szli na śmierć razem z synami. Do podobnej sytuacji jak w domu de Bérierów doszło u prof. Włodzimierza Stożka, kierownika Katedry Matematyki Politechniki Lwowskiej, który został aresztowany z dwoma synami: 29-letnim inżynierem Eustachym i 24-letnim absolwentem politechniki Emanuelem. Prof. Witolda Nowickiego zatrzymano z synem Jerzym, doktorem medycyny. Prof. Stanisława Progulskiego, starszego asystenta Zakładu Higieny, zabrano z synem Andrzejem, a prof. Kaspra Weigla, kierownika Katedry Miernictwa, uwięziono wraz z synem Józefem, prawnikiem.
Przypadkowymi ofiarami stawali się także bliscy i przyjaciele naukowców z „listy śmierci". Wraz z profesorem medycyny sądowej Włodzimierzem Sieradzkim aresztowano jego sublokatora Wolischa, a z profesorem chirurgii Władysławem Dobrzanieckim jego przyjaciela doktora praw Tadeusza Tapkowskiego i męża gospodyni domu Eugeniusza Kosteckiego. Razem z prof. Romanem Witkiewiczem, kierownikiem Katedry Pomiarów Maszynowych Politechniki Lwowskiej, zatrzymano jego sublokatora Józefa Wojtynę, woźnego uczelni. Olbrzymiego pecha miał prof. Roman Rencki, który kilka dni wcześniej cudem uniknął egzekucji z rąk enkawudzistów, by 3 lipca zostać aresztowany przez Gestapo.
Najwięcej ofiar pociągnęła napaść na dom prof. Tadeusza Ostrowskiego, dziekana Wydziału Lekarskiego na Uniwersytecie Jana Kazimierza, u którego gościnie przebywali chirurg Stanisław Ruff wraz z żoną Anną i 30-letnim synem Adamem, pielęgniarka i społecznica Maria Reymanowa, nauczycielka języka angielskiego Kathy Demko i 29-letni ksiądz, doktor teologii Władysław Komornicki. Wszystkich mężczyzn załadowano do ciężarówki i wywieziono w nieznane. Po dwóch godzinach esesmani wrócili i aresztowali także obecne w domu kobiety. Przypuszczalnie chodziło o to, aby nie było świadków rabunku, jakiego dopuścili się później oprawcy. W domu Ostrowskiego znajdowało się sporo cennych przedmiotów, m.in. pochodzących z rodzinnych kolekcji Badenich i Jabłonowskich, którzy oddali je profesorowi na przechowanie, mając nadzieję, że jego mieszkanie to bezpieczna kryjówka. Do grabieży na dużą skalę doszło także w domu prof. Greka, który był znanym kolekcjonerem dzieł sztuki. Również tam nie pozostawiono świadków, aresztując razem z naukowcem jego żonę Marię i szwagra Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Wielu badaczy wskazuje, że za tymi przypadkami mógł stać zbrodniarz i aferzysta, holenderski esesman Pieter Nicolaas Menten, który zajął dom prof. Ostrowskiego i zagrabił znajdujące się tam dzieła sztuki oraz kosztowności. Najprawdopodobniej maczał także palce w obrabowaniu mieszkań profesorów Bartla i Greka.
W sumie Einsatzkommando Schöngartha zatrzymało 52 osoby, w tym 23 profesorów Uniwersytetu Jana Kazimierza (głównie Wydziału Lekarskiego) oraz Politechniki Lwowskiej. Większość z nich zginęła w ciągu kilku następnych godzin. Nocna egzekucja
Jedynym profesorem, który przeżył kaźń, był Franciszek Groër z Instytutu Medycznego lwowskiego uniwersytetu. Najprawdopodobniej wypuszczono go, ponieważ miał niemieckie korzenie, a jego żona była Angielką. Dzięki niemu wiemy, co działo się w bursie Abrahamowiczów, gdzie przewieziono wszystkich zatrzymanych podczas nocnej akcji.
„W korytarzu stało już od 15 do 20 osób ze spuszczonymi głowami. Faszyści ordynarnie trącali nas kolbami karabinów i kazali nam stać rzędem, twarzami zwróconymi do ściany. Korytarz i podwórze zapełnione były uzbrojonymi gestapowcami. (...) Jeżeli ktokolwiek z zatrzymanych poruszył się lub podniósł głowę, był bity kolbą, a pod jego adresem sypały się przekleństwa. Liczba więźniów stale wzrastała, słychać było, jak podjeżdżają nowe samochody. (...) Prawie każdy przechodzący gestapowiec po zrównaniu się z nami targał nas za włosy lub bił kolbą, równocześnie w piwnicy bursy słychać było przekleństwa gestapowców, krzyki i wystrzały" – relacjonował prof. Groër. W piwnicy przeprowadzano śledztwa, które ograniczały się głównie do katowania przesłuchiwanych. Oprócz Groëra Niemcy zdecydowali się także puścić wolno kilka kobiet pracujących jako służące w domach Greków i Ostrowskich. Wszyscy musieli jednak poczekać na dziedzińcu bursy na koniec godziny policyjnej.
W pewnym momencie Groër dostrzegł grupę profesorów – czterech z nich niosło okrwawione zwłoki. Jak się później okazało, było to ciało syna prof. Ruffa, Adama, którego esesmani zamordowali, gdy podczas przesłuchania dostał ataku epileptycznego. Żonę prof. Ostrowskiego oraz matkę zamordowanego zmuszono do zmywania krwi ze schodów. „Przeszło jeszcze pół godziny, gdy usłyszałem z punktu, do którego udali się profesorowie niosący zwłoki młodego Ruffa, kilka serii z broni maszynowej. Po chwili wyprowadzono z bursy znowu kilka osób, nie więcej jak 15–20 ludzi, których ustawiono pod murem twarzą do ściany (...). W ślad za tą grupą wyszedł dowódca z opuchniętą twarzą, znany mi ze śledztwa, zwrócił się do konwoju ze słowami: »Ci pójdą do więzienia«, wskazując na aresztowanych. Miałem wrażenie, że słowa te były wypowiedziane wyłącznie do mojej wiadomości".
Według ustaleń prof. Alberta skazańców podzielono na dwie grupy. Pierwsza udała się na miejsce straceń piechotą, niosąc ciało Adama Ruffa, drugą zawieziono na Wzgórza Wuleckie ciężarówką. Nieco później dowieziono jeszcze kobiety.
Mimo że Niemcy przeprowadzili egzekucję szybko i w środku nocy, znalazło się kilku świadków tych tragicznych wydarzeń. Najdokładniejszą relację o rozstrzelaniu profesorów zostawił inż. Karol Cieszkowski, mieszkający w pobliżu miejsca egzekucji, na ul. Nabielaka: „O 4 nad ranem (...) usłyszałem strzały od strony Wzgórza Wuleckiego. (...) Mniej więcej w połowie zbocza zobaczyłem nad wykopaną jamą cztery cywilne osoby zwrócone twarzą do zbocza, a plecami do mnie. Za plecami tych osób stali czterej niemieccy żołnierze z karabinkami w ręku, a obok nich oficer. Zapewne na słowną komendę tego oficera żołnierze równocześnie strzelili i wszystkie cztery osoby wpadły do jamy. Wówczas sprowadzono z góry ścieżką nowe cztery osoby i cała scena dokładnie się powtórzyła. Trwało tak do końca, aż wszystkie osoby cywilne zostały sprowadzone nad jamę i zastrzelone. Ostatnią osobą rozstrzelaną była kobieta w długiej czarnej sukni. Schodziła ona sama, słaniając się. Gdy przyprowadzono ją nad jamę pełną trupów, zachwiała się, ale oficer podtrzymał ją, żołnierz strzelił i wpadła ona do jamy".
Dół przedzielony był w poprzek nieprzekopanym pomostem, na którym ustawiano skazańców. Sprytni mordercy w ten sposób ułatwiali sobie pracę, bo niezależnie od tego, czy ofiara po śmiertelnym strzale osunęła się do przodu czy do tyłu, zawsze wpadała do jamy. „Jeden ze skazańców na sekundę przed wystrzałem padł do jamy (przypuszczam, że zrobił on to celowo, by się ratować) i zaraz po wystrzale wyskoczył z jamy, ale żołnierz strzelił, ten się zachwiał i wpadł do jamy. Po zakończeniu egzekucji koło jamy pozostał pluton egzekucyjny z oficerem. Żołnierze zdjęli płaszcze, zakasali rękawy, wzięli łopaty do rąk i zaczęli zasypywać jamę. Robili to początkowo bardzo ostrożnie, ponieważ ziemia dookoła była silnie zbryzgana krwią" – wspomina Cieszkowski.
W zbiorowej mogile spoczęło 38 ciał. W ciągu kolejnych dni Niemcy dodatkowo rozstrzelali Kathy Demko, nauczycielkę języka angielskiego zabraną z mieszkania prof. Ostrowskiego, dr. Stanisława Mączewskiego, ordynatora Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Powszechnego, dr. Władysława Wisłockiego, kustosza Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie, a także dwóch profesorów z Akademii Handlu Zagranicznego – Henryka Korowicza i Stanisława Ruziewicza. Pierwszy z naukowców zatrzymanych w trakcie lipcowej akcji, prof. Kazimierz Bartel, zginął jako ostatni, rozstrzelany 26 lipca na osobisty rozkaz Heinricha Himmlera.
Jesienią 1943 r., kiedy szala zwycięstwa zaczęła się wyraźnie przechylać na stronę aliantów, Niemcy usiłowali zatrzeć ślady swoich zbrodni. W nocy z 7 na 8 października Sonderkommando 1005, złożone z młodych Żydów z lwowskiego getta, wysłano na Wzgórza Wuleckie, aby odkopali i spalili zwłoki pomordowanych naukowców. „Poznaliśmy od razu, że musieli to być jacyś wybitni ludzie. Niektórzy byli w wieczorowych strojach, inni zaś leżeli w ubraniach z drogich materiałów. (...) Grób nie był głęboki, tak że po półgodzinie zwłoki były wyjęte i załadowane do wagonu-lodowni" – opisywał po wojnie Leon Weliczker, jeden z członków komanda, któremu cudem udało się uniknąć zagłady. W sobotę 9 października 1943 r. zwłoki ułożono na stosie i podpalono, ale wcześniej przetrząśnięto resztki ubrań ofiar. Według Wieliczkera odnaleziono m.in. dokumenty należące do profesorów Bartla i Ostrowskiego. Popiół, który pozostał po kremacji, rozrzucono po okolicznych polach. Zbrodnia bez kary
Po wojnie Lwów znalazł się w granicach ZSRR i kultywowanie pamięci o pomordowanych na Wzgórzach Wuleckich było utrudnione. Ukraińcom, którzy napłynęli do miasta w miejsce wysiedlonych Polaków, zależało na jak najszybszym usunięciu ze zbiorowej pamięci śladów 600-letniej obecności Polaków w tym mieście. Dlatego pierwszy pomnik dla uczczenia ofiar masakry powstał w 1964 r. we Wrocławiu na pl. Grunwaldzkim, między politechniką a uniwersytetem, a na miejscu zbrodni pierwszy skromny obelisk postawiono dopiero w latach 90.
Najbardziej bulwersujący jest jednak fakt, że większość niemieckich zbrodniarzy odpowiedzialnych za to ludobójstwo nigdy nie została ukarana. Nawet ci, którzy sami przyznali się do uczestnictwa w egzekucjach polskich profesorów, jak słynny drohobycki „mecenas" Brunona Schulza, Felix Landau, który opisał to wydarzenie w swoim dzienniku, czy gestapowiec Hans Krüger, który w 1942 r. podczas przesłuchania hrabiny Karoliny Lanckorońskiej pochwalił się udziałem w masakrze lwowskich naukowców. Zarówno Landau, jak i Krüger trafili w latach 60. za kratki, ale wyłącznie za zbrodnie popełnione na Żydach. Z kolei Eberhard Schöngarth, dowódca Einsatzkommando zur besonderen Verwendung, został powieszony za zamordowanie zestrzelonego lotnika alianckiego. Kary za zabicie lwowskich profesorów uniknęli także dowódca plutonu egzekucyjnego untersturmführer SS Walter Kutschmann (który po wojnie uciekł do Argentyny i w Buenos Aires kierował przedstawicielstwem firmy Osram), szef sztabu Schöngartha Heinz Heim czy sturmbannführer SS Kurt Stawizki. Pieter Nicolaas Menten po wojnie został szanowanym biznesmenem i jednym z najbogatszych Holendrów. Mimo że pod koniec życia trafił do więzienia, olbrzymi majątek, który zgromadził dzięki grabieży wojennej w Polsce, nigdy nie został mu odebrany i oddany potomkom prawowitych właścicieli, w tym rodzinom polskich profesorów. Wszyscy ci przestępcy oraz inni członkowie Einsatzkommando Schöngartha zasadniczo uniknęli odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na Polakach. Bardzo pomogła im w tym hamburska prokuratura, która w latach 1964–1994 wielokrotnie zajmowała się tą sprawą i większość rozpoczętych śledztw z czasem umorzyła.
submitted by Qukel to Polska [link] [comments]


2016.12.12 19:13 ben13022 Co czytają dzieci w szkole? Lektury obowiązkowe na świecie.

Umrzemy pod Moskwą
Ciekawsze od tego, co się znalazło na liście lektur, którą program narzuca uczniom starszych klas 11-letniej rosyjskiej szkoły średniej, jest to, czego na niej nie ma.
A nie ma ani jednej lektury, poza zdawkowym wspomnieniem na jednej lekcji o twórczości prowokatora i fantasty Wiktora Pielewina (i to tej najwcześniejszej, z przełomu lat 80. i 90.), która miałaby związek ze współczesną ojczyzną uczniów – liczącą sobie już 25 lat Federacją Rosyjską.
Młodzi Rosjanie nie dowiadują się o istnieniu dokumentującej pogardę reżimu dla człowieka reporterki noblistki Swietłany Aleksijewicz, obdarzonej społecznym słuchem Ludmiły Ulickiej, brawurowego obrazoburcy Władimira Sorokina, prześmiewczego Dmitrija Bykowa, mistrza gorzkiej groteski Wiktora Jerofiejewa, błyskotliwego autora kryminałów z podtekstem Borysa Akunina czy szczerego nacbolszewika Zachara Prilepina, a więc pisarzy, którzy dla świata są dziś twarzami współczesnej literatury rosyjskiej. Wszyscy oni (poza Prilepinem) są zdecydowanymi krytykami Putina i jego porządków.
Jest gorzej niż za cara. Książki Lwa Tołstoja, choć wojował z Cerkwią i zadzierał z samodzierżawiem, na liście szkolnych lektur za życia pisarza były.
Dziś w szkole nie przerabia się niczego, co dotyczyłoby otaczającej dzieci rzeczywistości, mówiłoby o nękających je problemach. Może to jedna z przyczyn tego, że Rosja ma najwyższy w świecie współczynnik samobójstw wśród nieletnich. Najnowszą pozycją literatury zagranicznej jest 53-letni łobuziak „Emil ze Smalandii”.
Praktycznie cały kanon szkolnych lektur – było nie było – wielonarodowej i wielowyznaniowej Federacji Rosyjskiej koncentruje się na „ruskim mirze”, czyli świecie słowiańsko-prawosławnym. Tylko w szóstej klasie uczniowie przerabiają prastary kaukaski epos „Jak Badynoko zwyciężył jednookiego olbrzyma”, odległy o lata świetlne od problemów dzisiejszego muzułmańskiego Kaukazu. Nie trzeba by sięgać do „obcych”, różnorodność ich kraju pokazałby choćby „Hadżi Murat” Lwa Tołstoja – ale jego w szkole nie przerabiają, bo do podsuwanego przez telewizor obrazu dwóch ostatnich wojen czeczeńskich nie pasuje.
Na lekcjach literatury w islamskich Czeczenii i Tatarstanie czy buddyjskiej Kałmucji sporo za to się mówi o tradycjach prawosławnych. Uczniowie szóstej klasy w całym kraju uczą się „koladek”, odpowiedników naszych kolęd, czy przyśpiewek na „maślenicę”, prawosławnych ostatków.
Z drugiej strony listę lektur tworzą dzieła twórców XIX stulecia, kiedy Rosja wydawała jednego po drugim geniuszy, a wśród nich klasyków gorzkiej satyry, co na mocy paradoksu w części rekompensuje brak literatury współczesnej. Bo przecież kpiące z biurokracji, służalczości i arogancji władzy „Rewizor” czy „Martwe dusze” Mikołaja Gogola, „Mądremu biada” Aleksandra Gribojedowa, „Dzieje pewnego miasta” Michaiła Sałtykowa-Szczedrina znakomicie opisują mechanizmy regulujące życie i dzisiejszej Rosji.
Tyle że obok nich prócz Puszkina, „Wojny i pokoju” oraz „Zbrodni i kary” wciąż wraca Michaił Lermontow i jego płomienne „Borodino”, które każdy musi znać na pamięć. Prezydent również. Władimir Putin zimą 2012 roku w czasie wiecu wyborczego na moskiewskim stadionie Łużniki ze łzami w oczach bez zająknięcia recytował: – „Umrzemy pod Moskwą, jak nasi bracia umierali...”.
Do literatury poświęconej rewolucji i epoce ZSRR autorzy programu starali się podejść bezstronnie. Obfitą reprezentację mają faworyci władzy komunistycznej – Władimir Majakowski, Maksim Gorki, Aleksiej Tołstoj – ale uczniowie omawiają też „Przeklęte dni” Iwana Bunina, „Opowiadania kołymskie” Warłama Szałamowa, „Jeden dzień Iwana Denisowicza” Aleksandra Sołżenicyna. W programie był również „Archipelag GUŁag”, ale już go nie ma.
A co z drugą wojną światową? Zwana Wielką Ojczyźnianą, jest w Rosji podstawowym mitem państwowotwórczym. Czyta się o niej przede wszystkim to, co napisali radzieccy klasycy. A więc hartujące patriotyzm „Młodą Gwardię” Aleksandra Fadiejewa, „Opowieść o prawdziwym człowieku” Borysa Polewoja, „Los człowieka” Michaiła Szołochowa. Nauczyciel może włączyć do programu też „literaturę okopową” pisaną, jak to się mówi „z punktu widzenia młodych lejtnantów”, a więc przedstawiającą frontową prawdę znacznie okrutniejszą i mniej patetyczną, ale to nie jest obowiązkowe. A już taka książka jak słynna „Wojna nie ma nic z kobiety” Aleksijewicz wstępu na lekcje nie ma, bo rosyjska szkoła nie wychowuje dla pokoju.
Zupełnie fatalnie jest z literaturą zagraniczną. Oczywiście są William Szekspir, Cervantes, Molier („Chory z urojenia”, bo przecież nie „Świętoszek”), Daniel Defoe, Mark Twain, Arthur Conan Doyle, ale pisarze współcześni kończą na Astrid Lindgren.
Liberalni krytycy literaccy szczególnie ubolewają nad tym, że wśród autorów czytanych przez uczniów nie ma Ericha Marii Remarque’a. Ale o co im chodzi? To oczywiste, że pacyfista w kanonie się nie mieści.
Wacław Radziwinowicz, dziennikarz, reporter, przez wiele lat korespondent „Wyborczej” w Rosji. Rok temu władze cofnęły mu akredytację
Wicehrabia dobry i zły
O włoskich lekturach wiem tyle, ile dowiedziałem się z doświadczenia trzech córek, które uczyły się w Rzymie.
Ta, która chodziła do szkoły podstawowej, miała w lekturach m.in. „Odyseję”, „Iliadę” i „Pinokia”.
Epopeje Homera były elementem kształcenia kultury śródziemnomorskiej, które obejmowało również wiedzę o mitach i oglądanie Forum Romanum. „Pinokia”, historię o drewnianym pajacyku, który wyszedł na ludzi, czyta się na dwóch poziomach: jako lekcję fantazji, zabawy, jaką może być literatura, i jako powiastkę moralną, z której płynie nauka, że za złe uczynki zawsze płaci się słono. Z rozmów z nauczycielami wynikało, że lektura wpadek Pinokia pełni również funkcję terapeutyczną: dzieci dowiadują się, że nie tylko im przytrafia się błądzić. Że niedotrzymanie słowa czy wagary to błędy powszechne, z których w każdej chwili można się wycofać.
Literaturę jako miejsce fantazji i przygody pokazywano córkom na przykładzie Gianniego Rodariego i Itala Calvina. Rodari to włoski Brzechwa, tyle że jeszcze bardziej wszechstronny – autor zabaw językowych, powieści, opowiadań... Lekturą obowiązkową dla małej Julii była powieść „Planeta świątecznych choinek” – o chłopcu, który dostał się do kosmicznego statku i wylądował na planecie, na której Boże Narodzenie trwa cały rok.
Z dorobku Calvina (1923-85), mistrza oświeceniowej ironii, dziewczynki korzystały już w pierwszej klasie gimnazjum w postaci „Wicehrabiego przepołowionego” – opowieści o zakochanym arystokracie, który został przecięty podczas pojedynku i z jego dwóch części zrobiono dwóch ludzi: skrajnie dobrego i skrajnie złego. Z żadnym oczywiście wytrzymać nie sposób.
W liceum córki same wybierały lektury z określonego zestawu. Sąsiadowały w nim: „Stary człowiek i morze” Hemingwaya, „Gracz” Dostojewskiego, „Moby Dick” Melville’a, „Jeden dzień Iwana Denisowicza” Sołżenicyna; z literatury włoskiej: „Rodzina Malavogliów” Giovanniego Vergi (1840-1922), czyli historia rodziny sycylijskich chłopów, przekleństwa dziedzicznej biedy, „Piękne lato” Cesarego Pavesego (1908-50), opowiadanie o inicjacji erotycznej młodej robotnicy zagubionej w środowisku artystów, wybór wierszy Sergia Corazziniego (1886-1907), poety z grupy tzw. zmierzchowców, zapisującego uczucia i wrażenia w melodyjnej i lapidarnej formie. I kryminalno-obyczajowe „Imię róży” Umberta Eco na lekcjach filozofii jako pretekst do rozważań nad średniowieczem, teorią literatury, gatunkami literackimi i problemami ekranizacji.
Cały rok w liceum starsze córki poświęciły na komentowanie, strona po stronie, „Boskiej Komedii” Dantego i „Narzeczonych” Alessandra Mazoniego – książek dla Włochów absolutnie podstawowych, nieodzownych niczym dla nas „Pan Tadeusz”.
„Boska...” – przypominać chyba nie trzeba – to opowieść tercyną o wędrówce przez Piekło, Czyściec i Raj; galeria postaci, uczynków, kar i nagród faszerowana rozmową, wykładem, pouczeniem. „Narzeczeni” – wielka XIX-wieczna powieść historyczna rozgrywająca się w pierwszej połowie XVII wieku, z „przemianami bohatera romantycznego”, z postaciami świętych, łotrów, tchórzy i zwykłych ludzi, z genialnym obrazem epidemii.
Nauka literatury we włoskiej szkole to i lekcja świadomego wyboru. Nie zapomnę, co powiedziała nauczycielka najmłodszej córki w szkole podstawowej: „Przynieście wszyscy jakąś książkę, postawcie na tym regale, potem wybierzcie jakąś inną książkę, przeczytajcie i omówcie, jak chcecie”.
Jarosław Mikołajewski, poeta, pisarz, tłumacz; były dyrektor Instytutu Polskiego w Rzymie
Węgry od morza do morza
Faktem jest, że lista lektur obowiązkowych na Węgrzech pozostaje niesłychanie zachowawcza: mniej więcej od czterdziestu lat figurują na niej te same pozycje” – mówi mi znajomy gimnazjalny nauczyciel węgierskiego.
Na liście dominuje historia literatury: poza ostatnimi latami nauki nie uświadczy się tam żadnych współczesnych pisarzy, autorzy lektur obowiązkowych są z reguły martwi, i to zwykle od dawna – dominują pisarze z XIX i pierwszej połowy XX wieku. Obficie reprezentowany jest poeta narodowy Sándor Petöfi, jeden z najpopularniejszych patronów ulic w kraju. Takimi patronami jest zdecydowana większość autorów z listy (Arany, Jókai, Kosztolányi, Mikszáth, Móricz, Radnóti itd.).
W dużej mierze to klasycy literatury w rozumieniu Szymborskiej: „książki pisane dla dorosłych, które muszą czytać dzieci”. Całe szczęście w pierwszych latach w świat liter wprowadzają niezliczone ludowe bajki, podania, legendy, często opracowane przez znanych pisarzy i poetów.
Książki młodzieżowe to przede wszystkim dwie popularne powieści – pisane ku pokrzepieniu serc „Gwiazdy Egeru” Gézy Gárdonyiego o wojnie z Turkami (z przysięgą: „zamku w ręce pogańskie nie oddam”) oraz „Chłopcy z Placu Broni” Ferenca Molnára. Obie powstały ponad sto lat temu i podobnie jak popularna humoreska Karinthyego „Tanár úr kerem”, która dzieje się w szkole, reprezentują anachroniczny dla młodzieży świat – co nie przeszkodziło im zająć kilka lat temu pierwszych miejsc w konkursie na najpopularniejszą węgierską książkę.
Lista nie jest wolna od kontrowersji. Pojawił się na niej popularny w nacjonalistycznych kręgach pisarz Albert Wass, co skrytykowało Stowarzyszenie Nauczycieli Języka Węgierskiego, określając go jako autora „czytadeł”. Równocześnie uderza brak książek Imre Kertésza, jedynego noblisty, którego nacjonaliści atakują za „niewęgierskość”. Z literatury światowej są m.in. Homer, Sofokles, Molier, Stendhal, Dostojewski, Kafka, Dürrenmatt, Orwell, ale nie ma autorów współczesnych.
Nauczyciele krytykują zwłaszcza przeładowanie kanonu, które w pogoni za „trzeba znać” zabija zrozumienie i przeżycie artystyczne. Jednak plan nauczania jest sztywny i mogą tylko przemycać hity w rodzaju „Harry’ego Pottera”. Stowarzyszenie Nauczycieli Języka Węgierskiego często zwraca uwagę na to, że 20 proc. młodych ludzi nie daje sobie rady z czytaniem ani pisaniem, a badania wskazują, że kompetencje czytelnicze zaczęły spadać w tych rocznikach, w których pojawiała się historia literatury odbierająca ochotę do czytania. Jednak przedstawiciel Ministerstwa Zasobów Ludzkich, które odpowiada między innymi za oświatę, oświadczył, że zmiana listy lektur nie znajduje się w planach rządu.
Jerzy Celichowski, dziennikarz, mieszka na Węgrzech, prowadzi bloga jezwegierski.blox.pl
Biały człowiek odkrywa kolory
Amerykańskie lektury walczą o przetrwanie każdego lata. Ich być albo nie być rozgrywa się w opustoszałych w wakacje podstawówkach, gimnazjach i liceach. Wtedy nauczyciele i bibliotekarze poszczególnych placówek oświatowych zbierają się, żeby zdecydować o kanonie lektur na kolejny rok. Rezultaty tych obrad często diametralnie różnią się między stanami, hrabstwami czy poszczególnymi miejscowościami. Swoje rekomendacje publikują również federalny Departament Edukacji i departamenty stanowe.
Niezależnie od postanowień nie będą to obowiązkowe pozycje do przeczytania, lecz jedynie sugestie. Ostatecznie to nauczyciel tworzy listę, biorąc pod uwagę profil klasy – i przynależność etniczną uczniów. Inne lektury proponowane będą zatem klasie w Georgii, gdzie przeważają Afroamerykanie, a inne w dużej mierze latynoskiej młodzieży w Nowym Meksyku. „Moja podstawówka oferowała głównie książki dotyczące historii i kultury Indian Wielkich Prerii – wspomina Jessica Carew Kraft, która chodziła do podstawówki w wiejskiej części Iowy. – To było interesujące, bo pokazano nam temat z perspektywy innej niż ta białego człowieka. Za to w ogóle nie czytaliśmy o amiszach ani o demokratycznej historii mojego stanu”.
Najmniej problemu dostarcza wybór lektur dla podstawówek. Od lat z upodobaniem czyta się Roalda Dahla, a szczególnie jego bajkowego „Charliego i fabrykę czekolady”, „Most do Terabithii” Katherine Paterson (wzruszającą opowieść o dziecięcej przyjaźni i niespodziewanej śmierci), „Domek na prerii” Laury Ingalls Wilder (wspomnienia z dzieciństwa w XIX-wiecznej Ameryce) czy „Lwa, czarownicę i starą szafę” – fantasy C.S. Lewisa.
Pod koniec XIX wieku, kiedy w Stanach powstawał pierwszy kanon, sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Szkoły dostały spis książek ustalony na poziomie federalnym przez specjalne grono nauczycieli, w większości księży i pastorów, dlatego lektury odzwierciedlały dominujące doktryny i przekonania moralne.
Niezależnie od epoki na liście trzymają się Szekspir i Geoffrey Chaucer oraz ponadczasowi w przekazie „społeczni” klasycy: Mark Twain (którego jednak próbuje się wyrzucić z kanonu za rasizm, bo na kartach „Przygód Hucka Finna” pada np. określenie „czarnuch”), Charles Dickens, William Faulkner czy John Steinbeck. Na początku tego stulecia dołączyły do nich Jane Austen i Virginia Woolf. Generalnie rośnie reprezentacja autorów żyjących i kobiet. W ostatniej dekadzie najbardziej popularni okazali się zaangażowane Afroamerykanki Toni Morrison i Alice Walker oraz Salman Rushdie.
Krytycy, którzy dwie dekady temu narzekali, że uczniowie muszą przedzierać się przez książki pisane archaicznym językiem i nieprzystające do rzeczywistości, dziś załamują ręce nad białymi plamami w wiedzy uczniów – zorientowanych we współczesności, ale bez znajomości klasyki.
No i naturalnie cały czas Amerykanie dyskutują, komu należy się więcej miejsca: ponadczasowym białym mężczyznom z Europy – Platonowi, Camusowi, Dostojewskiemu, Orwellowi – czy twórcom z różnych obszarów kulturowych. Zgodni są co do jednego: w kwestii lektur nie ma i nie będzie zgody.
Magda Gacyk, dziennikarka, autorka książki „Ścigając Steve’a Jobsa. Historie Polaków w Dolinie Krzemowej”; mieszka w Kalifornii
Dobry Niemiec
Klasa Ilki Stricker właśnie omawia „Fausta”. Gimnazjaliści (to odpowiednik polskiego liceum) jak zwykle podchodzą do pomników niemieckiej literatury niechętnie. Narzekają na archaiczny język, zawiłość i to, że dzieło o średniowiecznym alchemiku, który szukając sensu życia, zawiera pakt z diabłem, słabo przystaje do współczesności. Stricker, która w Versmold, miasteczku w Westfalii, uczy niemieckiego i angielskiego, do takich narzekań przywykła. Tłumaczy, że choć Goethe pisał „Fausta” na przełomie XVIII i XIX wieku, to ludzkość przecież się nie zmienia.
Niemiecki nastolatek, nawet jeśli nie znalazłby w dziełach Goethego nic dla siebie, nie ma od nich ucieczki. „Faust” czy „Ifigenia w Taurydzie” znajdują się na liście lektur.
W porównaniu z Polską czyta się o wiele mniej – w podstawówce zwykle jedną lekturę na rok. A w wyborze polityka nie gra roli. Zresztą gdy opowiadam niemieckim nauczycielom o pomysłach wprowadzenia w polskich szkołach wychowania patriotycznego, łapią się za głowy. Niemcy uczą młodzież, jak być dobrym obywatelem. A książki mają ich skłonić do myślenia, a nie do naśladowania bohaterów.
– W podstawówce mamy wolną rękę. Wybieramy to, co podoba się uczniom. Z reguły coś z literatury młodzieżowej – mówi Stricker. Ostatnio przerabiała „Die Welle” (Falę), amerykańską powieść o szkole, w której uczniowie nie potrafią zrozumieć, jak Hitler mógł zapanować nad Niemcami i zacząć Holocaust, więc w jednej z klas w ramach eksperymentu zostaje wprowadzony totalitarny porządek.
Lista lektur pojawia się dopiero w gimnazjum przygotowującym do matury. Czy raczej lista rekomendacji, bo po doświadczeniach z nazizmem postanowiono, że rząd federalny nie ma prawa mieszać się do oświaty, więc programy szkolne i listy lektur układają poszczególne landy.
Czytam wprowadzenie do listy obowiązującej na terenie Badenii-Wirtembergii: „Nauka powinna obejmować oprócz dzieł ważnych ze względu na zachowanie kulturowej pamięci również więcej literatury współczesnej. Dzięki temu uczniowie zdobędą umiejętności potrzebne do udziału we współczesnym życiu kulturalnym”. Stąd obok Schillera i Heinego Hermann Hesse, Bertolt Brecht, „Lektor” Bernharda Schlinka (historia chłopca, który przechodzi inicjację miłosną z byłą strażniczką z obozu śmierci), książki enerdowskiej pisarki Christy Wolf i gorzkie powieści pochodzącej z komunistycznej Rumunii noblistki Herty Müller. Dalej w podstawie pada zachęta, by do książek podchodzić na najróżniejsze sposoby i pozwolić uczniom na samodzielność.
Jaki klucz zwykle przyjmują nauczyciele? – Rozmawiamy choćby o tym, jak bohater zachowałby się we współczesności – mówi Stricker.
Bartosz T. Wieliński, dziennikarz, reporter, były korespondent „Wyborczej” w Berlinie
Biblia, fikcja literacka
Z francuskich szkół zniknęli Joanna d’Arc, Cezar, kardynał Richelieu i Wolter. Przez ostatni rok 18-osobowa najwyższa komisja programowa (Conseil supérieur des programmes) debatowała, czego powinni się uczyć młodzi Francuzi. Szukano kompromisu między tradycjonalistami, którzy chcieliby więcej „treści narodowych”, i liberałami domagającymi się więcej historii światowej i pisarzy frankofońskich.
– Większość nauczycieli jest lewicowa, ale nie w głowie nam indoktrynacja. Politycy chcieliby mieć na nas większy wpływ, szczególnie na historyków. Ale nawet jeśli zdarzyłby się skrajny prawicowiec lub komunista, to uczniowie podnieśliby larum, a my protestowalibyśmy z nimi. Pamiętam przypadek ucznia, który doprowadził do zwolnienia nauczyciela, bo ten był rasistą – opowiada Fabienne Weil, gimnazjalna nauczycielka francuskiego z ćwierć wieku doświadczenia.
Spory ideowe są w pewnym sensie drugorzędne, bo nauczyciel może czytać z uczniami, co zechce. Ministerialna lista książek to tylko sugestia. Tylko maturzyści mają listę lektur obowiązkowych, na przykład w 2015 r. czytali „Bel Ami” Guy de Maupassanta, „Czerwone i czarne” Stendhala, tragedie Moliera, komedie Corneille’a, poezje Baudelaire’a i Apollinaire’a, a także bajki Perraulta.
A co nauczyciele podsuwają młodszym? – W gimnazjum czytamy zgłębiającego psychologię bohaterów Defoe „Piętaszka” Tourniera, Moliera i jeden romans dworski. Z literatury zagranicznej proponuję „Damę pikową” Puszkina, „Władcę much” Goldinga i „Myszy i ludzi” Steinbecka. Sięgam też do literatury frankofońskiej, np. do poezji Aimé Césaire’a z Martyniki lub Léopolda Senghora z Senegalu.
Od kilku tygodni pracuję z pierwszą klasą nad tematem bohaterstwa. Na początek wybrałam historię świętego Jerzego, który walczy ze smokiem, a skończę na „Władcy pierścieni”. Potem przejdziemy do mitologii, czyli eposu o Gilgameszu, baśni afrykańskich, „Iliady” i „Odysei” oraz fragmentów Biblii i Koranu – opowiada Weil.
Właśnie tak: Biblia to w programie fikcja literacka, tak samo jak mity greckie. Zdarzają się uczniowie, którzy protestują, głównie katolicy albo muzułmanie. – Przypominam im wtedy, że szkoła jest laicka. I mówię, że mogłabym nawet czytać wiersze Jana Pawła II, ale na tej samej zasadzie, co Apollinaire’a, żeby pokazać relatywność i złożoność świata. Ta zasada obowiązuje nas wszystkich: nauczyciel nie mówi w czasie lekcji o swoich przekonaniach. A gdyby ktoś próbował wywierać presję, żeby w szkole czytać takie czy inne lektury, nauczyciele niezależnie od prywatnych poglądów wyszliby na ulice i sparaliżowali miasto.
Anna Pamuła, dziennikarka; mieszka w Paryżu
źródło: http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21097765,co-czytaja-dzieci-w-szkole-lektury-obowiazkowe-na-swiecie.html
submitted by ben13022 to Polska [link] [comments]


2016.11.07 18:42 ben13022 Jak wstąpiłam do ONR [Duży Format]

„Będę czekał na Panią w południe przed wejściem do kawiarni Cafe Misja. Sprawą stolika i rezerwacją zajmę się osobiście” – pisze do mnie w czerwcu Jacek Rajewski z ONR w Poznaniu. Wysłałam wcześniej odpowiedź na ankietę rekrutacyjną: że chcę walczyć o wartości narodowe i katolickie – Bóg, Honor, Ojczyzna, że pradziadek działał w Stronnictwie Narodowym pod przewodnictwem Romana Dmowskiego, że prababcia pochylała się nad żywotami świętych.
Rekrutacja Przed poznańską kawiarnią widzę chłopaka w koszulce, włosy ścięte krótko przy głowie, uśmiecha się do mnie. Przyszedł na spotkanie z książką Jana Mosdorfa, przywódcy ONR w okresie międzywojennym, autora deklaracji ideowej ONR, antysemity.
– Jakie masz plany względem organizacji? – pyta, gdy siadamy przy stoliku.
– Pisałam w ankiecie – chciałabym uczyć młodych ludzi wartości patriotycznych i religijnych – głos mi drży.
– Spokojnie, nie denerwuj się – uśmiecha się.
– Śpieszyłam się, serce mi szybciej bije – biorę głęboki wdech. – Mogę prowadzić wykłady w organizacji, jestem polonistką, w rodzinie mam nauczycieli.
Uśmiecha się, ale nie odpowiada. Nie pyta o moje poglądy, ale – jak mówi – nim zostanę członkiem ONR, muszę przejść roczny staż kandydacki i zdać egzamin z lektur. Mówi o planach ONR w Poznaniu, na przykład o rozdawaniu zupy bezdomnym.
– Znasz kogoś z anarchistów? – pyta.
– Nie.
– Możemy organizować podobne akcje do nich, jak ta z zupą, czy bronić eksmitowanych lokatorów.
Opowiada z podziwem o nacjonaliście rumuńskim Corneliu Zelei Codreanu (antysemita, założyciel Żelaznej Gwardii, partii faszystowskiej. Jego portret zobaczę później w krakowskiej siedzibie ONR), jak edukował chłopów na rumuńskich wsiach. Mam wrażenie, że Rajewski mówi do mnie, jakby monologował.
Ma 24 lata, studiuje bezpieczeństwo narodowe na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu (wcześniej dwa lata historii), pracuje w barze. W ONR działa w sekcji gospodarczej, handluje gazetą wydawaną przez organizację. W liceum był kibicem klubu żużlowego i tam nauczyli go patriotyzmu, np. organizowali akcje upamiętniające „żołnierzy wyklętych”, był z nimi na Marszu Niepodległości.
– Dawno nie rozmawiałem z nikim o ideach, bo z kolegami z ONR obgadujemy tylko bieżącą politykę. Teraz, w wakacje, niewiele się dzieje, ale będzie rocznica poznańskiego Czerwca 1956, odezwę się – mówi.
Dostaję regulamin stażu kandydackiego. Staż trwa rok i kończy się egzaminem z zadanych lektur. Obowiązki: mam bezwzględnie szanować innych działaczy (zwracać się do nich na zebraniach „koleżanko”, „kolego”, chyba że ktoś wyższy rangą zaproponuje przejście na ty; nie przeklinać), witać się: „Czołem (Wielkiej Polsce)”, uznać hierarchię (np. rękę wyciąga najpierw osoba wyżej postawiona i udziela głosu), przychodzić raz w tygodniu na zebrania albo zgłaszać nieobecność, nie rozmawiać z mediami na temat ONR, nie pić alkoholu przed akcjami. Jeśli złamię którąś z zasad, dostanę upomnienie. Mam na pamięć nauczyć się „Modlitwy Narodowych Sił Zbrojnych”:
Panie Boże Wszechmogący,
daj nam siłę i moc wytrwania
w walce o Polskę,
której poświęcamy nasze życie (...)
Jeszcze „Roty” i „Hymnu Młodych”, od których zaczyna się w ONR spotkania:
Złoty słońca blask dokoła,
Orzeł Biały wzlata wzwyż,
Dumne wznieśmy w górę czoła,
patrząc w Polski Znak i Krzyż (...)
Dostaję też listę lektur do egzaminu i strukturę organizacji, ale bez imion i nazwisk kierowników. Są za to sekcje: promocji, naukowo-szkoleniowa, prawna, informatyczna, kresowa i sportowa.
Nie klaszczemy Połowa czerwca. SMS od Rajewskiego: w klasztorze Dominikanów w Poznaniu jest msza święta w intencji ofiar Czerwca ’56 – „zapraszam w imieniu moich przyjaciół z ONR:). Mnie niestety nie będzie ze względu na wizytę na drugiej stronie Poznania w sprawie nowego mieszkania. Moi ludzie będą czekali za Tobą pod kościołem. Chcę, żebyś wspólnie uczestniczyła z nimi w obchodach, co Ty na to?:)”.
Cieszę się, piszę, że wspólnie przeżyjemy rocznicę.
Pod kościołem czekają trzej mężczyźni z ONR Poznań. Są w eleganckich, wyjściowych koszulach. Jest też Kinga, 22-latka, ubrana w czarny kostium, studentka. Dowodzi Mateusz Szymański, dwudziestoparolatek, ogolony na zapałkę, z zieloną opaską z symbolem falangi na ramieniu. Stajemy na dziedzińcu kościoła Dominikanów. Z głośników słychać, jak ksiądz wita prezydenta RP Andrzeja Dudę – klaszczemy. Ksiądz wita ministra finansów z PiS – klaszczemy, ministra kultury – klaszczemy, Lecha Wałęsę – nie klaszczemy, kombatantów – klaszczemy, prezydenta Poznania – nie klaszczemy, marszałka województwa z PO – nie klaszczemy, przewodniczącego rady miasta z PO – nie klaszczemy, przedstawiciela „Solidarności” – klaszczemy.
Po mszy idziemy nieopodal, na plac Mickiewicza, gdzie zaczną się obchody. Maszerujemy z kibicami Lecha, partią Kukiz, „Gazetą Polską” i Młodzieżą Wszechpolską. Ktoś skanduje: „A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”. My w ciszy. Palą się race, dym zasłania widok. Stajemy z ludźmi z prawicy przed ustawioną na placu sceną dla polityków. Przemawia Lech Wałęsa. Krzyczymy z tłumem: „TW »Bolek!«”. Obok, za barierkami, ludzie z KOD-u w odpowiedzi skandują: „Lech Wałęsa!”. Idziemy kilka ulic dalej, by złożyć róże pod pomnikiem poległych w powstaniu poznańskim.
– Wiem, że nie chcesz korzystać z Facebooka, jak napisałaś w ankiecie, ale powinnaś założyć jakieś konto, bo na nim omawiamy akcje – radzi mi Mateusz.
Zgadzam się z nim, choć boję się, że mnie zdemaskują, dlatego byłam w ankiecie niechętna Facebookowi. Wracam do domu, zakładam konto, już po chwili Mateusz dodaje mnie do tajnej grupy ONR Poznań. Wkrótce przyłączy do kolejnej, w której są działacze Obozu z całej Polski. Jest ich tam około siedmiuset. Kierownik główny ONR Aleksander Krejckant powie mi później, że w organizacji działa tysiąc osób. Wkrótce, w sierpniu, sekretarz Brygady Wielkopolskiej spyta, czy zajmę się korektą tekstów. Zgodzę się i zostanę dołączona do grupy ONR Wielkopolska, w której jest około 40 osób.
A gugu! Początek lipca. Odbieram telefon od Mateusza Szymańskiego. – Czołem! – mówi. – Jedziemy na grilla nad jezioro, chcesz?
– Czołem! Chętnie.
Przyjeżdżam. Znajduję ich na końcu plaży jeziora Rusałka w Poznaniu. Rozkładamy ręczniki, chłopcy rozbierają się do kąpielówek, ja w stroju. Pływamy, opalamy się. Mateusz czyta coś w telefonie.
– Szukam przepisu na ciastka. Jak przyjdę do domu, to sobie upiekę – mówi.
Obok mnie Ania. Ma 29 lat, włosy farbowane na rudo, dziewczęca uroda i flaga Polski na rękawie bluzy. Wyjmuje z wózka dwuipółmiesięczną córkę. Odsłania pierś, karmi. Podchodzi jej mąż Michał Piernicki, 24 lata, na przedramieniu tatuaż Polski Walczącej, włosy ścięte przy skórze, działacz ONR. – Idź na ławkę – nachyla się do żony i mówi trochę przerażony, ścisza głos. Pokazuje głową na miejsce oddalone o kilkanaście metrów. Żona go ignoruje. Michał czuje, że nic nie wskóra, biegnie grać w piłkę z chłopakami.
Gdy się pakujemy, chłopaki stoją nad wózkiem, Mateusz, kierownik ONR, najbliżej. – A gugugugugu... – śmieje się do dziecka.
Pielgrzymka W połowie lipca ma się odbyć I Piesza Pielgrzymka Narodowców na Jasną Górę. Mówił mi o niej Rajewski podczas rozmowy rekrutacyjnej. Pielgrzymować mają różne środowiska nacjonalistów, np. Młodzież Wszechpolska i ks. Jacek Międlar. Chcę iść, dopytuję. Dzwonię do Mateusza Środy, koordynatora ONR w województwie małopolskim. Zapisuje mnie. Mówi, że pójdzie tylko kilka osób.
17 lipca. Jadę do Krakowa, skąd mamy pójść pieszo do Częstochowy Szlakiem Orlich Gniazd.
Jestem w siedzibie ONR w Krakowie, koło dworca, w budynku na parterze. Na błękitnych ścianach obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, Chrystusa Króla i Michała Archanioła. Pod nimi szczerbiec – miecz koronacyjny królów polskich, przedwojenny symbol ruchu narodowego. Dalej portrety Jana Mosdorfa, Romana Dmowskiego, Leona Degrelle’a (członek SS, ulubieniec Hitlera). Jest worek bokserski zawieszony na łańcuchu, dalej kuchnia, łazienka, biblioteczka – kilkadziesiąt lektur religijnych i historycznych. Na ziemi „Dziennik” Anny Frank, żydowskiej dziewczynki, która zginęła w obozie koncentracyjnym.
– Czytałeś to? – pytam Mateusza.
– Nie. Znasz postaci z portretów? Degrelle’owi wymazaliśmy na portrecie znak SS, bo nie lubię szowinistycznego nacjonalizmu.
Mateusz tłumaczy, że trafił do ONR prawie sześć lat temu jako niedojrzały chłopak, który nie wierzył w Boga. Zainteresował się historią, kolega mu pożyczył lektury, zaczął chodzić na msze i uroczystości patriotyczne. Półtora roku temu się nawrócił, choć jego rodzice chodzą do kościoła od święta. Jego ojciec nie akceptuje, że syn jest w ONR, choć Mateusz nie umie sprecyzować poglądów ojca.
W kuchni otwiera szafę. Wyciąga z niej książki wydane przed dziesięcioleciami – życiorys i opis pogrzebu Romana Dmowskiego. Bierze jedną, otwiera na stronie z cytatami w językach obcych.
– Popatrz, nie są przetłumaczone na polski, bo ludzie znali wtedy języki – mówi z podziwem.
Idziemy z pielgrzymką. Ja, Mateusz, Robert, ks. Łukasz Szydłowski z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X (lefebryści, przekonani o kryzysie wewnątrz Kościoła, do którego przyczyniają się m.in. masoni, odrzucają część postanowień Soboru Watykańskiego II) i dziewczyna, też Justyna, wierna Bractwu Piusa X.
Idziemy kilkadziesiąt kilometrów dziennie po łąkach i lasach. Czasem gubimy się i nadrabiamy drogę. Rano msza, trzy razy dziennie różaniec, także po łacinie, Anioł Pański, wykład, np. o historii bractwa, śpiewanie pieśni maryjnych. Samochód z naszymi bagażami prowadzi Mateusz, więc idziemy we trójkę.
W przerwie między modlitwami Robert przekonuje żarliwie: – Mam kolegę geja – mówi. – Ale homoseksualiści nie mogą mieć praw na przykład do małżeństwa, bo będą dawać zły przykład dzieciom.
Księdzu spuchło kolano, bolą go stopy, ma za małe buty. Nocleg w jednej z parafii, proboszcz prowadzi nas do pomieszczenia, które wygląda na dawną kaplicę, i znika w drzwiach. Przygotowujemy kolację. Robert prosi ks. Łukasza o wykład z teologii. Robert mówi mi o Żydach z żarliwością wykładowcy.
– Czuliśmy się wykluczeni jako Polacy, bo Żydzi zajmowali ponad 50 procent miejsc na niektórych kierunkach wyższych uczelni.
Siadamy do stołu.
Dzień przed wejściem na Jasną Górę przychodzimy do parafii św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie. Proboszcz gości nas na plebanii, pokazuje pokoje, zaprasza na kolację. Jesteśmy zdenerwowani, bo biskupi Kościoła katolickiego niechętnie patrzą w Polsce na lefebrystów. W jadalni po jednej stronie stołu siedzą proboszcz, wikary, zakonnica i jacyś pielgrzymi. Po drugiej – ks. Łukasz, Robert, Mateusz, Justyna i ja.
– Z jakiej parafii jest ksiądz? – pyta głośno stary proboszcz naszego ks. Łukasza.
Robert, co powie mi później, myśli wtedy: jedz lepiej szybko, co na stole, bo zaraz nas wyrzucą. Mateusz i Justyna wstrzymują oddech i patrzą z napięciem na naszego księdza. Ks. Łukasz szepcze, że z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. Milkną rozmowy. Czekamy. Proboszcz zmienia temat.
Żaden z proboszczów, u których nocowaliśmy w świetlicach, nie pozwolił na odprawienie mszy w kościele ks. Łukaszowi. Jeden przyznał, że bał się biskupa. Rano pijemy wspólnie kawę. Robert prosi Justynę, by powiedziała coś po śląsku. Jest studentką teologii i psychologii. W pierwszej kolejności, jak mówi, jest Ślązaczką, a potem Polką. Przekomarzają się z nią, że Śląsk jest Polski, a ona Polką. Justyna odpowiada gwarą śląską: „Kto ty jesteś, Polak mały”.
Po śniadaniu docieramy na Jasną Górę. Wchodzimy do kościoła, każdy przyklęka.
– Justyna, jak przyklękasz, to na prawe kolano albo na oba. Nie podpieraj się – tłumaczy mi Robert nauczycielskim tonem.
Idziemy do bocznej kaplicy na mszę. Z nami jest jeszcze kilka kobiet i mężczyzn z ONR z innych regionów Polski. Na koniec śpiewamy „Z dawna Polski Tyś Królową”. Wychodzimy z kaplicy, Robert ma łzy w oczach, bo wzruszyła go wspólna msza święta po łacinie. Przez całą pielgrzymkę wieczorami uczyliśmy się na pamięć słów liturgii w tym języku, żeby umieć odpowiedzieć księdzu.
Idziemy na dworzec PKP.
– Martwisz się, że na pielgrzymce szły tylko trzy osoby? – pytam Mateusza, gdy wsiadamy do pociągu. Jedzie do Piotrkowa Trybunalskiego, do domu rodziców.
– Wszystko mi zawsze wychodzi – żali się. Staram się go pocieszyć.
– Czołem i z Panem Bogiem – mówi w drzwiach pociągu, gdy wysiada.
Zakon Dwa tygodnie po pielgrzymce zostaję zaproszona na spotkanie tzw. Zakonu. Kieruje nim niejaki Antoni Myśliński. To pion ONR, który „zgłębia religijność oraz mistycyzm w duchu walki z modernizmem w Kościele, islamizmem i masonami” i zajmuje się „akcjami przeciwko antykatolickim ośrodkom w kraju”.
Wstęp do Zakonu to trzy stopnie. Pokonuję pierwszy: odmawianie różańca, czytanie zadanych książek, udział we mszy w Bractwie Piusa X, który wystarcza, by w ostatnią sobotę sierpnia pojechać na zjazd Zakonu w Warszawie. Znajome twarze: Robert Bąkiewicz, Mateusz, małżeństwo Klaudia i Karol i jeszcze jeden chłopak z ONR, którego nie znam.
Karol ma 27 lat, studiował historię i administrację, jako student pisał do gazetki kibiców Korony Kielce. W Kielcach pracował w dawnym więzieniu UB jako przewodnik. Odmawiamy wspólnie różaniec w kaplicy bractwa, potem słuchamy Antoniego. Stoi przed nami w koszuli, spodniach, chodzi po sali jak nauczyciel. Mówi, że odszedł oficjalnie z ONR, bo wyjeżdża do seminarium Bractwa Piusa X. Jednemu z nas przekaże kierownictwo nad Zakonem. Zawiesza głos. Po chwili dodaje, że „Robertowi, głowie rodziny”. Robert nachyla się do mnie i szepcze: – Będę to musiał jakoś pogodzić z nową funkcją współorganizatora Marszu Niepodległości.
Antoni kontynuuje.
– Przypominam, że jednym z zadań Obozu Narodowo-Radykalnego jest dążenie do tego, aby jak najwięcej rodaków zbawiło swoje dusze. Musicie szerzyć różaniec w waszych rodzinach, wśród koleżanek i kolegów z ONR i ludzi spoza organizacji. Możecie też zająć się akcjami w terenie. Na przykład rozpylić śmierdzącą substancję na koncercie Behemotha.
– Szukaliśmy już takiej w internecie – przerywa Klaudia.
– Moglibyśmy zrobić to kolejno w kilku miastach – mówi ktoś z sali.
– Ale jeśli zrobimy to raz, to na kolejnych koncertach nas złapią – dodaje ktoś.
Antoni, który za chwilę zostanie księdzem, doradza: – Lekarzowi, który wykonuje aborcje i zabija dzieci, można porysować samochód i zostawić list. Napisać, że jeśli się nie nawróci, czeka go kara piekła. Można dodać, że jeżeli nie przestanie zabijać dzieci, znowu porysujecie – mówi poważnym tonem. – Oczywiście nie podpisujcie się pod tym jako ONR.
– Trzeba tak to zrobić, żeby się nie dać złapać – dodaje Robert z uśmiechem.
– Dbajcie o naszą organizację, będę się za nią modlił w seminarium – kończy Antoni.
Nocuję w domu Roberta. Parterówka, wokół zieleń i drewniany stół z ławkami. Wstaję o świcie, bo jedziemy autokarem na pogrzeb „żołnierzy wyklętych” do Gdańska. Żona Roberta siedzi na dworze, przysiadam się. Trzynastoletnia córka ubrała się w sukienkę do kostek i siada obok nas. Robert, który kręci się po podwórzu, patrzy na córkę i mówi stanowczo:
– Przebieraj się, jedziesz na pogrzeb.
Córka patrzy z wyrzutem, ale bez słowa wychodzi. Wraca w jasnej spódniczce. Nie zdąży przejść progu w drzwiach, gdy Robert podnosi głos:
– Bo nie pojedziesz, ubieraj się na czarno, narzuć coś na ramiona.
Dziewczyna wychodzi. Robert załamuje ręce, że to taki wiek, że dziewczyna chce się podobać chłopakom. Żona potwierdza skinieniem i wychodzi pomóc córce, która ubiera się na czarno. Żona podaje Robertowi kanapki i termos.
Gdańsk. Stoimy na placu przed kościołem, idziemy z flagami ONR przed główne wejście do bazyliki. Robert rzuca komendę: – W dwuszeregu zbiórka!
I tak stoimy całą mszę. Na podniesienie Najświętszego Sakramentu klękamy na gołej ziemi z flagami w rękach. Robert wychodzi przed szereg, widzi, że jeden chłopak stoi.
– A kolega? Na kolana – wydaje ostro polecenie.
Chłopak tłumaczy się, że choruje. Robert nic nie mówi, odchodzi i klęka na oba kolana.
Trzy dni później zostaję dodana do grupy Zakonu na Facebooku. Do połowy października będzie liczyła 23 osoby z ONR.
Poseł PiS i obietnica Początek sierpnia. Jadę z Jackiem, który mnie rekrutował, Mateuszem i Błażejem Madalińskim na obchody rocznicy urodzin Romana Dmowskiego w Chludowie, w Wielkopolsce, gdzie przywódca endecji mieszkał w latach 20. Składamy kwiaty pod jego pomnikiem. Obok jest dom misyjny ojców werbistów, idziemy na mszę, potem poczęstunek. Podchodzi do nas Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości z Poznania. Na ramionach mamy zielone opaski z falangą.
– Pani jest z ONR? – pyta mnie i wyciąga rękę.
– Tak – odpowiadam. Poseł wita się z chłopakami. Też go nie znali. Poseł mówi, że sfinansuje połowę kosztów za autokar na wyjazd na Marsz Niepodległości 11 listopada dla środowisk patriotycznych z Poznania. Proponuje, żebyśmy pojechali tym autokarem. Chłopcy cieszą się, ale są zdziwieni. Ustalamy, że wrócimy do tematu w październiku.
Nagana: z liścia Dostajemy do przeczytania od kierownika ONR Poznań naganę, którą dostał inny oddział w Polsce po pogrzebie „żołnierzy wyklętych”. Czytam w niej, że niektórzy mieli opaski z falangą założone na gołe ramię, za co następnym razem będzie kara cielesna. Upomnienie podpisane jest pseudonimem i brzmi tak:
„Wiem, że było gorąco, zdaję sobie sprawę, że wielu jechało na ten pogrzeb setki kilometrów, ale za przeproszeniem kurwa krótkie spodenki na pogrzebie?! Skąd Wy się urwaliście? Gdzie byli koordynatorzy? Kto dawał ludziom w krótkich spodenkach flagi do rąk? To jest kurwa festyn, piknik czy poważna organizacja narodowa?! Kogo wy [koordynatorzy] przyjmujecie do tej organizacji? Na każdej manifestacji ONR ludzie trzymający flagi ubierają długie ciemne spodnie. Stoisz z opaską na łapie, nie trzymasz flagi, to w momentach podniosłych, podczas przemówień naszych działaczy czy ludzi ważnych nie trzymasz łap w kiermanie, tylko stoisz z wypiętą klatą i rękami skrzyżowanymi z tyłu! Marzą się Wam mundury, a nie potraficie podstawowych spraw dopilnować. Niech mi świadkami będą wszyscy tu obecni. Od dziś każda osoba, która nie będzie umiała się zachować, zostanie przeze mnie ukarana liściem [uderzenie dłonią w twarz] i pozbawieniem symbolu, którego nie potrafi uszanować. Brygady będą pozbawiane flag, aż nauczycie się podchodzić do sprawy GODNIE”.
Zmiana w strukturze poznańskiej. Mateusz przestaje być kierownikiem, zastępuje go Błażej Madaliński. Ma 25 lat, skończył budownictwo na Politechnice Poznańskiej. Jest redaktorem na portalu internetowym ONR. Dołączył do organizacji rok temu, gdy usłyszał, że do Europy napływają islamiści, chciał przed nimi bronić Polski. Idziemy do siedziby ONR. Nie mamy kluczy, czekamy pod drzwiami i rozmawiamy. Pytam o jednego z członków ONR, który jest skinem.
– Ale u nas w organizacji nie ma miejsca na rasizm – odpowiada. – Kilka dni temu idę wieczorem ulicą w Poznaniu. Widzę, jak na Murzyna idą dresiarze. Jeden go obraża. Pomyślałem, że jeśli go nie zostawią, to go obronię. Nie wiedzą, jakim jest człowiekiem, co zrobił, to czemu go obrażają.
– Też bym tak postąpiła.
– Jeśli chodzi natomiast o wyznawaną wiarę, o islam i judaizm, to fałszywe, szatańskie religie.
– Dlaczego?
– Mahomet był fałszywym prorokiem, a Żydzi nie uznali Chrystusa. Chrześcijaństwo jest jedyną wiarą, przez którą człowiek może być zbawiony i pójść do nieba. Powinniśmy się modlić za Żydów i muzułmanów, żeby się nawrócili.
Poseł PiS i kasa Początek października. Błażej mówi na zebraniu oddziału, że poseł Wróblewski z PiS zaprasza go do biura partii. Idziemy na marsz antyaborcyjny w Poznaniu z organizacjami pro-life. Po marszu pytam Błażeja, po co poseł PiS go zaprosił.
– Pytał, czy poprzemy ich kandydata na prezydenta Poznania w kolejnych wyborach – mówi.
– I co mu odpowiedziałeś? – pytam zaciekawiona.
– Uciekłem od jednoznacznej odpowiedzi posłowi, bo to partia bezideowa i kłamliwa, a patriotyzm to ich sposób na zbicie kapitału politycznego.
– A co z tymi autokarami na Marsz Niepodległości?
– Jeśli uda nam się zapełnić cały autokar, to zapłacimy 30 zł za przejazd w dwie strony od osoby. Mam na to pieniądze od posła. 1500 zł.
– Podpisaliście jakąś umowę?
– Nie.
– Wyjął pieniądze ot tak z portfela i ci dał? – dopytuję.
– To nie jego zarobione pieniądze, tylko partii, więc nie miał z tym problemu. Kilka dni po naszym spotkaniu dał te 1500 zł gotówką Bartkowi [członek ONR w Poznaniu, działa w sekcji naukowo-szkoleniowej]. Nam głupio nie skorzystać, a on nic nie traci jako polityk. Z początku zaproponował, że dofinansowanie przekaże Bogdanowi Freytagowi [szef związku Wierni Polsce z Poznania, organizacji nacjonalistycznej]. Odpowiedziałem, że to ja chcę organizować wyjazd. Myślę, że poseł nas testuje, czy zachowamy się uczciwie i czy nie zabierzemy tej kasy, by zorganizować autokar po normalnej cenie. Poszedłem też do posła, bo w ONR od czasu rocznicy w Białymstoku nic się nie dzieje prócz dyskusji w internecie. Nikt nie ruszył się sprzed komputera, by przyjść na marsz zboczeńców. Góra ignoruje moje pomysły. Tylko jednostki mają ideały w ONR i chcą coś robić.
Poseł Wróblewski, gdy go spytam później o pieniądze dla ONR, powie mi, że trzeba wspierać postawy patriotyczne, że pomaga im z własnych środków. – Nie chodzi o budowanie bieżących relacji politycznych, co zresztą ze względu na różnice może być trudne. Ale jesteśmy jednym społeczeństwem i musimy ze sobą rozmawiać.
Spowiedź Idę wieczorem ulicą z ks. Łukaszem Szydłowskim z siedziby warszawskiego oddziału ONR. Gościł na zjeździe Zakonu.
– Chciałabym się wyspowiadać – mówię.
– Teraz?
Przystępuję do spowiedzi w samochodzie księdza. Otwieram modlitewnik Bractwa Piusa X.
– Pobłogosław mnie ojcze, bo zgrzeszyłam... – zaczynam od tych słów. Ksiądz błogosławi. – Zgrzeszyłam myślą, w organizacji nacjonalistycznej, do której należę, ratujemy dusze grzeszników przed piekłem. Odmawiamy za nich różaniec. Planujemy też akcje w terenie wymierzone przeciwko antymoralności chrześcijańskiej. Jeden z kolegów podał przykład, żeby lekarzowi, który zabija dzieci, porysować samochód i zostawić list z ostrzeżeniem. Za wszystkie grzechy szczerze żałuję i postanawiam się poprawić. Proszę o naukę i zbawienną pokutę – mówię.
Zapada cisza. W końcu ksiądz mówi. – To nie jest grzech – poucza. – Jeśli zniszczysz cudzą rzecz, jej właściciel się wystraszy i nie zabija już dziecka, to znaczy, że się nawrócił i dostąpi zbawienia. Lekarz powinien zostać uświadomiony, że czekają go kara i potępienie. Nie można jednak skrzywdzić drugiego człowieka. Jego rzeczy tak, ale nie samego człowieka. Nie jest grzechem też, gdy życzymy grzesznikowi choroby, żeby się dzięki niej nawrócił. Czy takie akcje mają jednak sens? Czy lekarz faktycznie nawróci się ze strachu? Trzeba też przeprowadzić je rozsądnie – poucza ksiądz.
– Czyli jak? – pytam.
– Nie daj się złapać. W wypadku koncertu to nie będzie trudne. W wypadku samochodu unikaj kamer i ubierz się na czarno – mówi.
Udziela rozgrzeszenia.
autorka: Justyna Bryske
źródło: http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,20932332,jak-wstapilam-do-onr.html
submitted by ben13022 to Polska [link] [comments]


2012.02.23 23:30 UczenSokratesa Być jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą...

Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Ja dziś nakazuję ci miłować Pana, Boga twego, i chodzić Jego drogami, pełniąc Jego polecenia, prawa i nakazy, abyś żył i mnożył się, a Pan, Bóg twój, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz posiąść. Ale jeśli swe serce odwrócisz, nie usłuchasz, zbłądzisz i będziesz oddawał pokłon obcym bogom, służąc im - oświadczam wam dzisiaj, że na pewno zginiecie, niedługo zabawicie na ziemi, którą idziecie posiąść, po przejściu Jordanu.
DZIŚ, wypełnia się to słowo na Europie i jej mieszkańcach. Żyjemy w konającym świecie... Objawy śmierci są na razie jeszcze do zniesienia. Słyszymy premiera deklarującego emerytury od 67 roku, o kryzysie strefy euro...
Europa umiera kulturowo i demograficznie. Rak biurokracji zżera aktywność mieszkańców, a nie zasymilowane mniejszości zaczynają żądać coraz więcej.
Pojawiają się prorocy, jak Palikot, którzy ratunek widzą w zwiększeniu dawki toksyny, zbijającej Europę...
Gdzie jest przyczyna?
Bogactwo rozleniwiające ludzi? Złe traktowanie kobiet, pobudzające feministki do pogardy dla tradycyjnych ról ?
Media nastawione na oglądalność, promujące zabójcze dla dla rodziny trendy?
Zapewne też.
Podstawowe jest odejście setek milionów Europejczyków, od życia w Obecności Boga.
Zapewne niektórzy czytający wzruszą ramionami. Wiara? Nienaukowe brednie? Jakieś nakazy i zakazy? Słuchanie chorych księży?
Tak, Europejczycy, w większości, tkwią w straszliwej nieświadomość swojej podwójne natury. Nie wiedzą, że "wystajemy" ponad materię i nasz duch, potrzebuje Ducha.
Mówiąc inaczej to samo; jak ryby wody, potrzebujemy zanurzenia w Miłości. Świętej, wiecznej,obdarzającej życiem naszego ducha już teraz, a w świecie przyszłym, tworzonym już przez ludzi o dokonanym wyborze dobra, również życia w odrodzonym ciele.
Europa,jaką znamy, jest już na łożu śmierci, ale my wciąż możemy wybrać własny los!
(Mt 4,17) Pan mówi: Nawracajcie się, bliskie jest Królestwo niebieskie.
Szczęśliwi, wzywający imienia Pańskiego! Szczęśliwi wzywający szczerze!
Dziękujemy Ci, Ojcze, Władco wszelkiego bytu, że uzdolniłeś nas do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. Ty uwolniłeś nas spod władzy ciemności i przeniosłeś do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów! :)))
(List do Kolosan 1:12-13, Biblia Tysiąclecia)
http://tygodnik.onet.pl/forum.html?forumhash=MSwyODksOCw5NTU5Nzg5NSwyMzY0OTk2MDUsMTE4MzU1MjYsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==
submitted by UczenSokratesa to Postonecik [link] [comments]